Nie mam 3D. Al kiedyś mi kolega "wydrukował" leśną królową" do leśnego domku. Białą, tylko pomalować akrylami i polakierować. Super sprawa. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 😈
truskawki był długi na 30 m i już na wiosnę pierwsze rośliny wydawa- ły owoce. Był również budynek, w którym rosły figowce i drzewa śliwkowe. Obok stał domek, gdzie rosły winorośle, na któ- rych od listopada do stycznia dojrzewały winne grona o wadze dochodzącej nawet do 2 kg. Ogród, oprócz tego, zawierał
truskawki był długi na 30 m i już na wiosnę pierwsze rośliny wydawa- ły owoce. Był również budynek, w którym rosły figowce i drzewa śliwkowe. Obok stał domek, gdzie rosły winorośle, na któ- rych od listopada do stycznia dojrzewały winne grona o wadze dochodzącej nawet do 2 kg. Ogród, oprócz tego, zawierał
Nie myśl kawalerki z mieszkaniem. Mam taki domek z kontenera na działce leśnej. Mój jest mniejszy, bo 22 m kw., ale przytulnieszy (obity drewnem). W takim domku nie da się mieszkać na dłużej. To jest domek w którym się śpi, a życie spędza na tarasie obok i na spacerach w lesie.
Przypomina mi się, jak parę lat temu byliśmy na spacerze z alpakami. Była nas piątka, każdy miał swoją alpakę do prowadzenia i pilnowania. Były to same młode samce. Mi się dostał akurat ten alfa, szef całego stada. Szliśmy po wąskich, leśnych dróżkach, oczywiście gęsiego. Jak myślicie, na której
Ja mieszkam na osiedlu domków i na palcach jednej ręki mogę policzyć psy wytresowane i dobrze ułożone, które nie drą japy jak ktoś przechodzi obok ogródka. Wysikawanie psów w drodze do osiedlowego spozywczaka pominę milczeniem. Do tego - najbardziej mnie wkooorwiające - większość właścicieli
4gwiazdkowym hotelem nie stanę tuż pod górą, w otoczeniu przyrody (w te ferie zachwycił mnie leśny parking pod masywem St.Baume, oczywiście wraz z pobliskimi trasami). Poza sezonem można za darmo, albo bardzo tanio. Choć też nie widzę sensu wypożyczania kampera, aby stać tydzień na jakimś drogim
Iwoniaw. Były wędrówki. Uciekanie z bloków- ludzie tygodniami siedzieli na Rodos-ach. Sprzedawane były mieszkania, i ludzie kupowali domy na wsi. I generalnie wyprowadzki na wieś. Działki budowlane lub leśne, leśno- rekreacyjne schodziły na pniu, liznęłam w tym czasie zarówno sprzedaży, jak i
iwles napisała: > No to już nie rozumiem. > Do tego domku letniskowego prowadziła drogą asfaltową, czy tylko leśna? Jesu. Do domku prowadziły dwie drogi. Jedna leśna, bezpośrednio przy kukurydzianym polu. Teoretycznie krótsza, ale bardzo zła, rozmokła, z rowem przy polu, z
"Mój błąd, bo powinnam już wtedy gdy skończył się asfalt zawrócić, stanąć, oglądnąć dokładnie mapę (obojętnie papierową czy elektroniczną) i poszukać samodzielnie czegoś innego" No to już nie rozumiem. Do tego domku letniskowego prowadziła drogą asfaltową, czy tylko leśna? -- http
"Wyraźne są też wysiłki tych, których historia leśnych ludzi dotyczy osobiście – ich potomków, rozproszonych w podgórskich wioskach i miasteczkach po obu stronach Małych Karpat. Badają oni swoje pochodzenie, konstruują rodowody i chcą się dowiedzieć, kim byli ich przodkowie. (Mój kolega powtórzył