Dodaj do ulubionych

Facet jak pies

16.09.08, 19:38
Cieszę się, że znalazłam to forum, bo chcę komuś opowiedzieć pewną
historię i posłuchać Waszych odczuć, może i porad.....

Nazwijmy go Marian - pracowity, młody żonkiś z dwuletnim stażem.
Ona - po przejściach, tzw panna z odzysku. Zakochani, szczęśliwi,
postanawiają budować dom. Biorą kredyt - wydaje się, że niczego im w
tym zwiazku nie brakuje - ot, trafiły na siebie dwie połówki
jabuszka. Pewnego dnia On bierze udział w wypadku samochodowym i
długo walczy o życie w szpitalu. Tragiczny koniec pięknej wydawało
by sie miłości. Tylko, że Ona dopiero odkrywa, jaka ta miłosć była.
W jego telefonie są kontakty do różnych młodocianych lasek, zdjęcia
gołych ich ci.pek, wiadomości dot. spotkań i szybkich numerków.
NIKT by nie podejrzewał, że stać go na taka dwulicowość. Ona płacze
nad jego łóżkiem i jednocześnie nienawidzi. NIe wie z kim tak
naprawdę była. Płacze, bo On już umiera. Płacze nad swoim po raz
kolejny zmarnowanym życiem.
Jak zwykle w takich sytuacjach żona cierpi najbardziej. A dzi.wki
wypierają się, że z nim spały, że "pisały do innego",że " do niczego
nie doszło".

Wyrzygałam się z tej historii, która spędza mi sen z powiek - tak
samo jak rzygam za każdym razem czytając posty wielu facetów, którzy
mają np.skoki w bok na lunchach i nazywają sie przykładnymi mężami
z "większymi niż żona potrzebami".

Pz
Obserwuj wątek
    • mrsnice Re: Facet jak pies 16.09.08, 19:44
      chyba nie taki głupi ten wątek jednego faceta dzisiaj na fk.
      Faktycznie chłopy są zakłamane. Pewnie wiele z nas nie wie jak
      bardzo. Smutne.
    • wiarusik Re: Facet jak pies 16.09.08, 21:17
      o nieboszczykach źle sie nie mówi:P
      • kajusia76 Re: Facet jak pies 17.09.08, 09:58
        Sęk w tym, ze jeszcze żyje. I najlepiej by było, żeby przeżył i miał
        świadomość jak żona od niego odchodzi. Niech teraz te lafiryndy
        prosi o opiekę nad sobą!! Bo pełnosprawny to On już nie będzie.
    • sadosia75 Re: Facet jak pies 17.09.08, 10:04
      Przykre. Nie tylko faceci sie tak zachowuja. Niestety.
      A jak kobita madra to odejdzie. jak glupia to zostanie. ale domu bym juz nie
      oddala :D a niech mieszka sobie u tych, do ktorych tak chenie chodzil.
      • kochasliwy Re: Facet jak pies 17.09.08, 12:52
        "Przykre. Nie tylko faceci sie tak zachowuja. Niestety"
        A tu z koleżanką się zgadzam.
    • mahadeva Re: Facet jak pies 17.09.08, 10:35
      a moze kolezanka zaakceptowalaby rzeczywistosc, zamiast udawac
      pokrzywdzona przez los panienke???
    • kochasliwy Re: Facet jak pies 17.09.08, 13:06
      Nie wszyscy faceci są tacy, tak samo jak nie wszystkie żony są
      cudowne i wierne.
      A porównanie faceta do psa, w tej sytuacji zupełnie mi nie pasuje.
      Pies jest najwierniejszym pzyjacielem, akceptuje człowieka
      bezwarunkowo. Bez względu czy dostanie w łeb, czy jest głodny.
      Zawsze te same oczy zapatrzone w Ciebie.

      A tego gościa bardziej pasuje, może "kundel" - nie obrażając
      kundelków.
    • krzysztof-lis Re: Facet jak pies 17.09.08, 13:24
      > (...) rzygam za każdym razem czytając posty wielu facetów, którzy
      > mają np.skoki w bok na lunchach i nazywają sie przykładnymi mężami
      > z "większymi niż żona potrzebami".

      1. Mężczyźni z natury są poligamiczni.
      2. Ze zdradą jest jak z łapówkami. Mniejsze skłonności do brania łapówek ma taki
      urzędnik, który jest dobrze opłacany.
      • wredny-typek Do Krzysztofa Lisa 17.09.08, 15:17
        > 1. Mężczyźni z natury są poligamiczni.
        > 2. Ze zdradą jest jak z łapówkami. Mniejsze skłonności do brania łapówek ma tak
        > i
        > urzędnik, który jest dobrze opłacany.

        Zapomniałeś, ze Twoje mądrości można równie dobrze odnieść do kobiet. 1.Jeśli uważnie poczytasz wpisy na tym forum, to dostrzeżesz, jak wiele kobiet jest zdecydowanie poligamicznych, kolego.
        2.I jak wiele z nich jest źle "opłacanych" w związku...
        Ale cóż, łatwiej kupić panienkę, niż zaspokoić kobietę.
      • cich-awoda Re: Facet jak pies 17.09.08, 15:29
        to że są poligamiczni nie znaczy chyba że nie maja mózgu i uczuć????
        biologia biologią, ale po to ma się świadomość, żeby z niej czasem
        korzystać
        jak masz trochę przyzwoitości, to łapówki nigdy nie weźmiesz
      • kitek_maly Re: Facet jak pies 17.09.08, 16:02

        > 1. Mężczyźni z natury są poligamiczni.

        Błąd - ludzie są z natury poligamiczni.
    • figgin1 Re: Facet jak pies 17.09.08, 13:42
      Współczuję ci, ale proszę, nie używaj słów "dziwki" czy "lafiryndy" W kobiecych
      ustach te słowa straszliwie rażą.
      • kajusia76 Re: Facet jak pies 17.09.08, 15:42
        A jakie okreslenie pasuje? Dziewcę co za butelkę piwa jabłkowego i
        doładowanie telefonu zrobi wszystko? Jak inaczej nazywasz takie
        dziewczyny? Ladacznice? Córy Koryntu?

        • sabriel Re: Facet jak pies 17.09.08, 15:57
          Znasz te dziewczyny żeby od razu pisać, że dziwki i ladacznice.
          Jedyna dziwką to wydaje mi się na razie pan mąż.Okłamywał pewnie
          wsztystkie.A do psa bym go pod rzadnym pozorem nie porównywała bo
          pies to jednak stworzenie wierne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka