Dodaj do ulubionych

kupa mięci...:)

22.05.06, 17:53
nic tak mną nie wstrząsnęło na tym forum jak pojawienie sie madzi69. wstrząs
trwal cale dwie godziny i osiemnascie minut zanim sie zebrałem w sobie i
odpisałem na jej post. a bylo to 22 wrzesnia roku ubieglego.
madzia byla wdzięcznym typem forumowicza, ktory wywoluje emocje i awanturki,
podnosi temperaturę, prowokuje do zabawy, a co wazne, na ktorego obecnosc
zawsze mozna bylo liczyc. madzia sprawiala, ze tak zwana czytalnosc forum
znacznie wzrosla.
nie mam mysli samobójczych, nawet nie drę wlosow z glowy z powodu jej braku.
no ale zal, ze juz nie pisze. a póki co to tylko muchy sie nam lęgna i nawet
zródło Donny Iwonny jakby wyschlo, co do niedawna zdawalo się byc niemozliwe.
więc gdybys madziu to przeczytała to...moze...? z góry macham dziękczynnie :)
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: kupa mięci...:) 22.05.06, 18:03
      aha...na zachętę mam takie cuś...

      rudiok.republika.pl/blog/26032006.jpg
      • w.iwo Re: kupa mięci...:) 22.05.06, 19:25
        tia.... ma same dobre sztuki na forum i co.... tęskni za jakąś Madzią69 co tak
        okrutna była dla niego.... i to jest cała charakterystyka faceta... ta co mu da
        największy wycisk i zniknie we mgle nie machając nawet chusteczką... ta jest
        najbardziej pożądana.... tiaaaa... dziwny ten świat...

        -
        • w.iwo Re: kupa mięci...:) 22.05.06, 19:44
          a co do źródełka... nie wyschło... kochanieńki nie ma takiej fizycznej
          możliwości... Henia sami uśpiliście brakiem komentarzy... jak każda ciemna
          blondynka ;o) potrzebuję co jakiś czas kija lub marchewki (przychylałabym się do
          marchewki)... a tu nic... więc sobię myślę, że znudzeni jesteście, albo
          skonsternowani...
          a poza tym jak ostatnio pomyslałam sobie że może mnie czytać taka małolata co
          później na dyskotece szkolnej (4-6 kl.podstawówki) daje sobie chłopakom ściągać
          bieliznę po kątach... brrr... no to jakoś zesztywniałam... jak na starszą
          stateczną mężatkę przystało hehehe.... ale pewnie niedługo... ;o)

          no i widzisz sam jak się bezceremonialnie wcinam w Twój watek o tęsknocie za
          rudą kobitką.... (też mi brak jej)
          • guayazyl1 Re: kupa mięci...:) 22.05.06, 20:02
            Donna Iwonna napisala:
            no i widzisz sam jak się bezceremonialnie wcinam w Twój watek o tęsknocie za
            rudą kobitką.... (też mi brak jej)
            -----------------------------------
            po to jest watek zeby sie wcinac :)
            napisalem swoj nieudolny apel bo zalezy mi zeby to miejsce pelne bylo barwnych
            ludzi. czasem wzbudzajacych kontrowersje i opory ale przyciagajacych jak
            magnes. czy madzia slynela z okrucienstwa wobec skromnego guayazyla? nie
            wywolywalbym jej ducha gdyby tak bylo.
            tak wiec nie ugne sie pod ciezarem Twoich argumentow. ufff...
            :)
            • zuziknatropie Re: kupa mięci...:) 22.05.06, 20:06
              Guaj tak szepnę Ci na uszko że tym razem naprawde warto ugiąć się pod
              argumentem:) Ja wiem dla czego a Ty kombinuj...hihi
              • w.iwo Re: kupa mięci...:) 23.05.06, 09:42
                w pierwszej chwili pomyslałam że nie tak wiele przecież ważę
                ;o)))))

                a potem o tytule książki o której ostatnio mówiła Zuzia .... hahaa
                -
            • joanna-z-buw Re: kupa mięci...:) 23.05.06, 10:29
              Mimo jawnego ostracyzmu ze strony Głajazyla za przetrącenie mu buzi filmem z
              Bollywood i nie pozwolenie na ściskanie uśmiecham się szeroko.

              :-)

              Nic tak nie rozbraja panów jak ciepły kobiecy uśmiech.

