Kwiatów na żadnej stronie, bo poemat po raz pierwszy ukazał się w wersji książkowej dopiero na początku 1949 roku. Jednak znał akurat ten fragment z pierwodruku w „Przekroju”. Uznał, że to będzie świetne imię dla jego psa. I pod nim Fafik trafił do „Zielonej Gęsi”, choć akurat przed Gałczyńskim ukrywano
się nasz bohater. - Jeden diabeł wie, jak ma naprawdę na imię - powiedział kawalergard sadowiąc się na kanapie. - Tutaj tak ją nazywamy" "Nazywam się Paweł Buturlin..." "- Ach i Miłodorka już tu jest! - zawołała Delfina z radością i pomachała młodej damie w białych pończochach, zaśmiewającej
Nasze suczki siostrzyczki nazwałam Hesia i Mela (Dulskie 😉). Może tak ? Z kolei papużki miałam o imionach Pepsi i Cola, ale to dość oklepane.
O imiona 5 suczek nie zapytałam. Drugi samiec to Zorro, imienia trzeciego nie pamiętam. -- http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7628222,Rozowy_sposob_myslenia.html pink stinks Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i
Wyciągnę :) Idalia - jedno z imion z mojej listy ulubionych, zakochałam się w nim pod wpływem lektury wpisów na tym forum, ostatnio nieco spadło w moim rankingu, ale nadal byłabym w stanie rozważyć je dla córki (aczkolwiek nie dla pierworodnej ;)) Klara - neutralna, dla mnie nieco zbyt
Antonia i Piotr. Antonia to jedno z moich ulubionych imion żeńskich. Zakochałam się w nim jeszcze jako dziecko, na fali lektury książki "Kuna za kaloryferem", w której była suczka Antonia. A miłość ta pogłębiła się na fali lektury serii książek "Wespazjan" Roberta Fabbriego. Dziś "Kunę" oddałam
Opiekunka domowa złożyła wniosek o zwolnienie dla swojego dwuletniego samca XL bully o imieniu Thor z „pięknym temperamentem” oraz dla adopcyjnej suczki XL bully o imieniu Lily, którą adoptuje – dodała. „Każdy, kto zna Thora, go kocha” – powiedziała.
I to już trochę śmieszne bo każdy pies miał na imię Kasia. Dla cioci nie miało znaczenia czy to pies czy suczka:)
> Nie lubię sprowadzać takich dyskusji do absurdu więc nie podejmę tematu. Ja tez nie ale, jak napisalam, czasem nie nalezy sie powstrzymac aby cos uwypuklic. Moge za to przytoczyc jak najbardziej prawdziwa historie poswiecenia sie dla psa. Otoz wieki temu wsrod kontraktowcow
książkę, której bohaterka miała tak na imię. Ryfka była polską Żydówką. -- "Pisać - znaczy dla mnie rysować, splatać linie w taki sposób, aby przeistaczały się w pismo, lub rozplątywać je tak, by pismo stało się rysunkiem. Więc trwam przy tej zasadzie. Gdy piszę, staram się kreślić dokładnie zarys
uczciwie, że to właśnie po lekturze "Kuny" zakochałam się w imieniu Antonia. Jako imię dla mojej potencjalnej córki jest raczej niemożliwe ze względu na Antoninę w rodzinie) - Declan - bocian (imię na cześć kolegi Adama i Nurii, pochodzącego z Irlandii) - Julek - wydra - Leon - kruk. Na początku był
Znam suczkę o tym imieniu, do niej bardzo pasuje. Dla kobiety chyba mniej. Kojarzy mi się z Xenną wojowniczą ksieżniczką.