To inaczej - nim dzieci pójdą do polskiej szkoły, żeby po polsku i przez polskich nauczycieli uczyć się z polskich podręczników i programu obowiązującego w polskich szkołach niech choć trochę poznają język. Rzucenie na głeboka wodę nie każdemu wychodzi na dobre zwłaszcza jesli dochodzi stres
Wiesz nasza była mała ale głeboka - takie podobno leczy sie długo ale za to nie rosiewaja sie po stopach tak łatwo. Leczyłam 4 mce...Tzn dokładniej 3 z 2 tygodniową przerwą na wyjazd nad morze (podolog nam powiedział ze dobrze wtedy piasek i słona woda zrobi) po powrocie znowu miesiąc. Myślałam, ze
?' przyśturbała-przyczłapała;przyniosł 'przytknął du...ę'-mężczyzna zamieszkał z kobietą przytulny-miły,grzeczny(Jankowice) przyponaglić-przynaglić(Kępeczki) 'przy wodzie/przy lądzie'-tam kiedyś prawie chyba nie było 'nad wodą'(Powiśle) 'psa z budy by nie wygonił'-taka zła pogoda 'psią psipsią'-takie 'tralala
> bo propozycja, aby sie dokładał do rachunków domowych upadła Jeżeli rozsądna propozycja "upadła" (czyli rozumiem synuś nie był chętny), to rzucenie goscia na głeboka wodę pozostaje jedynym sposobem na wziecie odpowiedzialnosci za swoje życie. -- Poza tym ja jestem z tych co mąż powinien
Hm... ale to masz normalne podejście. Jak byłam nastolatką to dokładnie tak samo mama mnie wychowywała. Przecież samo się nie zrobi. A bycie nastolatkiem to przygotowanie do dorosłości a nie pyk magiczne 18 i głeboka woda. Jest OK -- "Dzieci dzielą się na genialne i cudze"
głeboka to dla mnie woda... i jeszcze przestaną mnie chcieć. Wolę sie pozytywnie zaskoczyc :) taki pozytyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyffffffffffffffffffffffffff ^^ Głupcy :D trochę nakręcona bo dawno nic nie było pozytywnego ale spoko... to mi szybko minie... pozytywne emocje sie mnie nie tzrymają
tej lodowatej wodzie. Nie była ona głeboka. Do łydek bym się zamoczyła ale mimo wszystko... zrezygnowałam. Nie przeszłam na drugi brzeg. Nie po wodzie. Poszłam do domu ale z pewną myślą, że przebiore sobie buty. Z adidasków zrobie kozaki i wróce nad rzekę. Początkowo chciałam wrócić w niedziele. Lód
stopniu pozwalajacym na wykazanie się wiedza, która na pewno maja z polskich szkół na wyzszym poziomie :) Ale... ludzie rzucani na głeboka wodę czesto zostaja świetnymi pływakami- o ile nie doznaja traumy... Powodzenia :) I jeszcze jedna kwestia.. nie miejcie złudzeń, że dzieci dostana się z marszu do
'-wypili 'fajnych masz dzieciaków'-fajne dzieci 'jak to malowanie'-bardzo ładny 'jak malowany'-ładny rynecka-mała,głeboka patelka(patelenka)(Oblas) 'torbe porwał w mak' 'Bilska syrecek wyciska'-(tak przezywały dzieciaki szkolne z Mniszka moją mamę) 'stary pierdziel'-o starym ćwoku 'coś ty
A widziałas serial o opiece społecznej- "Głeboka woda"? Tam to dopiero był doskonały. Dołączam do fanek :) -- Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu :):):):)