pipi31 napisała: > Czy ktos wie gdzie jest w Istanbule dzielnica Bakirkoy? jest za merterem jesli ci cos to powie i za zeytinburnu gdzie trase konczy tramwaj. bakirkoy jest po stronie europejskiej stanbulu jest to dzielnica polozona przy brzegu morza martwego-z beyazida jedzie tam
Kiranno :o) dzieki za odpowiedz. Ja to tak z tym palacem tak wyskoczylam bo to jest jak na razie jedyny punkt odniesienia dla mnie w tym wielkim i pieknym miescie :o)) prawdwopodobnie w czasie kolejnej delegacji (pierwszy tydz sierpnia) znowu zatrzymam sie w hotelu nie daleko od Dolmabahce
Czesc dziewczyny! To dopiero 2 tygodnie po przyjezdzie do istanbulu na stale a doslownie wariuje..dotychczas odwiedzalam mojego chlopaka zostajac w charakterze goscia i ponownie wracajac do londynu gdzie mieszkalam teraz jest inaczej wprowadzilam sie i za 3 miesiace pobieramy sie
pierwszych znajomych itd. Bedziesz miala zajecie, nie bedziesz sie nudzic:) Oczywiscie wazne, gdzie bedziecie mieszkali, czy w dzielnicy, gdzie dobrze bedziesz sie czula, nawet kosztem mniejszego mieszkania, tak mysle...I zycze powodzenia!
Ja nie mieszkam w Istanbule tylko w malej miejscowowci na zachodzie Turcji i widze, ze jazda samochodem w malym miescie niczym sie nie rozni od tej w Istanbule. Ujme to tak: nalezy spodziewac sie absolutnie wszystkiego po tureckim kierowcy, nigdy nie wiesz coz zrobi:D, a kierowca, ktory
z mężem, że kierowanie pojazdem jest jak gra komputerowa..przebiegający ludzie to "bonusy" , a gdy spotkasz po drodze policje GAME OVER ;) Cóz, trzeba mieć oczy dookoła głowy . Pozdrawiam Ps. Gdzie mieszkacie w Stanbule?
w regionie m.egejskiego, np. w okolicach akçay-ayvalık, w kranach leci woda zrodlana i tam wlasnie w gastronomii podaje sie bezplatnie na stol kranowke w dzbankach. jest to jedyne miejsce w turcji, gdzie odwazylam sie pic wode niebutelkowana. w istanbule nie wyobrazam sobie wypicia
nie!nie spotkałyśmy się na eDziecko! bede mieszkała w Istanbule z moim meżem, jest Turkiem, pochodzi z dobrej, wykształconej rodziny, rodzice jego mieszkają w Ankarze! A Ty gdzie mieszkasz?
w drzwiach sa wazne ,my (odpukac)mieszkamy juz 6 lat i wlamania nie mialam,w naszej dzielnicy (podobnie jak pisala Kiranna)po 23 jezdzi partol policyjny i naprawde czujemy sie tutaj bezpiecznie,moze faktycznie w Istanbule lub wiekszych miastach ,gdzie jest bardziej anonimowo,zlodzieje maja
hej mam pytanie czy nadal jestes w turcji i jesli tak to gdzie mieszkasz? ja mieszkam w istanbule i szukam dobrego psychologa dzieki za pomoc
Jak na mieszkanie w Ortaköy to cena i tak jest niska.ale zalezy to od budynku,i dokladnie gdzie na Ortaköy. pozdrawiam i zycze milych studiow tutaj w istanbule:) Basia
jan uwazam ze 4000 zl za 2 tyg w Turcji to jest niewiele prosze panstwa.Nie wiem gdzie wy zyjecie.Ja bylem w Turcji w Istanbule trzy dni za hotel Hilton Regency(*****) placilem 450 dol za dobe(dwie osoby),kolacje na dwie osoby 120 dol.Te trzy dni to bylo ponad 4 tys zl.Pozniej polecielismy