anka_z_zielonymi
17.06.18, 17:13
Da się jakoś leczyć?
Dzisiaj mój 8-latek przeszedł samego siebie. Rano przyszedł do nas jego ulubiony kolega i przy obiedzie trochę mlaskał. Ja też nie lubię jak ktoś mi mlaska nad uchem, ale syn wpadł w jakiś szał. Płakał i krzyczał, a w końcu schował się w pokoju. Trudno mi było go uspokoić. Przy nas, kiedy jemy wspólnie posiłki, nigdy się tak nie zachowuje. Aczkolwiek już od pań w przedszkolu (czyli jak miał 4 lata) słyszałam, że nie chce jeść z dziećmi, bo przeszkadzają mu odgłosy jedzenia. W szkole nie ma tego problemu, bo syn twierdzi, że dzieci z którymi siedzi przy stoliku jedzą cicho. Natomiast czasem zdarza się, że dosiada się do nich mlaszczące dziecko i wtedy zaczyna się histeria u mojego.
Czytałam dzisiaj o mizofonii i jestem trochę zmartwiona. Macie jakieś doświadczenia? Da się jakoś pomóc dziecku?