mrawka napisał(a): > Chciałam zapytać co sądzicie o imionach męskiech zakończonych samogłoską -o ? Mieszko bardzo mi się podoba, Bruno jest okej, a z kolei Hugo, Fulko i Iwo nie podobają mi się. Dobrutro niestety brzmi dla mnie jak "dobre jutro". Faro brzmi jak nazwa miasta
sorki, przeocyzlam że to do do panów było skierowane -- "Kobiety, prócz beznadziejnych przypadków (...) obdarzone są znacznie większą inteligencją niż my , a przynajmniej sa bardziej szczere wobec samych siebie względem tego, czego na prawdę chcą, a czego nie chcą. Inna sprawa czy komuś o tym
Projekt w zasadzie został zakończony, wszystkie elementy zainstalowane (działają !). Była nawet krótka przejażdżka ;). Pozostała ostateczna regulacja, polerka i czekam na rozpoczęcie sezonu, trochę jeszcze męczy mnie przedni błotnik ( nie mam już krótszego drutu mocującego). https://lh3
>to teraz ty sobie pogoogluj. A owszem, pogooglałam – okazuje się, że problem osteoporozy (i zaniku mięśni) został zauważony i badany dopiero na początku lat 70-tych podczas misji Skylab. O czym nb znawca eksploracji kosmosu powinien wiedzieć. Patrz np
Drogi kociebury (przyjmijmy taka konwencję jeśli ci z tym łatwiej). Na to twoje zakończenie. Dla mnie twoja historia wieje zaplanowanym dydaktyzmem. Osoby która wie najlepiej jak powinno być, a nie mającej refleksje. A prawdziwe żywe uczucia i ukryte emocje wypływają na wierzch przy temacie
65 a mój kolega z pracy do 80, to ja będę pobierała swoją emeryturę przez 5 lat a on przez 15. Dlaczego więc jego emerytura ma być naliczana wedłu korzystniejszego przelicznika niż moja? Skoro ty nie chcesz się solidaryzować z górnikiem z pylicą i nie chcesz płacić na ich świadczenia, to ja
Ciekawe zagadnienie. Zerknęłam sobie na link do tekstu. Pozostaje jedynie cytować pewnego intelektualistę: „Tak, Kochanie, oczywiście, że kobieta stoi wyżej niż mężczyzna. Ale zawsze na jego plecach”. A kobiety chcą walczyć o swoje właściwe miejsce ale uśrednia się ich codzienne
> Czytając ten tekst miałam wrażenie, że autorka jest po jakimś > nieudanym związku, nieakceptowaniu swojej roli społecznej. A czy kobiety "po przejsciach" (wskaznik rozwodow sie klania), powinny ze wstydu nie opuszczac swoich kuchni i nie zabierac glosu publicznie
aczkolwiek Dianę lubię), Palmira, Kalmira, Kendra (znam ze słyszenia osobę, która ma tak na nazwisko), Xandra, Almira, Dalmira, Kora (jako nazwa własna kojarzy mi się tylko z TĄ Korą), Nora (a przynajmniej nie jako pełna forma i nie w Polsce), Aurora (krążownik), Tara, Lora, Mara, Moira, Kira, Lira, Mojmira
czyjś wybór, jednak nie czuję go na tyle, byle je nadać. Debora - za granicą byłaby mocną kandydatką, podoba mi się znaczenie. W Polsce chyba nie miałabym odwagi i znowu miałabym kłopot ze znalezieniem plastycznego zdrobnienia w naszym języku. Petra - nie podoba mi się, zbyt męsko brzmi. Tak samo mam z
Ktoś, kto pisze, że "Egri Bikaver..." porwał publiczność, chyba nie był na koncercie finałowym. Ja rozglądając się wokół widziałem twarze początkowo zaintrygowane, a później śmiertelnie znudzone (a dziewczyna obok mnie po prostu zasnęła). Ten kabaret bazuje cały czas na tym samym pomyśle, nie ma
Ojej, to jedno z niewielu imion męskich (poza Marią) zakończonych na A. TO może Jan Niewsza itd... Jako damskie, nie podoba mi się, ale coponiektórym politykom bym dodała jako drugie. W dodatku przymusowo... :-)