ninia73
24.07.16, 17:32
Witajcie. Dawno tu nie zaglądałam. Jednak w tej chwili czuję się tak źle, że postanowiłam zajrzeć na forum. Cierpię na ChAD stan mieszany czyli równocześnie mam depresję manię lub hipomanię..praktycznie non stop. Nie mam okresu remisji. Psychiatra leczy mnie Lamotrixem 200 mg na dobę przy przewadze depresji dodaje na moment antydepresant, ale mam wrażenie, że to nie pomaga.Choć jak przez 3 tyg nie brałam leku, bo zapomniałam wykupić recepty to dopiero była tragedia..mam problemy z koncentracją i pamięcią często gubię się w prostych czynnościach i czuje lęk...śmieje się; mam głupawkę a za moment chciałabym z wewnętrznej pustki i beznadziei rzucić się z mostu zapaść pod ziemię uciec stąd...Nie mam siły na tę chorobę; regularnie odpuszczam partnera żeby po tygodniu wrócić- tak mną targa.....Psychiatrze zgłaszałam; leków mi nie zmienia nic nie dodaje...mam wstręt do pracy nie mam siły do niej chodzić...Nie mam mocy już na tę chorobę..nie lubię siebie za to, że choruje, że taka jestem...Partner mój to lekarz tylko internista wspiera mnie, ale nic nie rozumie...próbuje mi pokazać jak dobre mam życie wymienia zalety bym się nie dołowała..nie rozumie, że depresja, która mnie ogarnia nie ma nic wspólnego z zastaną dobrą rzeczywistością..przykro mi, że go moim stanem pewnie udręczam..nie wiem co robić..mam dość!!!