Dodaj do ulubionych

Dirty John

14.10.25, 21:07
Obejrzałam z mężem na Netflix.
Serial już kilkuletni ale trafiliśmy jakoś przypadkiem teraz.
Która nie oglądała to polecam zwłaszcza, że na podstawie prawdziwych wydarzeń.
Wierzyć się nie chce, że są tacy mężczyźni wyrachowani i takie kobiety- z jednej strony z sukcesami a z drugiej naiwne jak dzieci.
Teraz będziemy oglądać drgi sezon, ale podobno zupełnie inna historia, inni bohaterowie.
Obserwuj wątek
    • elinborg Re: Dirty John 15.10.25, 08:26
      Tak, drugi sezon to inna historia, też świetna.
      Również polecam, bardzo dobrze opowiedziany i zagrany serial.
      • princy-mincy Re: Dirty John 15.10.25, 09:39
        No właśnie zgryz mamy. Obejrzałam pierwszy odcinek i jakoś nie umiem zrozumieć tej Betty.
        • okruchlodu Re: Dirty John 15.10.25, 21:03
          princy-mincy napisała:

          > No właśnie zgryz mamy. Obejrzałam pierwszy odcinek i jakoś nie umiem zrozumieć
          > tej Betty.

          Ciekawe jak w kolejnych odcinkach... Mnie serial bardzo się podobał choć nie potrafiłam do samego końca 'wczuć' się w Betty. Widzę w niej postać z pokolenia mojej mamy.
          • princy-mincy Re: Dirty John 15.10.25, 21:21
            No a ja nie. Kobiety z pokolenia mojej mamy pracowały, były samodzielne i samowystarczalne - przynajmniej w mojej bańce. Jako dziecko nie znałam żadnej żony przy mężu.
            Znam teraz ludzi z różnych zakątków Polski i świata. Mam kilkoro znajomych na Śląsku, których matki nie pracowały albo pracowały bardzo krótko - po urodzeniu pierwszego dziecka nigdy nie wróciły do pracy.

            Co do Betty -obejrzelismy tylko jeden odcinek i tylkodo tego się mogę odniesc. Nie znam realiów lat 80 w USA, więc nie umiem ocenić, czy propozycje Dana były ok czy jednak nie. Na pewno ona sama szkodziła sobie nie chodząc do sądu lub polegając na słowach męża, który chce rozwodu.
            Dodatkowo ewidentnie miała coś z psycha- wjeżdżać komuś autem w drzwi?
            • okruchlodu Re: Dirty John 15.10.25, 21:39
              princy-mincy napisała:

              > No a ja nie. Kobiety z pokolenia mojej mamy pracowały, były samodzielne i samow
              > ystarczalne - przynajmniej w mojej bańce. Jako dziecko nie znałam żadnej żony p
              > rzy mężu.
              > Znam teraz ludzi z różnych zakątków Polski i świata. Mam kilkoro znajomych na Ś
              > ląsku, których matki nie pracowały albo pracowały bardzo krótko - po urodzeniu
              > pierwszego dziecka nigdy nie wróciły do pracy.
              >
              > Co do Betty -obejrzelismy tylko jeden odcinek i tylkodo tego się mogę odniesc.
              > Nie znam realiów lat 80 w USA, więc nie umiem ocenić, czy propozycje Dana były
              > ok czy jednak nie. Na pewno ona sama szkodziła sobie nie chodząc do sądu lub po
              > legając na słowach męża, który chce rozwodu.
              > Dodatkowo ewidentnie miała coś z psycha- wjeżdżać komuś autem w drzwi?

              Zdecydowanie miała w sobie coś z psychola, w kolejnych odcinkach będzie więcej dowodów.

              Natomiast pisząc o niej 'żona przy mężu' to jednak trochę niesprawiedliwe. Raz, że miała 4 małych dzieci na głowie (urodzonych w młodym wieku, nim jej kariera ruszyła z miejsca). Dwa, miała prace dorywcze, z których szło głównie na studia męża.

