'(b,stare) 'nie ma dla niego żadnych świętości' 'on nad nikim się nie ulituje' 'rób normalnie,nie po głupiemu' 'zachowuj się/w towarzystwie' 'nie umie się zachować' 'nie znam faceta,nigdy go na oczy nie widziałem'
NIECH RAZ POLAK NIE BĘDZIE MĄDRY PO SZKODZIE, TYLKO PRZED – CZYLI CO WIEMY, A CZEGO JESZCZE NIE OGARNIAMY Kiedy Radosław Sikorski mówi, że „Rosja już tu jest”, to nie pyta, czy można usiąść. On wchodzi z drzwiami, wywala stół, zgarnia sałatkę i każe słuchać. Bo Sikorski, niczym trzeźwy gość na
Nie umiem tańczyć w parze, jeśli facet upiera się prowadzić. Za nic nie pojmuję, czego akurat ode mnie chce, jakieś obroty, piruety, przechylenia. Mój partner życiowy już się przyzwyczaił i każdą figurę poza standardowym kołysaniem na boki zawczasu mi anonsuje. Tańca z innymi zwykle grzecznie
Mów za siebie. Ja i lubię i umiem. To faceci raczej nie umieją tańczyć. Niestety -- nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam :)
Myślę też że poziom czerpania z tańca satysfakcji rośnie wraz z poziomem umiejętności tańczącego. Dla jednego będzie to wyłącznie okazja żeby się poocierać bo tyle umie. Dla umiejącego rozrywka ćwiczenie fizyczne też na koordynację współpracę - z dobrym partnerem się frunie po prostu - jak patrzę
. Myślę że wielu by od razu pojechało. Teraz jestem typkiem, co żony do tańca nie poprosi, nie umie tańczyć czy pizda po prostu. Dopiero musiał z firmy prawdziwy facet ją poprosic, to sobie biedna dziewczyna potanczyła chociaż. Co za nieudacznik. A potem jeszcze poszedł i siedział godzinę w samochodzie
, tak Kinga widzi to dopiero teraz, po porażce uczenia go, by tańczył jak mu zagra. Ona kompletnie nie czyta mowy ciała i reszty. Umie tylko w nerwy. Nerwowe zachowania własne to dla niej norma. I dziwią ją reakcję Marcina na to. Bo rodzice ją wyciszają i gaszą lont. Marcin usiłuje protestować. Nazywa
A co jak będzie brzydki/niski/łysy/w złym garniturze/powie nieodpowiedni żart i ją obgadają i wyjdzie na nieudacznicę, która normalnego faceta nie umie znaleźć? A co jak będzie przystojny/dowcipny/będzie dobrze tańczył i ją obgadają, że na pewno wynajęty albo na niego nie zasługuje? A co jak potem
. Babcia (mama taty) jeszcze żyje. W kwietniu skończy 93 lata. Miala bardzo smutne zycie. Jej mama umarła, gdy ta miala 6 miesięcy. Ponoc po porodzie nie mogła dojsć do siebie. Pradziadek nie umiał się zajmować malutkim dzieckiem, więc babcia była "przerzucana" po rodzinie. Pradziadek był bardzo przystojny
tak dalej no i różne odpowiedzi padają np.: nie umiem tańczyć albo mam chłopaka, albo mam narzeczonego albo mam męża, albo nie tańczę z nieznajomymi, z każdym kolejnym piwem moje szanse maleją bo jestem pijany i wtedy mówią, że nie tańczą bo ma kulawą nogę albo nie tańczą bo się wstydzą albo nie