gianka
18.11.04, 00:51
ktos mnie dzis raczy samymi madrosciami ludowymi.
poczytajcie...
I psy i faceci zabierają za dużo miejsca na łóżku.
I psy i faceci mają nieuzasadnione obawy przed odkurzaniem.
I psy i faceci znaczą swoje terytorium.
I psy i faceci są kiepscy w zadawaniu pytań.
I psy i faceci nie mówią co ich trapi.
I psy i faceci są dziwnie zafascynowani kobiecym kroczem.
I psy i faceci nie zmywają naczyń.
I psy i faceci pierdzą bezwstydnie.
I psy i faceci nie zauważają kiedy wracasz od fryzjera
I psy i faceci lubią dominować.
I psy i faceci nie ufają listonoszowi
I psy i faceci nie umieją rozmawiać przez telefon.
I psy i faceci nie rozumieją co widzisz w kotach.
Ale…
Psy nie mają problemów z okazywaniem sympatii publicznie.
Psy tęsknią jak ciebie nie ma.
Psy czują się winne jak zrobią coś złego.
Psy nie krytykują twoich znajomych.
Psy okazują swoją zazdrość.
Psy nie boją się twojej inteligencji.
Psy można wytrenować.
Psy rozumieją co znaczy „nie”.
Psy w średnim wieku nie porzucą cię dla młodszej właścicielki.
Psy nie wściekają się kiedy zarabiasz więcej niż one.
Najgorsze co można złapać od psa to pchły