Poszukuje info n/t tego moto. Jak się prowadzi, jak pali i w końcu jak ma się do większych braci.
Jaka jest roznica miedzy duzym viaderkiem a jego mniejsza wersja? Taka jak miedzy ministrem a ministrantem ;). Szerokiej drogi.
Czyli "kubeł" lub "viadro pełne woody"
"nie zawsze, to co ładne musi byc dobre dla nas dobre..." Zwłaszcza jak się jest "kluseczką" za kierownicą potwora. Ossłabienie!
Poszukuję właścicieli hond varadero ze Śląska i okolic w celu wspólnych wyjazdów turystycznych.
od twoich umiejętności. . Ostatnio kolega który ma to varadero jeździł triumphem explorerem i hondą costurer czy jak im tam :-)) ale komfortem nie umywają się do varadero jedynie mają super silniki.
Siemanko! Trudna decyzja. Najbardziej jestem przekonany do Hondy ze względu na jej niezawodność. Obecnie pracuję w Irlandii, ze względu na sprawy prawne tutaj obowiązujące, moto musi mieć rejestrację irlandzką. Dlatego muszę sprzęta kupić tutaj. Sprowadzanie i przerejestrowywanie z polskiego
"...który z wyżej wymienionych motocykli jest najodpowiedniejszy..." wszystkie jednakowo dobre. hondy znam tylko z obrazkow, ale i tak wybralbym transalpa ze wzgledu na wage, reputacje i 21".
- mniejsze spalanie). VS jest tez bardziej pakowny od TA i ma wiekszy zbiornik paliwa. Wiec moze tylko marka i presitz przemawia za Honda? Jedynie te 21 cali zal VS... Pozdrawiam A tak BTW dlaczego nie produkuja motocykli turystycznych z kolem 21 cali jezeli wszystko? przemawia za tym, zeby z przodu
podróżować sobie, varadero większe, ninja mocniejsza, gdyby varadero było 250ccm to byłbym w raju,ale to ciężki motor i duży, a niestety tylko 16 KM. Mam 190 cm, co mi poradzicie,może pominąłem przy wyborze coś typu varadero 250ccm? Aha i mam pytanie, dlaczego do tak małej pojemności honda zdecydowała
w Varadero mam Duala. Hamuje zawsze oba koła, bez względu co nacisnę. W zakręcie hamuje się tak samo jak na prostej, można dowolnie zmieniać tor jazdy. W deszczu na oponach turystycznych działa tak samo.
na szutrze tak samo. Ale z racji wagi sprzęta po luźnych nawierzchniach jeżdżę raczej wolno. Na Dolnym Śląsku masz mnóstwo dróg wysypanych tłuczniem ale nie ubitych. Lekka XJ 600 się wyglebiła na zakręcie a Varadero nie.
przejedz sie varadero - odpusc sobie kwestie estetyczne - i tak patrzy sie na droge jak sie jedzie a nie na wlasny motocykl - bo wg mnie varadero to jedyny 125 dla ciebie. i wogole jedyny madry 125. szynszyll xtz750
Jak Varadero to może i DR 125?
bo jest tam punkt internetowy. Bardzo fajna Brytyjka, kupowalismy u niej twin tickety, bilety na statek piracki i samochod. Honda Jazz na 3 dni wyszlo po 37 euro za dzien. Fotelik gratis. Nie bierzcie najtanszego Citroena bo tam sa naprawde trudne drogi - zwlaszcza na Masce. Polecam sie