Zdecydowanie czymś bym tego codziennego boba ozdobiła, może spinką, albo opaską. Serio, dzień przed ślubem zaczynasz o tym myśleć? Szok. Może fryzjer coś Ci zaproponuje. Mam w planach piknik rodzinny, jogę, spacer, konsultacje w sprawie 18 córki, imprezę z tańcami na zakończenie dużego turnieju
Jestem planistą ślubnym. Panna młoda zaprosiła na ślub swojego byłego chłopaka, bo "to po prostu dobry kolega". Byłem świadkiem, jak podczas wesela go pocałowała, kiedy jej (od dwóch godzin) mąż wyszedł do łazienki. Zorientowała się, że to widziałem i powiedziała, żebym pilnował swojego nosa. Po
długim języku. Życie nie jest tak dobre z pieniędzmi, jak złe bez nich. Jeśli problem daje się rozwiązać pieniędzmi, to nie jest żaden problem. To tylko wydatek. Na liście rzeczy, za które dziękujesz Bogu, na pierwszym miejscu umieść swój każdy oddech. Bóg ochrania biedaków. Co najmniej przed
sąsiadów jest dla mnie od czapy. Borejkom zostali już tylko Nowaccy jako sąsiedzi, bo Szczepańską, Gadomskich, Łuczaków, jak również Lewandowskich i Ogorzałków dawno już pożarli na mieszkania. Według mnie to mogło tam być sporo takich ludzi, którzy po prostu lubią chodzić na śluby, a państwa młodych wcale
Wyglada jakby to dla jaj zrobili. Pierwszy taniec z nogi na noge, jak przedszkolu. Kto mial kamere to wyciagal, jak nie, to chociaz telefonem nagrywal. Jak jakas biedna wersja slubow amerykanskich dziadkow milonerow z "dziewicami." Parodia.
No ale tu wyglada jakby organizator imprezy już stracił kontakt z rzeczywisością. Tańce za raczki jak w przedszkolu, pan coś tam śpiewa, zaproszeni goście nie mają gdzie się podziać, na stole burdel, chałupa niemalowana chyba od 30 lat, bo z tych czasów pamiętam te żółcie. On na pewno wie, że to
Byłam w szoku że Breivik mógł zabrać tą harpie na kurs tańca i po raz pierwszy nie dość że poszła to jeszcze tańczyła i nie komentowała że nie ma skarpet że jej zimno i że chce być w pokoju albo nie chce być na szczęście cała Polska już ją roz gryzła po tym jak w samochodzie po konfrontacji
Już wcześniej się nimi (ale oddzielnie) interesowano :P Choćby dlatego, że Kaśka z Hakielem poznali się i pobrali dzięki Tańcowi z gwiazdami. Ich ślub też był pokazywany w gazetach. Petarda z Kurzajem też mieli dużo wywiadów wspólnie i nawet po ślubie opowiadali w gazetach jakie mają dobre stosunki
mechanizmami kontroli jakości, a dużo już o tym było, że ekosystem to nie fabryka, a Chruszczow posiał kukurydzę na stepie, kułaka nie stało, a jednak z drugiej strony można zarządzać dwiema różnymi fabrykami uwzględniając inne zależności, można i zarządzać ekosystemem, rozumiejąc, w jaki sposób działa, po
będzie do piwniczki i wybrać zakąski do Rieslinga ;)) Tak, spotkać się po tylu latach to szok i nikt z nas by nie pomyślał, że opuszczając szkołę, spotkamy się na starość. Ja Ci powiem, że gdyby nie spotkania, to mało kto by poznał na starość kamrata ze szkolnych lat. Mineli by się jak obcy z obcym. Ale
dałabym rady siedzieć w środku w długim rzędzie. Ale może udałoby mi się przysiąść na skraju. Jakoś ogromnie żerta nie jestem, nic na ciepło nie podawali, żeby to trzeba było krajać (jak schabowy czy pierś z indyka) z poszanowaniem potrzeby przestrzeni współbiesiadników. Kromkę chleba od Nowakowej z