layal
01.07.10, 14:22
Witam. Od niedawna przyjmuję lek lamotrix, który jest stabilizatorem
nastroju. Od wielu lat mam nawracające depresje ale dawno temu miały
miejsce "epizody hipomanii", jak mówi moja pani doktor. W każdym
razie, zawsze byłam leczona na depresję, natomiast moja nowa doktor
twierdzi, że skoro nawet raz w ciągu mojej "kariery" pojawił się
epizod hipomanii bądź manii, powinnam być leczona na CHAD. Z tym, że
faktem jest, że zawszę ciążyłam bardziej w stronę depresji.
Od paru lat jednak zauważyłam, że antydpresanty właściwie na mnie
nie działają, sama jakoś wychodziłam z najgorszych dołków.
Teraz biorę Lamotrix, który ma stabilizować moj nastrój, czyli
również zapobiegać wpadaniu przeze mnie w dołki. Do lekarza poszłam
niedawno, kiedy zauważyłam u sibie (ZNÓW!) objawy depresji,
zwłaszcza budznie się rano i mnóstwo apokaliptycznych myśli zanim
wstanę z łóźka. Obecnie biorę ten lek drugi tydzień. Żadnych skutków
ubocznych, depresja się na szczęście nie pogłebia, ale też nie czuję
jakiejś wielkiej poprawy. Tak jakbym nic nie brała. Może to jeszcze
za wcześnie. Lek przyjmuję od dwóch tygodni, a dawka jest zwiększana
stopniowo. Szukałam trochę informacji na temat tego leku, również na
tym forum, ale niewiele znalazłam. W związku z tym pytanie o Wasze
doświadczenia z tym lekiem? Pozytywy? Negatywy? Jak szybko zaczął
działać? Będę wdzięczna za wszystkie informacje.