problem. Tym problemem są zwierzaki faceta. Ma psa i dwa koty. Koty jeszcze do zniesienia, ale ona psa nie lubi. Zwierzęta w ogóle jej śmierdzą, brzydzi się ich, ale psa szczególnie. To duży labrador. Miłe ale wielkie bydle, śmierdzi mu z pyska. Poza tym ona od dziecka boi się psów. Nigdy nie nocowała u
Przecież ta sytuacja nie ma dobrego rozwiązania. Pies jest nie tylko faceta, ale i jego dzieci. Nikt przy zdrowych zmysłach chyba by nie oczekiwał, że pozbędą się go, aby zrobić dobrze nowej pani.
rzygam za każdym razem czytając posty wielu facetów, którzy mają np.skoki w bok na lunchach i nazywają sie przykładnymi mężami z "większymi niż żona potrzebami". Pz
> (...) rzygam za każdym razem czytając posty wielu facetów, którzy > mają np.skoki w bok na lunchach i nazywają sie przykładnymi mężami > z "większymi niż żona potrzebami". 1. Mężczyźni z natury są poligamiczni. 2. Ze zdradą jest jak z łapówkami. Mniejsze skłonności do brania
faceci nie umieją rozmawiać przez telefon. I psy i faceci nie rozumieją co widzisz w kotach. Ale… Psy nie mają problemów z okazywaniem sympatii publicznie. Psy tęsknią jak ciebie nie ma. Psy czują się winne jak zrobią coś złego. Psy nie krytykują twoich znajomych. Psy
Gianka, a zesz to jest dobre!!! Az mi sie klawiature oplulo:P ze smiechu :) -- @--->-------
Czy zna ktoś faceta, który przesiaduje bardzo często z trzema dużymi psami na Modrzejowskiej? Facet zbiera kasę rzekomo na ich jedzenie... Nie wnikam w to, nie o to chodzi, ale dzisiaj byłam świadkiem dość nieprzyjemnego incydentu, gdzie ów pan ewidentnie zadawał ból jednemu z tych psów. Rzekomo
Nie znam go, ale sam fakt, że przesiaduje długo na takim mrozie z psami już zakrawa na znęcanie się. Możesz powiadomić Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i oni sprawdzą w jakich warunkach mieszkają psy i czy nie są chore lub niedożywione
dooshek napisała: > Wg mnie tak, bo moje przyjaznie z kobietami zazwyczaj konczyly sie wielkim > hukiem. przyczyna oczywista czyli facet. i to nie dlatego, ze spodobal nam > sie jednoczesnie, ale dlatego, ze ja oddawalam go walkowerem (teraz juz wiem > ze to byl blad, bo nic
dooshek napisała: > bo za dawnyyych czasow jak ktos napadal na wioske to facet najpierw zabieral > konia i owce, o psach nie bylo mowy Bo psy były wcześnie zjadane:))))) Z moich obserwacji wynika, że kiedy facet czuje się niedowartościowany lub niekochany sprawia sobie psa. Im
A co będzie z podziałem majątku, jak im się nie ułoży i rozwód w oczy zajrzy ?
No tak, a potem oskarzy sie go o zoofilie. Nie da rady, bo powie, ze to bylo "biale malzenstwo". Inaczej : na NIM SKONCZY SIE ROD kACZYNSKICH. Pudlo : zawsze moze zaslonic sie Bogusiem. No nie ma sie jak do niego dobrac
mezczyzn bierze sie wlasnie od takich kobiet jak Ty. trzymac krotko, nagradzac jak ladnie usiadzie a jak nie daj Bog zrobi cos co Pani sie nie spodoba skarcic i to tak, zeby popamietal na dlugi czas. Psy w schronach maja wiecej godnosci i szacunku niz facet,ktory z Toba spedzi swoje marne zycie
Masz okropnie schematyczne myslenie. Pokaż mi gdzie ja napisalam ze trzeba faceta wręcz więzić? Napisałam ze faceta trzeba kontrolowac ale w sposób INTELIGENTNY tj tak zeby on tego nie wiedział. Facet ma własny rozum ale ma tez swoje słabości. Takie życie. Najważniejsze jest zaufanie ale dla mnie
Nie wyobrażam sobie widywać sie z facetem który ma psa pudelka lub jakiegoś terierka, sorki, ale nie. Mężczyzna powinien mieć wilczura, boksera, mastifa, czy inne wielkie psisko. Facet prowadzący shih tzu na smyczy wygląda po prostu śmiesznie i ciotowato. Jeżeli to piesek jego kobiety to
widac co dla Ciebie jest wazniejsze srodek faceta czy pierwsze wrazenie. Nie oznacza nigdy to, ze jezeli facet ma np. yorka to jest ci*** lub czyms w podobie. Moze to mowi ze lubi dzieci, albo jest opiekunczy. --- zamien sie w boga seksu
Nie wyobrażam sobie widywać sie z facetem który ma psa pudelka lub jakiegoś terierka, sorki, ale nie. Mężczyzna powinien mieć wilczura, boksera, mastifa, czy inne wielkie psisko. Facet prowadzący shih tzu na smyczy wygląda po prostu śmiesznie i ciotowato. Jeżeli to piesek jego kobiety to ok
Ha,ha, ha. Dawno takiej podpuchy nie było. Wypuść na psi wybieg dwóch podobnie wyglądających facetów, z których jeden jest z amstafem a drugi z shih tzu, który ma różową kokardkę. I zobacz, który z nich pierwszy będzie miał wokół siebie żeński fanklub. ;D Kto by się chciał zadawać z jakimś
zapros kiedys Ty jego po czym szepnij w trakcie, ze majteczek zapomnialas :D - nastepnym razem moze sam na zorganizowanie takiej kolacji wpadnie ;-) Jak z ulozeniem psa - zrobi czego oczekujesz, potrzeba nagrody ;-) - a zachowanie sie utrwali ;-) powodzenia