              J.
              • guayazyl1 w odpowiedzi jołannie... 23.05.06, 18:09
                ...robie wielkie oczy i usmiecham sie rowniez szeroko bo kolejna zguba sie
                odnalazla. czy bojkotowalem?.. pewno cos w tym było. no ale za to sciskanie w
                pasie spotkała mnie taka nagana jakbym sie zamachnął co najmniej na Twoja
                dziewiczosc. zgodnie ze sprawdzoną partyzancką taktyką wolałem sie chyłkiem
                ewakuowac.

                ma racje Donna Iwonna. w Cafe Legionowo są same dobre sztuki :)
                • chotomow72 Re: w odpowiedzi jołannie... 24.05.06, 01:08
                  Głajazylu,

                  płoszysz ludzi a potem się dziwujesz?

                  pozdrawiam,

                  Szeryf

                  PS. Dziś dostałem odznakę szeryfa za pogon za pijanym kierowcą w Otwocku.
                  Na odznace stoi napisane "Sheriff" :)
                  • joanna-z-buw Re: w odpowiedzi jołannie... 24.05.06, 11:58
                    No brawo :-) Ale jeśli jest z gumy to do jutra jej nie będzie.

                    J.
                  • guayazyl1 Re: w odpowiedzi jołannie... 24.05.06, 20:50
                    chotomow72 napisał:
                    Głajazylu, płoszysz ludzi a potem się dziwujesz?
                    -------------------------------------------------
                    fakt...bywam porywczy...najczęsciej we snie.
                    :)
                • zuziknatropie Re: w odpowiedzi jołannie... 24.05.06, 08:48
                  :) widzisz Gua tracisz czujność, "ą" "ę" tu konkurencja rośnie Ci pod bokiem))
                  • zuziknatropie Lew Salonowy:)) 24.05.06, 08:51
                    kota nie ma a forumowe myszki harcują że hej:))

                    ps. no właśnie gdzie i kiedy tym razem?
                • joanna-z-buw Re: w odpowiedzi jołannie... 24.05.06, 11:54
                  No coś Ty Głajazylu, cnoty bym tak nie broniła ;-)

                  J.
                  • teborsuk Re: w odpowiedzi jołannie... 26.05.06, 21:38
                    joanna-z-buw napisała:

                    > No coś Ty Głajazylu, cnoty bym tak nie broniła ;-)
                    > J.
                    to akurat jest oczywiste, niemożliwa jest obrona czegoś czego nie ma; ale
                    pewnie dla tych co przebywają nieco dalej niż ewropa;
                    • guayazyl1 Re: w odpowiedzi teborsukowi... 27.05.06, 19:02

                      s12.photobucket.com/albums/a224/detektyw/?action=view¤t=DSCN9620.flv
                      • teborsuk Re: w odpowiedzi teborsukowi... 28.05.06, 18:35
                        znam to. zdaje się że wszyscy faceci w przyciemnionych okularach wykazuja chęć
                        obrony wyimaginowanych wartosci. jeden taki zielony bronił ustroju którego nie
                        było, a miał czym i kim. nie wiem czy pamietasz chlopie ale rambo był tylko
                        jeden i to w filmie. swoją droga gratuluję wyhodowania całkiem sympatycznego
                        ogródka, ale zbyt duza śmiałość ustępuje tradycyjnej ostrożności, bo choć
                        obnażając niekoniecznie ciało może być niestrawna nawet dla tygrysów a cóż
                        dopiero dla borsuka;
                        • guayazyl1 Re: w odpowiedzi teborsukowi... 28.05.06, 20:15
                          no i macie...pisalem sobie tu rozne dyrdymalki, a nikomu do glowy nie przyszlo
                          zastanawiac sie nade mna. az znalazl sie specjalista od szyfrow i na luziku
                          rozszyfrowal mnie. ciemne okulary...albo ma mord w oczach albo cichy wielbiciel
                          Jaruzela co i tak na jedno wychodzi. do tego bardzo tchorzliwy albo koszmarnie
                          brzydki. nie ma bata kolego...jak na to wpadles?