              Pisząc 'z pokolenia mojej matki' mam bardziej na myśli kobiety, które wierzą, że związek jest na całe życie a im więcej w niego zainwestują, tym mąż bardziej będzie je cenił.
    • bywalec.hoteli Re: Dirty John 15.10.25, 09:45
      Princy Mincy. Oglądanie netfliksowych seriali o morercach, zbrodniach, patologiach, handlarzach narkotyków nie zrobi Ci dobrze na psychikę. Serio.
    • madame_edith Re: Dirty John 15.10.25, 09:47
      Dzięki za polecajkę, skończyłam Adamczychę i się zastanawiałam co zobaczyć.
      • elinborg Re: Dirty John 15.10.25, 18:51
        Węża zobacz.
        • princy-mincy Re: Dirty John 15.10.25, 21:02
          Wąż super wciągający. Deszcz przechodzi- kto dziś przy zdrowych zmysłach pojedzie do domu świeżo poznanych ludzi? Kiedyś chyba była większa ufność
    • login.na.raz Re: Dirty John 15.10.25, 17:25
      Oglądałam, ja zaczęłam od drugiego sezonu, ale to bez znaczenia, bo to są zupełnie inne historie. Oba sezony polecam.
      • login.na.raz Re: Dirty John 15.10.25, 17:29
        Po obejrzeniu serialu wyguglalam osobę, ktorej historia stala sie inspiracja dla filmu. Wygląd bardzo podobny.
        Też nie mogę uwierzyć, że można być tak naiwnym, no ale ludzie łapią się na jeszcze tańsze sztuczki, więc w sumie nic dziwnego
        • princy-mincy Re: Dirty John 15.10.25, 20:54
          Którą osobę? Debre czy Betty?
          Debra i John bardzo fajnie dobrani.
          Betty jednak inaczej wygląda niż Amanda Peet, która ją grała.
          • login.na.raz Re: Dirty John 15.10.25, 21:27
            Faktycznie niejasno napisałam. Debrę.
    • nenia1 Re: Dirty John 15.10.25, 17:30
      uuuuu...Eric Bana, dobra oglądam big_grin
      • princy-mincy Re: Dirty John 15.10.25, 20:55
        Uwielbiam Erica. To, że gra w tym serialu takiego skuu.. skunksa, hmm tylko dodaje smaczku. Świetny aktor.
        • nenia1 Re: Dirty John 16.10.25, 12:04
          to prawda, świetny aktor i z jakim urokiem się starzeje.
          • princy-mincy Re: Dirty John 16.10.25, 13:47
            A widzialas Dzikosc (Untamed)? Serial nowy, Eric troche starszy ale wciaz ma ten urok.
            Sam serial moze byc, choc nie wszystkie watki mi sie podobaly, za to kadry parku i Eric wszystko wynagradzaja.
            • nenia1 Re: Dirty John 16.10.25, 13:56
              mam dokładnie to samo zdanie. Oczywiście, widziałam smile Przyroda i Eric, na resztę można przymknąć oko.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Dirty John 16.10.25, 14:40
              Serial słaby jak coś słabego (przewidywalny do bólu), ale widoczki i Eric, mniam.
    • wena-suela Re: Dirty John 16.10.25, 15:32
      Serial niemiłosiernie rozwleczony. Wystarczyłyby 2 odcinki. Miałam wrażenie, że w kółko oglądam te same sceny. Akurat aktorka dobrze dobrana, ucharakteryzowana na młodą Betty, b. do niej podobna (tej ze zdjęć ślubnych). Z przyjemnością oglądałam A. Peet i Slatera, ale poza tym to nic ciekawego. Może też dlatego, ze niezmiernie irytują mnie kobiety, które bycie przy mężu traktują jako sposób na własne życie.
      • princy-mincy Re: Dirty John 16.10.25, 19:19
        To jest drugi sezon.
        Pierwszy widzialas? Inna historia, inni bohaterowie, ale tez na faktach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka