Uwielbiam Erica. To, że gra w tym serialu takiego skuu.. skunksa, hmm tylko dodaje smaczku. Świetny aktor.
Ja też uwielbiam 'Unfinished Sympathy' - 1 z ulubionych piosenek z dzieciństwa mojej Mamy <3. I piosenka - legenda o nieszczęśliwej i prowadzącej do obłędu Miłości. Kojarzę też pozostałe 3, są melodyjne i przyjemne do śpiewania. John Newman energicznie i dynamicznie, Kim otwierająco
Uwielbiam "Unfinshed sympathy" Massive Attack, cudowna piosenka, w sumie o nie za bardzo spełnionej miłości, ale dla mnie jakoś kojąca, niezwykle klimatyczna, z cudownym tematem ciągniętym przez skrzypce. A z takich popowych, z prostym tekstem, które zawsze poprawiają mi humor to John Newman "Love
Współczesnego nie traktuję jak Holmesa, przypadkowa zbieżność nazwisk... :> Natomiast Benedicta Cumberbatcha kocham za nieziemski głos. A komplet, oczywiście, też przeczytałam jakoś w podstawówce, od tamtej pory wiele razy powtarzałam, bo uwielbiam ten mroczny, zatęchły a równocześnie wartki i
:> Uwielbiam Sherlocka Holmesa. Pierwszy raz przeczytałam mając lat 12 czy 13, od opowiadania "Nakrapiana przepaska niesie śmierć". Zakochałam się w tym wiktoriańskim dżentelmenie i tak mi zostało do dziś - NIKT inny z całej literatur światowej już nie tylko Mu nie zagroził, ale nawet nie
kwalifikacje trenera nabyte w czasach studenckich ale twierdzi, że dzieci robią lepsze postępy z obcymi. Nie umiałam rozgryźć dzisiejszej widowni do końca, momentami wydawało się, że dopingowali bardziej Anisimowej ale komentujący John McEnroe cały czas stawiał na zwycięstwo Polki, nawet przed meczem