                          powiedz cos o sobie borsuku bo reszta zwierzynca jako tako sie zna.
                          :)
                      • joanna-z-buw Re: w odpowiedzi teborsukowi... 28.05.06, 21:31
                        To taka chwila kiedy stępa powinien na swoich koniu Szeryf nadjechać, zsiąść
                        zeń, unieść spod kapelusza niegoloną od kilku dni twarz, splunąć gorzko
                        i spokojnie rzec: "Wszelką broń zostawiamy przed wejściem. Do cafe noży nie
                        wnosimy. Przyszliście się tu panowie zabawić, jasne ?".
                    • joanna-z-buw Re: w odpowiedzi jołannie... 28.05.06, 21:39
                      Oj, aleś mi dogryzł... :-)
                      • w.iwo Re: w odpowiedzi jołannie... 28.05.06, 22:24
                        wygląda mi na to że TEborsuk to jakiś stary bywalec... podchodzi od jakiegoś
                        czasu po śmietnik naszej knajpki, zrzuca przebranie i dosiada się do nas...
                        haha.... myślę że nie Szeryf powinien teraz nadjechać a raczej dr Wątplimierz
                        (niekoniecznie na koniu) ale koniecznie z solidną apteczką leków psychotropowych
                        na rozdwojenie jaźni.... ;o)))i zaaplikować futrzastemu solidną dawkę cobyśmy
                        zobaczyli jego prawdziwe oblicze ;o)

                        PS. a tak po prawdzie to dziewice to w przedszkolu są, tylko tam forum nie mają,
                        bo i też ciężko pisanie maluchom wychodzi... tutaj tylko domorosłe seksowne
                        gospodynie domowe zastaniesz kochanieńki futrzaku... ewentualnie blondynki :o))))
                        a wianki to hoho hoho hoho... no ale jak się upierasz, to teraz są takie
                        nowomodne wynalazki w chirurgii plastycznej... możesz sobie zamawiać taki zabieg
                        odnowienia co miesiąc na ten przykład.... hahaha tylko gdzie Ty znajdziesz taką
                        chętną BORSUCZYCĘ ?

                        -
                        • joanna-z-buw Re: w odpowiedzi jołannie... 29.05.06, 12:08
                          Masz rację. Zresztą, który facet teraz na koniu jeździ. Jakby miał nadjechać to
                          tylko jakimś rozkletanym trabantem. Tym samym pewnie co to nim niby ściga
                          bandytów po Otwocku...
                          Co mnie ciekawi to Twoja teoria o kobietach na forum. Czy "tutaj tylko
                          domorosłe seksowne gospodynie domowe zastaniasz" ma znaczyc Iwo, że tutaj tylko
                          gospodynie domowe wpadają, czy że jak szukać super seksownej gospodyni domowej
                          to tylko tu ? ;-))
                          • w.iwo Re: w odpowiedzi jołannie... 30.05.06, 21:53
                            nie łapać za słowa... hehe
                            jasne że oprócz seksownych gospodyń domowych są również i piękne młode
                            inteligentne kobiety... ale jak ktoś myje naczynia i czasem gotuje, choćby
                            jajochę to można ją nazwać domową ? ;o))))

                            -
                            • e-legionowo Re: w odpowiedzi jołannie... 01.06.06, 04:59
                              tak czytam ten watek o glupiej godzinie i jedynie co mi przychodzi na mysl to
                              tekst uslyszany wczoraj w AMOKu, dajcie mi numer waszego dealera, ma niezly
                              towar :)))
                              • aganiok32 hehe...dobre e-legionowo 01.06.06, 11:52
                                :-)
                                • w.iwo Re: hehe...dobre e-legionowo 01.06.06, 22:04
                                  tia... a mówią że w Legionowie nie ma...


                                  -
                              • guayazyl1 Re: w odpowiedzi jołannie... 02.06.06, 18:08
                                e-legionowo napisał:
                                tak czytam ten watek o glupiej godzinie i jedynie co mi przychodzi na mysl to
                                tekst uslyszany wczoraj w AMOKu, dajcie mi numer waszego dealera, ma niezly
                                towar :)))
                                -----------------------------------------------------------------------------
                                znaczy podejrzewasz nas , ze jestesmy nacpani?...
                                mrozek napisal kiedys: czytanie i pisanie ma jeszcze sens, choc nie wszystko co
                                sie czyta i pisze ma sens.
                                ja dodam jeszcze od siebie, ze szczegolnie czytanie o glupiej godzinie
                                :)
                                peesik: zbyt rzadko sie tu pojawiasz. wejdziesz miedzy wrony, bedziesz krakal
                                jak i ony.
                                • w.iwo Re: w odpowiedzi jołannie... 02.06.06, 18:19
                                  to ja proponuję żeby kafejkę internetową otworzyć w AMOKU ;O)
                                  bo skoro elita Cafe tam bywa... może częściej by pisała ;o))))))

                                  -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka