Któraś by wybaczyła? Nagle w związku małżeńskim idealnym przychodzi kochanka, która jest podobna wg mnie do Glen w "Fatalne zauroczenie", daje Wam zdjęcia,maile i ogólnie nie potrafi odejść z klasą,tylko jątrzy. Żona nic nie wiedziała,modelowe małżeństwo, budują dom, dziecko na stanie,fajny, od
KOCHANKA nie potrafi odejść z klasą? Serio? -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
> Moja prababcia wyszła za mąż mając 82 lata chyba a po kilku miesiącach wystawił > a nowemu mężowi walizki (to były lata 80- te). Krótko acz intensywnie;-) Szacun dla babci, ciekawe, co mąż odwalił 😱
Moja prababcia wyszła za mąż mając 82 lata chyba a po kilku miesiącach wystawiła nowemu mężowi walizki (to były lata 80- te). Krótko acz intensywnie;-)
Problem w tym że dziewczyny w wieku 20-30 lat nie mają takiej samoświadomości. A głównie wtedy bierze się swojego pierwszego męża.
Cześć dziewczyny! Mam 27 lat, w obecnym związku jestem ponad 8 lat z czego 3 po ślubie. I jak to zazwyczaj wygląda w związkach wrodziła się u nas rutyna, znudzenie itp. Ze strony mojego męża nie dzieje się miedzy nami nic, a moje działania nie przynoszą żadnego efektu. Ogólnie jest to
Zaniechaj tych działań. Jeśli nie potrafisz być wierna, zakończ obecny rozdział swojego życia w uczciwy sposób, zanim wyrządzisz nieodwracalną krzywdę sobie i swojemu mężowi. Dojrzałość polega na braniu odpowiedzialności za swoje czyny, a nie na szukaniu uciech z innym.
eagle.eagle napisała: > Poza tym ja na urlop jeżdżę z kochankiem. - bo szczesliwie nie masz męża
No to fakt. Ale mój kochanek nie wziąłby mnie sobie jakbym miała męża, ja za to z kolei miałabym problem jakby on nie miał żony. Myślę że już dawno byśmy razem nie byli.
. Trzymam kciuki za Panów ,że mają kochanki ,,
Jestem byłą żoną rozwiodłam Zosię z powodu zdrady mojego męża tak znam kochankę ale ja się z tym pogodziłam i dogadujemy się z byłym mężem na tyle że powiedzial mi że dał kochankę „ultimatum „ że już ma dość bycia kochankiem i chce aby się rozwiodła ona niby odpowiedziała że wie o tym i że coś się
Doczytałam, z pierwszego postu wynika że kochanka eks ma dalej męża - więc może po prostu się na niej odgrywa. Że jak ona sypia z mężem to i on sypia z żoną, a że byłą to już inna sprawa.
Zakładając że są 2 strony medalu, to kto wg Was jest w gorszej sytuacji? Żona, która o niczym nie wie i wierzy, że mąż jest jej wierny i ją kocha czy kochanka, która się decyduje na taki układ, że będzie tą drugą, odskocznia i powiewem świeżości?
A niech wybiera żonę. Do kolejnej kochanki. Żony mają lepiej, jak nie wiedzą, a jak wiedzą, to życie w strachu, ale męża nie zostawią. No i jest kogo obwiniac. A jak się dwie strony kochają, to nie ma takiego problemu.
Niestety jest ciąg dalszy czy może raczej rozwinięcie tematu, teraz to już brazylijska nowela level hard... swego czasu partner (będący wówczas mężem swojej żony) oświadczył się swojej kochance która była wówczas w 4 ciąży ze swoim ówczesnym narzeczonym, planował razem z nią wychować to dziecko