cytologię i czekam na wynik. Dodam, że zawsze miałam nieregularne miesiączki. Jestem załamana, boję się raka, ciągle o tym czytam, jestem w fatalnej formie psychicznej, boję się że mam raka z przerzutami. Wiem, że śmiesznie to się czyta, ale ja strasznie to przeżywam, chodzę jak cień, ciągle skupiam się
Doskonale Cię rozumiem, choć to co piszesz wywołuje usmiech na twarzy, to jednak Twoja historia brzmi jak mojej przyjaciółki, ale i ja mam podobnie, z tym że nie myślę o raku jeszcze ...... :) Ciebie, moją koleżankę i siebie mogę podpiąć tylko pod jedno schorzenie: depresja!!!!!! Przy depresji
Witam serdecznie. Pisałąm na forum psychiatra, ale z tego, co widzę, to tam wątków 5 na rok, więc chyba nie ma co liczyć na odpwoiedx... Mam 42 lata i sama jestem już soba permanentnie zmęczona. Moją obsesją jest lęk przed rakiem, przed jakąkolwiek chorobą nowotworowa u mnie lub u moich dzieci
Psyhiatra pobyt w szpitalu psychiatrycznym zaufany lekarz
Witam serdecznie. Mam 42 lata i sama jestem już soba permanentnie zmęczona. Moją obsesją jest lęk przed rakiem, przed jakąkolwiek chorobą nowotworowa u mnie lub u moich dzieci. Wszystko diagnozuję sobiezanim jeszcze nastapi wizyta u lekarza. Tylko w przeciagu kilku ostatnich tygodni "zdiagnozowałam
Gdy kobieta w pewnym wieku widzi ze juz nie przyciagnie takich facetow jak chce rozpoczyna procedure "karmienie grubaska". Znajduje faceta ktorego infantylizuje byle nie odszedl. Gdy kobieta nie chce by jej dzieci odeszly rozpoczyna procedure podobna polegajaca na wpedzaniu je w chorobe. Wtedy moga
brzucha to jelito drażliwe, lub rak to boję się coraz bardziej . Lekarka twierdzi, że prawdopodobieństwo tego nowotworu u tak młodej osoby jest niewielkie, ale i tak nie mogę przestać o tym myśleć.
Na szczęście nie schudłam, ale zaczęły pojawiać się zaparcia i przelewanie po lewej stronie brzucha. Mam nadzieję, że to będzie ten zespół jelita drażliwego.
Ale to był rak?
Ale skąd ten lęk? Masz w rodzinie osoby, które chorowały na raka piersi/ sutków?
Spokojnie, to może być tylko rak mózgu a nie covid.
moj synek w sierpniu skonczy 2 latka. Od poczatku byl bardzo zywym, smialym dzieckiem, wyrywal sie do nauki chodzenia i w ogole do poznawania swiata i nowych ludzi. a teraz od kilku miesiecy boi sie nieznanych mu tawrzy. kiedy widzi kogos nowego, wtula sie we mnie caly i nie schodzi z rak
Moim problemem jest lęk przed zachorowaniem na raka. Mój tata dwa lata choruje na najgorszą odmianę raka mózgu, jaką jest glejak wielopostaciowy. Ja mam stwierdzoną nerwicę . Boję się wszystkiego, ciągle wyszukuję u siebie i bliskich objawy. Boję się o mamę, która kompletnie się nie bada. Nie
nie, nie boję się, mimo że 5 lat temu mój tata zmarł na raka trzustki. Poza tym w rodzine było i jest kilka przypadków różnych nowotworów. Badam się regularnie i nie mam zamiaru trząść się ze strachu przed rakiem -- Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że
mycie rak preparatami medycznymi (takie jakimi lekarze myja przed operacja) i picie czystka -- "na ematce wspólny pokój dzieci to patologia ale szóstka dzieci karmionych kaszą ze szczawiem to ok bo 'przecież się kochają'" araceli
Nic nie da Ci gwarancji, ze sie nie zarazisz. U nas w domu - wszyscy pilnujemy mycia rak, lykamy probiotyki, do kuchni, lazienki i klamek uzywam preparatu odkazajacego, wietrzymy, troje (jest nas piecioro w domu) z nas pije regularnie czystek i wszystko to o kant d... potluc bo zawsze sie
yhm..zabawa ;-) -- a oto zalozenia ideologiczne niektorych specjalistow od "moralnosci" odzwyczajenie od palenia gwarantuje zachowanie zdrowia rok po zaprzestaniu i rzuceniu nalogu ryzyko zachorowania na raka i choroby serca maleje do takiego poziomu jakby osoba nigny nie palila -DLATEGO