Lamotrygina wkręca się dość długo, niektóre osoby mówią że nawet do 6 miesiecy czeka się na pełny efekt. Ja odczułam poprawę po około miesiącu. Jaką bierzesz dawkę ?
Lamotrygina wkręca się dość długo, niektóre osoby mówią że nawet do 6 miesiecy czeka się na pełny efekt. Ja odczułam poprawę po około miesiącu. Jaką bierzesz dawkę ?
Dziękuję Ci za odpowiedź. To rzeczywiście sporo większa dawka... Ja co prawda nie mam bóli migrenowych, tylko samą aurę, więc początkowo nie nastawiałam się, że będę musiała zwiększać dawki. Lamotrix jest drogi przyznaję (a stosowanie już do końca życia), a na dodatek jeśli nadal nie będzie
Wiem, że było już kilka wątków na ten temat, ale wszystkie są stare, nawet kilkunastoletnie, a mnie interesuje, czy coś nowego- może jakiś lek, terapia się pojawiło, komuś pomogło? Ja dostałam od neurolog lek Lamotrix (lamotrygina). Lek przeciwpadaczkowy, który podobno daje dobre wyniki w
Ja brałam lamotrix w dawce 300 i nie uchronił mnie przed szpitalem i depresją. Zatem chyba jeśli lek działa to nie ma co kombinować. Ja mam odstawioną lamotryginę. A wracając do tematu teź tyję po lekach, mam mega sorry zaparcia. Wyjdę ze szpitala to przejdę na dietę warzywno owocową
Hej. Czy po odstawieniu leku Twoje objawy ustapily ? Biorę obecnie od miesiąca lamotrix (ta sama substancja co w lamitrinie) w małej dawce bo 0.25 mg raz na noc i już widzę podobne objawy. Popadam w paranoję ze zaczyna mi się Alzheimer. ;-( i zaczynam się bać że jestem tym zagrożona.
Najlepiej przyjąć założenie, że choroba nie stoi w miejscu. W związku z tym faktem organizm może wraz z upływem czasu inaczej działać na leki. Zarówno lamotrix jak i sulpiryd mogą nasilać lub indukować depresję. Jaki z tego płynie wniosek akurat w Twoim przypadku - trudno jednoznacznie powiedzieć i
W zasadzie to choruję na chad. Przez 5 lat leczenia byłam ustabilizowana. W porozumieniu z lekarzem zmniejszyliśmy dawkowanie no i się zaczęło, zjazd totalny, mimo powrotu chyba 1,5 mca temu do poprzednich dawek, deprecha się pogłębia, mam natrętne myśli samobójcze, nie mogę normalnie funkcjonować
mi nie musisz mówić przerabiałam to 25 lat. nadal uważam że bez leków się nie obejdzie. ja startowałam od małych dawek leków aż wylądowałam na optymalnych . do psychiatry chodziłam co 2 tygodnie, biorę lamotrix 300, sulpiryd 300, asertin 100. Jak ręką odjął. jedyne co mi doskwiera to otępienie
Witaj. Jeśli 73 to Twój rocznik - przebadaj poziom estrogenów, jeśli spada, antydepresanty nie będą działać. Piszę z pozycji kompletnego lajkonika, ale sam Lamotrix, który też mam w dawce 200 to jakby mało. Ciekawe, dlaczego nie dodał neuroleptyka. Wielu pacjentów dobrze reaguje na Kwetaplex.
CLP i M w Krakowie. Po drugiej nieudanej próbie wycofania leków, doktor przerzucił mnie na lamotrix. Dwie zapomniane dawki wywołały atak etc- lamotrygina przestała działać. Doktor dołączył mi epitoram. Jestem na nim już gdzieś 2 lata i rok temu zaczęły się problemy których najpierw nie skojarzyłam z
Witaj monisiu.właśnie ja leczę się obecnie w instytucie psychiatrii i neurologi w warszawie na sobieskiego.wykryto u mnie padaczkę z utratą świadomości,na którą leczę się juz 6 lat.Brałam bardzo dużo rożnych lekow które mi bardzo nie pomagały dopiero od kilku miesięcy dostalam większa dawkę leku
Hej właśnie lekarz przepisał mi vetire .Zaczynam brać od przyszłego tygodnia. Od dawki 250 (rano i wieczór ) , a za ok miesiąca 500 rano i wieczór .Oprócz tego lamotrix 100 rano i wieczorem .Mogłabyś napisać jakie wystąpiły u Ciebie skutki uboczne (o ile się pojawiły)? Czy wątrobę trzeba badać
Hej, ja leczę sie od 2 lat na depresje, bulimie i uzależnienie mieszane. Miałam głęboką depresję. Brałam Seronil i Elicea 20mg nic nie pomagało. Te leki wyciagały mnie z dołów ale do tego stopnia że nie mogłam zapanować nad agresją. Od września zmieniono mi lek z grupy SSRI na Lamotrix( Lamitrin
Ja sobie chwalę. :) Biorę oryginał = Lamitrin. Obecnie biorę 400mg. W sumie to max dawka. Czasem zjeżdżam do 300mg (powiem szczerze, zapominam od czasu do czasu w dzień łyknąć pigułek.) To jest lek, po którym nie ma żadnych ubocznych objawów. A trochę leków już przetestowałam. -- Człowiek