oddycha zupełnie normalnie. Czy ten głośny oddech może być związany z jakąś przypadłością? Czy należy to diagnozować, czy jest to normalna sprawa u małych dzieci. Może kwestia suchości powietrza? -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/h84fl6d8td6bfr60.png
Witam, zachowanie, które Pani opisuje jest częste u dzieci w tym wieku, które szybko uczą się, jak pozyskać uwagę osoby dorosłej. Być może warto zanim podejdzie się do dziecka, policzyć od 1 do 100. Podejść, upewnić się, że dziecku nic nie jest i odłożyć je do łóżeczka, mówiąc do niego jak
nie oddychała. wołałam do niej głośno i klepałam ją w pupę i w końcu pomogło. nie wiem czym to jest powodowane może się wystraszyła bo przewróciła się możę ją bardzo bolałao i z bólu nie wiem. poradźcie co robić w takiej sytuacji?
to znoszę. Wiem, że nie mogę tam wyjąć baterii i jest mi ciężko. Ostatnio na egzaminie facet z komisji głośno oddychał i sapał, myślałam, że się wykończę. Bogu dzięki nie ja zdawałam egzamin. Dopiero niedawno dowiedziałam się od koleżanki, że to rodzaj choroby czy zaburzenia, ona też to ma. O
daje zabawki, to biegną do góry i głośno krzyczą, a wtedy Kasia nie wie co robić więc kopie, gryzie i szczypie (a tego wiadomo - nie robimy). I tu możesz ją na spokojnie nauczyć innych technik radzenia sobie z emocjami, niż te, które stosuje, bo są jej dostępne (np szczypanie). Powiedz jej, że u góry w
spokojny, głęboki, relaksujący. To właśnie w przerwie międzyskurczowej dotleniamy dziecko, a oddychając w czasie skurczu dbamy raczej o siebie - ale to też ważne. Na zaawansowanym etapie porodu oddychanie jest głośne, czasem z jękiem - takie ma być i nie ma co hamować wydawania odgłosów, bo
Witam, właśnie debiutuję na "małym dziecku". Mój synek czasami dziwnie oddycha, ma taki charczący oddech i zastanawiam się czy to normalne. Nie zauważyłam, żeby to się działo w konkretnych warunkach, np. jak się zmęczy. Po prostu czasami tak "głośno" oddycha. Pediatra obserwuje jego serduszko, bo
Synek w dzień nie miał podwyższonej temperatury, katar nie cieknie z nosa, ale przy oddychaniu słychać, że wydzielina jeszcze "gdzieś tam jest". Kaszle znacząco mniej, ale jak zakaszle to bardzo mocno, odrywająco, głos nadal zmieniony, najbardziej to słychać jak płacze lub smieje się na głos
i wydychasz ustami. Ważne, żeby wejść w taki rytm jak normalnie oddychasz. I tak seriami po 10. Potem przerwa i znów. Jeśli będzie ci łatwiej możesz wydychając powietrze coś tam mówić głośno. Niektórym to pomaga.
oskrzeli, duszności (a ja ich nie rozpoznaję)? nie słyszę żadnych głośnych świstów gdy córka oddycha, ale jak przyłożę uche do plecków to słychać jakieś szmery:( Bardzo bardzo proszę o odpowiedzi, zdaję sobie sprawę że jest tego trochę ale naprawdę nie mam pojęcia co dalej robić, boję się zmieniać od
pytania. Tu chodzi o zdrowie twojego dziecka. Pytaj i jeszcze raz pytaj. . czy możliwe jest że córka ma cały czas skurcz oskrzeli, duszności (a ja ich > nie rozpoznaję)? nie słyszę żadnych głośnych świstów gdy córka oddycha, ale ja > k przyłożę uche do plecków to słychać jakieś szmery:( O to