No taka jest prawda, mam tam znajomych i rodzinę , jeżdzę często mam kłamać ? Co powie ksiądz jest swięte. Są do tego stopnia zdemoralizowani, że bronią pedofilów.
Dane podane przez mama-ola są nieprawdziwe. Wyżej wklejałam dane z ISKK. -- dramatika: Nawet zwierzęta - zwłaszcza ptaki - są bardziej "cywilizowane" niż niektórzy ludzie, bo mają ostrą selekcję przed seksem.
Kupiłam taką sukienkę do pracy. Nie miałam jej na sobie jeszcze więc wisi nówka w szafie. W maju mam komunię, jestem matką chrzestną. Komunia w Niemczech i moja siostra zapewnia mnie mnie, że tak każdy się ubiera jak chce, nie ma wymyślania z jasnymi strojami itd. Trochę się jednak waham czy ta
Ja nie mam, moja mama coś mi zaczęła kłaść do głowy. Może kiedyś tak było na wsi , nie wiem. Nigdy szczerze mówiąc nie byłam na komunii ( jako dorosła osoba )
okruchlodu napisała: > po-ranna-kawa napisała: > > > ewentualnie jednym z przejawów siły związku. > > Czyli co mam siłę/ przewagę więc mam prawo łamać zasady? Koleżance chodziło o silny związek (i jego przejawy) a nie o to, że ktoś jest w związku stroną
, że trafili na odpowiedniego partnera. Ja uważam, że jeśli ktoś mi ufa i mamy ustalone zasady (niestety nigdy nie poznałam faceta, który chciałby być ze mną w związku i miał luźne podejście do mojej wierności) to trzeba się ich trzymać. Wierność to dla mnie szacunek do partnera. > Ja do
U córki wczoraj pojawiły się 2 pierwsze krostki ospy, dziś jest już troszkę więcej. 2 maja ma spowiedź a 3 maja komunię, czyli to 8-9 dzień. Od wczoraj wieczorem bierze już tabletki Heviran oraz mamy piankę do smarowania. Czy jeżeli bąble poschodzą będzie mogła z tymi strupkami przystąpić do
Ja też nie mam dzieci. A że mam pieniądze to trzeba mnie wycyckać. Niestety ja nie odmówiłam i do dzisiaj ponoszę konsekwencje.
Niereformowalne. Matka chrzestna i jej mama mają świadomość genezy tego pytania.
Ładna:) Mam wiskozowe sukienki, są super na lato
Dla mnie to idealny prezent na komunię. Tylko cena nie ta. U dorosłych kobiet wygąlda infantylnie, moim zdaniem.
Dzięk za wpisy.Finansowo mam ciężko.Licze każdego grosza.Odmawoam sobie,Przekładam wizyty np.stomatologa na dorodniejsze czasy.
Mam od lat ugruntowane zdanie na temat prezentów komunijnych i weselnych. Staram się choćby za to jedzenie zapłacić. Przecież dla jednej osoby to będzie jakieś 200 zł.
Mam swój stół i do niego mogę zaprosić za swoje a nie za wyżebrane.
Wydawało mi się,że powinna osobiście ciocie zaprosić.2 lata temu jej brat,osobiście mnie na swoją komunię zaprosił.Nie wiem.Nie znam się.Dzieci nie mam.
Tylko do kościoła.Ojciec jest trudnym człowiekiem.Ja z nim nie mam kontaktu.Ciotka mu powiedziała,by ze mną zerwał kontakt i tak zrobił.Z tym moim bratem,u którego jest komunia,też ma slaby z nim kontakt.Wnukow nie odwiedza.