1 333 wyników w czasie 203 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Hop hop jest tam kto? (początek wątku)

położnej środowiskowej (najlepiej Lublin i okolice), to zapraszam za jakiś czas. Mam nadzieję na uruchomienie znowu również spotkań dla mam karmiących krótko i długodystansowych :) Jeśli któraś z Was ma pytanie, na które oczekuje pytanie ode mnie, to proszę o maila na mój gazetowy adres: fizula

Re: Co tam u Was?

O, dzięki! Czyli fizula ma się dobrze, tylko forum porzuciła. Szkoda, bo ona mogła usuwać spam i trollwątki, a teraz te głupoty odstraszają. Ciekawe, czy książkę wydała. Pólludzie Ci się udali 🤣🤣🤣 Życzę wygranej w totka, więc kup chiciaż jeden kupon 😁 Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie

Re: Co tam u Was?

W marcu 2018r. fizula napisała: > Najmłodszy 4l. ssak etatowy, pomimo moich nagłych perturbacji zdrowotnych. Ale > nie dajemy się. Dalej karmimy. I sobie chwalę. > Opowiedzcie o sobie też. > Stęskniłam się :) > Dziewczyny, pamiętacie, jak fizula co roku składała

Re: jak wy dajecie radę?

Fizula, lubię tu pisać, bo potem, jak już ochłonę, każdy wasz wpis utwierdza mnie w przekonaniu, że robię dobrze karmiąc nadal tego mojego synka ;) -- Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia

Re: jak wy dajecie radę?

Fizula, ze wszystkim się zgadzam, wszystko niestety przerabiałam. Absolutnie nie jestem niewzruszoną górą lodową, ale mój syn to wyjątkowy przypadek. To co działało przy córce i działa u waszych dzieci, w tej chwili to o kant doopki potłuc. To nie tak, że ja leżę sztywno na boku i cierpię. Leżę

Re: Mleko podstawą - jak długo ?

Dzięki Fizula :) Nie chodzi tylko o moje oczekiwania co do ilości. Bardziej zależy mi żeby całe dnie nie kręciły się wokół jedzenia. No bo tak- robię śniadanie dla rodziny, panicz coś skubnie. My kończymy on coś chce bo dopiero zgłodniał. Zjada troszkę, wiecej nie chce. Ok. Wychodzimy do kościoła

Re: Mleko podstawą - jak długo ?

, albo to przez nas nie chcą jeść tej wspaniałej żywności jaką dzisiaj mamy, jak napisała fizula, nafaszerowaną całą tablicą Mendelejewa, którą jeszcze dorośli jako tako znoszą, ale organizm dziecięcy ma mniejsze możliwości pozbywania się toksyn. Tak wiec zamiast widzieć źródło problemu, widź lepiej to

Re: Napisane, wysłuchane

Dzięki fizula. Bardzo ładnie napisane.

Re: Dobry doradca laktacyjny potrzebny na gwalt!

Tez mi to przyszło glowy aczkolwiek w wasze polecenie bardziej bym ufala. Fizula może kogoś zna.

Re: Podpowiedzcie, proszę

Fizula, po prostu napisz o rożnych opcjach - o tym ze każdy ma wybór i jakie układy sa i mogą być. Nie ze dziecko preferuje być lulane i usypiane przez matkę etc. Ale ze partnerzy mogą sobie różne układy wyrobić i wcale nie musi być albo jedno albo drugie. Jeśli jakaś para świadomie wybiera układ

Re: Podpowiedzcie, proszę

Fizula, wiem... Zagotowało się we mnie, ale ... stchórzyłam bo potrzebowałam receptę ... Choć najcenniejszy był wieczorny komentarz mojego Syna: - "wiesz Tadzio, pani doktor dziś powiedziała, że to mleko które pijesz to jest już zupełnie jak woda i nie ma żadnych witamin" - " e tam Mama, nie

Re: 13 lat wspomnień

Dzięki Tobie Fizula, za to forum. Ja już przy maleńkim jeszcze ssaku przeczytałam wiele Twoich postów i historii i powiem Ci, że byłaś dla mnie kopalnią wiedzy, przykładem i wsparciem. Dziękuję, dziękuję. Nie rozumiem natomiast o czym mówisz, jeśli wspominasz o "poprawności politycznej". Wiem, ze

Książka :) Możecie się podzielić? (początek wątku)

podpisuję ;) Proszę na maila: fizula@gazeta.pl Proszę o modlitwę, żeby to był bardzo dobry finisz. -- Mam wsparcie Karmienie piersią powyżej roku

Re: Samoodstawienie a pobudki w nocy na jedzenie

z ludzmi podobnymi do siebie, ale jestem pewna ze dkp jest teraz w ofensywie. Na pewno nie ma porównania do czasów kiedy fizula zakladala to forum. >A i tak już teraz wiem, że jak zupełnie przestanie się budzić i skończy z mlekiem, to będzie mi trochę smutno, trochę żal, że coś się skończyło

Re: Samoodstawienie a pobudki w nocy na jedzenie

jest bardzo wartosciowy - lekki sen (tak wlasnie: lekki) sprzyja rozwojowi dziecka Jak by tu wpadla fizula to by każdy z tych argumentow poparla liczbami i linkami. Ja zapamietalam tylko glowne wnioski. A jeszcze skojarzyla mi się taka madrosc z jakiejś książki: "Nie wymagaj współpracy od małego

1 2 3 4 5 6