Obawiam się, że trafiłeś na osobę niezrównoważoną. Współczuję, taka syt. miał mój bliski kolega, nic nie pomagało. Ukrywał się, nie otwierał drzwi, kiedy przychodziła, robiła to regularnie i po prostu go obmacywała. Stał się najgorliwszym pracownikiem, do północy w robocie siedział. Co z tego 1 w
claratrueba napisała: Może znajdź panią, która będzie p.o. narzeczonej i pogada z nią? tak, najlepiej taką 185cm/100kG
Pan Lew jest chory, czego można się spodziewać po erotomanie, wielonikowcu obrażającym inne kobiety i ich rodziny, szczególnie regularny.wyjontek na na towarzyskim to perełka:D Ten biedny wydział na Szturmowej to nawet nie wie, co ich adiunkt od PNJA wyprawia w sieci:) I toto ze studentkami
A jakże:) Pan adiunkt, magister, wykładowca UW a w sieci drugie życie- erotomana, netowego onanisty co wyznaje każdej babie na forum miłość i namawia do wirtualnego sexu:)a pod 40 innymi nickami ubliża i wyzywa. Na Szturmowej by odpadli z wrażenia:DDD W szkole na Platynowej także:) -- 22.
w mailach i na GG do ludzi mówi, że to redaktor M.( blondynka_ladna) pospołu z Dziadkiem_54 go prześladują, red.M facet zostawił i zwariowała.
Lew-salonowy tu nie pisywał, więc nie wiem dlaczego tu umieszczasz ten swój pseudo-apel. -- mknij jak wiatr, stój jak sosna, siedź jak kamień, trwaj jak ziemia /tybetańskie/ ---------------
usta publicznie a nie w ukryciu to również nie jest molestowanie. Taką opinię wydaje "wiarygodny" biegły, znany LEW (Starowicz)SALONOWY, bywalec apartamentów, w których zawsze i bezwzględnie przestrzega się jedynie słusznych i prawdziwych wartości (być może czasami również moralnych) oraz
Oddalił się po angielsku. :)
ukos napisał: > Oddalił się po angielsku. :) No coś ty! On zarządził objazd lenna i przyjmowanie hołdów na prowincji. To nie lew salonowy. Lew nie harczy. Chyba, że w agonii. -- Jezus, Maria - Jarku, przegraliśmy wybory! I co teraz będzie? Może nic, Leszku! W tobie nadzieja, że
maile takie wędrują po gazecie.pl
Jesli to prawda to lesbijka z niego tez musi byc. Ciekawe co powie bedepisac. Pewnie sie rozczaruje bo on o blondynce marcie cos wspominal.
Lew salonowy z tego Jacka, nie ma co. A może to znowu kaczka dziennikarska? No bo przecież nie kaczka salonowa... ;) -- Felietonista.pl
bzdura?to po co ukrywasz,że byłeś lwem salonowym? boisz się ładnej blondynki,kate, gapy???
zazdrosny? gdzie ten lew? spróbuję i ja -- http://i39.tinypic.com/10p96qc.jpg
kota nie ma a forumowe myszki harcują że hej:)) ps. no właśnie gdzie i kiedy tym razem? -- img126.imageshack.us/img126/9169/83101114444ni.jpg
Tu spoczął Lew Salonowy, gdy przegrał już walki, Obrońca dobrych manier i cnót wszelakich, Niestety, nudny przeraźliwie jak z olejem flaki.