princesswhitewolf napisała: > Fakt, lepiej sobie naderwac mięśnie > nie lepiej nosić dostosowany do swojej wydolności ciężar lub korzystać z mniej obciążających udogodnień -plecak - rozłożenie zakupów do dwóch toreb na dwóch ramionach z ciężarem 10-20% masy ciała a nie 50
pod szyją — na grubym łańcuchu wisi duży ciężki krzyż mosiężny — ryngraf huculski. Narzucona na ramiona „manta" po wiewa, niby skrzydła drapieżnego ptaka. Ozdoba huzarów węgier skich — dolman stąd zapewne został zapożyczony, jako istotnie piękny i okazały, prawdziwie męski strój! Nawet hełm lekki ma
żalu. Matki obu dziewczynek nie podzielają męskiego zapamiętania w tej wojnie na wyniszczenie, lecz ich głos ginie w bezpośrednim zderzeniu z żelaznym kodeksem klanowym. Skoro Ewa podjęła decyzję, ojciec podaje jej znakomity karabin, aby tym sprawniej mogła wykonać swą powinność. Nowakowie
voxave napisała: > Piwi ----to jest moja zmora--ma kupiony fajny skromny dobrej firmy czarny pleca > k--mruczy--ma torbe szara taka na ramie ale udaje ze zapomina----wyjeżdżamy raz > em on stoi z reklamówka a w niej kanapki na podróż--awantura egipska Czepialska jesteś
Zakupy to najczęściej noszę w dużej i mocnej reklamówce, jak idę to robię ich sporo i do zwykłej torby na ramię się nie mieszczą (np. zgrzewka wody :) ). A tak na co dzień to noszę niedużą torbę męską w której chowam portfel, tel, dokumenty i klucze. Osobiście na codzienne wyjścia mam taki trochę
pani_libusza napisał(a): > Duże, na ramie. Ideałem byłaby torba wielkości torby do wózka na pieluchy itp. > Podziwiam kobiety noszące małe torebki ja taka nigdy nie będę:( Też mi się tak kiedyś wydawało. Wielka, większa, moja torebka. Wszystko w niej nosiłam, kosmetyki, apteczkę
stwierdziłam ze odchodzę(wtedy jeszcze ciąży nie było), wypisywał do mnie cała noc o tym jaka jestem zła, obrażał mnie i moich przyjaciol, wtedy pierwszy raz w zyciu usłyszałam wyzwiska. Olałam wiec rano zaczęły sie błagania bo Wroc bo uratuj bo serce kłuje i dostanę zawału. Wiec znowu stopem z torba wielka na
, by za chwilę być znów z Lemurem w Bistro. W międzyczasie Lemur obskoczył notariusza i kupił mieszkanie (za co?????), wyjątkowo bez żadnej męskiej pomocy , wynajął opiekunkę (za pensję z MOS-u?????) i zdążył się przeprowadzić z jedną torbą. Dziwnym trafem, świeżo pościelone łóżko już czekało na
więcej moją rówieśnicą, - o jej "problemie" z tornistrem czytałam jak o swoim, ja tez byłam mocno rozczarowana, bo miałam taki jaki sie matce udało kupić. Ona była zachwycona, bo w ogóle kupiła, a ja żałowałam, że nie jest czerwono-granatowy. I też w czwartej klasie dostałam kraciastą torbę na ramię
Tak. W centrum dużego miasta, ale w bocznej ulicy, z parkingiem pod drzewami. Szłam z zakupami do auta. Ktoś od sklepu przy głównej ulicy poszedł za mną (może 40-50 metrów). Złapał od tyłu i chciał ukraść torebkę, którą miałam na ramieniu. Przewrócił w błoto pośniegowe, ale upadłam na torebkę i
Nie kupuję torebek. No... może dwie - trzy w życiu kupiłam. Maks za 400zł. Moja matka jest lekko fiśnięta i poluje na torebki i mi je wysyła albo wciska przy okazji świąt. Wszystkie są okropne. Mam ich ze dwa pudła w szafie. Wydałabym dużo na skórzaną aktówkę/torbę na ramię, ale mi do niczego nie