Na mięsku, z warzywami (marchewka, pietruszka, seler, por,) z dużą ilością bazylii i oregano. Pomidory najlepiej świeże, nie koncentrat. Cebulka podsmażona z czosnkiem. Potem wchodzą pomidory, ziele algielskie, liść laurowy. Wyciągasz to mięsko, liscie laurowe i ziele angielskie, por i część
fajne zielska ( rukole, roszponke, liscie gorczycy i chrzanu, lubczyk !, kolorowy mangold, swieze ziola itp) salaty rozne, a ostatnio warzywa, male cukinie, cudne pomidory, mlode chiloanskie pyrki i wlasnie ogorki gruntowe, ale wyrosniete, to sie zapytalam czy jest mozliwosc kupienia takich malych, max
'U mnie dzis na kolacje jak codziennie sałatka, dzis z mozarella i jackfruit na troche pozniej" Princesso! Sa rozne filozofie odnosnie salatek Moja jest taka: salatka, tak jak auto, powinna byc wypasiona. Wypasiona antyutleniaczami! Oto moj lunch Salatka: Chleb razowy bez cukru Mlode liscie
a liscie traktuj jak nac pietruszki -- https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
Ja robię tak, że przez jakis czas odkładam różne skrawki warzyw, których nie wykorzystuję do innych dań (łodygi jarmużu, głąby/liscie brokułów, końcówki ucieranych marchewek, łodygi pietruszki itp.) do pudełka w zamrażarce. I dodaję te skrawki do gotowania bulionu. Im więcej, tym więcej smaku
l zimnej wody, ustawiam najnizszy ogień (gaz) w odkrytym garze (przykryty mętnieje) i szykuje włoszczyznę, tj. pęczek i ew. części twarde natki pietruszki, koperku czy naci selera, co tam akurat mam pod reką (w zamrażalniku)., albo nic, jak nie mam. Wrzucam do gara. Potem przypalam cebule na
Szczypior i pietruszka, rozmaryn. LIscie morwy. Zbieram tez listki rosliny, ktorej nazwy nie pamietam (wysoka i ma zolte kwiatuszki) . Ona niesamowicie odstresowuje. Wlasciwie to po niej nie udaje mi sie czymkolwiek zdenerwowac.
swieza pietruszka. wkleilam material dowodowy na facebooku :). u sasiada zas brzoskwinia zaczela wypuszczac rozowawe paki (ona najpierw kwitnie, a potem ma liscie), ktore normalnie pojawiaja sie w kwietniu. klimat i natura wariuja, jestem ciekawa, co z tego dalej wyniknie, bo jezeli przyjda mrozy, do
GOŁĄBKI Z KASZĄ główka kapusty włoskiej po 50 g marchewki, pora,czerwonej i żółtej papryki, cebuli pokrojonych w drobną kostkę 1 łyżka oliwy 150 g ugotowanej kaszy perłowej 100 g ugotowanych, utłuczonych ziemniaków 1 łyżka posiekanej pietruszki 1 łyżka posiekanego
Mi to wyglada na pietruszke. Liscie smakuja jak pietruszka. Co sadzisz?