454 wyników w czasie 128 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Cc Warszawa (początek wątku)

psychiatry, ale żadnego skierowana do szpitala nie mam. No i pytanie, czy w ogóle ktoś będzie chciał ze mną rozmawiać na tych kwalifikacjach... Najbardziej mi zależy na szpitalu na żelaznej, inglanckiej, brudnowskim, praskim i madalińskiego ponieważ tam wiem że ojciec dziecka będzie mógł być przy porodzie a

Re: Zmusza ktoś, by chodzić do Chazana?

w 2005 rodziłam na Madalińskiego przypadkiem. Na żelaznej akurat nie było miejsca. Na madalińskiego dostałam jedynkę, znieczulenie, oczywiście wszystko płatne, ale bez problemu. zWszytko bylo ok. Nie wiem, czy urzędował tak Chazan, czy nie. w 2008 leżałam w siódmym miesiącu na Kasprzaka na

Re: Czy ktoś mi to wyjaśni ?

Wiem, ze dużo czasu, ale miałam już decyzję podjętą. Na madalińskiego z różnych względów nie chcę. Na Inflancką nie wrócę- remont remontem, ale pytanie czy personel się jakkolwiek zmienił (a czytałam, ze nie bardzo). Niewielki wybór pozostaje- chyba Solec jako alternatywa ew. Orłowski. Ja nie

Re: poród na madalińskiego!!!

. Niestety trzymali mnie do konca. W 40 tygodniu polozona mnie do szpitala na pordowke, tam z sali do sali, z sali do sali, bo ciagle jakas nowa rodzaca. 3 dni na oksytocynie, sluchajac inne rodzace, mialam ochote zrezygnowac z porodu. Ciagle nic. Pytalam o cesarke - mowili to ostatecznosc. Wkoncu wielkimi

Re: poród na madalińskiego!!!

hipotrofikiem,ze lozysko juz stare i nie mialam wod bo sie wchlonely,a to co zostalo bylo zgnile- polozne twardo trzymaly sie naturalnego porodu.a co tam ze dziecko moze urodzic sie chore lub martwe.a po dwoch kroplowkach z oxy nie mialam ani skurczy ani rozwarcia.zadne masaze i przebicie pecherza nic nie daly

Re: Cesarki kontra minister

na madalińskiego... czemu mnie to nie dziwi. 10m lat temu też mnie chcieli przeczołgać porodem sn przy pośladkowym ułożeniu. Na szczęście leżałam tam tylko kilka dni na patologii ciąży i wyszłam PRZED porodem. Do dziś pamiętam twarde i zimne stwierdzenie mojego meża, kiedy szliśmy ze szpitala na

Re: czy ja żyję w jakimś walniętym kraju

bo na madalińskiego byly "trendy". Mnie tez chcieli przeczołgac porodem pośladkowym "siłami natury" na madalińskiego, tyle że w 2004 roku. Jakie to szczęście że wyszlam stamtąd zanim zaczął się poród. I mogłam wybrac inny szpital

Re: Rodzilam pare dni temu...

Fartallina35, powiedz mi proszę, ilu lekarzy było przy cc? Zastanawiam sie jeszcze nad madalińskiego i wiem, że tam przy cc asystuje 2 innych lekarzy i jakby sie coś działo, są w stanie szybko zareagować... Muszę podjąć decyzję o miejscu porodu do poniedziałku i mam troszkę wątpliwości... Aha i nie

Super Szpital

międzyczasie chodziłam tam do przychodni a na oddział odwiedzać koleżanki po porodzie. Jestem absolutną fanką tego szpitala i ludzi, którzy w nim pracują. To jest niesamowite, jaki tam jest fajny zespół, i położnych i lekarzy. No, może ordynator neonatologii jest niemiła, ale da się przeżyć, bo widać, że się

Re: Dom Narodzin - do urge

Najlepsze jest to, że poród w DN nic nie kosztuje. Moją ciążę prowadziła lekarz z Madalińskiego. Żadnej położnej też nie znałam, po prostu poszłam na rozmowę kwalifikującą i tyle. Zresztą na stronie jest napisane, że koszty całkowicie pokrywa NFZ. Rodziłam z położną, która akurat miała dyżur - choć

Re: Madalińskiego- rodzić po ludzku?

a prawda jest taka że wszystko jest względne - wszystko zależy od dnia, pogody, ilości pacjentek, lekarza na którego sie trafi, humoru lekarza itd. Ja rodziłam na madalińskiego w 2011 roku i tez nie mam jakis super wspomnień, ale przynajmniej mnie przyjeli i nie musiałam z bólami porodowymi krążyć

Re: Madalińskiego- rodzić po ludzku?

Rodziłam tam w maju 2012 i na pewno nie zaryzykowałabym porodu bez wykupienia położnej (polecam panią Krystynę Golbę) i obecności osoby (w moim przypadku był to mój partner); która gdy wy będziecie w skurczach; upomni się o swoje; dopyta; lub gdy trzeba pospieszy personel. Skurcze zaczęły się mi o

Re: poród w szpitalu czy w kliniece prywatnej

Uważam, że warunki na madalińskiego w pokojach o podwyższonym standardzie są lepsze niż w prywatnych klinikach, mają nawet takie z łóżkiem dla osoby towarzyszącej. Ostatnio moja koleżanka nie płaciła za znieczulenie na życzenie pacjentki, podobno już są bezpłatne. W sumie można mieć lepsze warunki

Re: poród w szpitalu czy w kliniece prywatnej

Jeśli chodzi o madalińskiego to wszyscy piszą o dobrych warunkach i to prawda, jest tam ładnie i nowocześnie i bardzo czysto, wystarczy wejść do łazienki w przychodni, żeby zobaczyć, ze państwowa służba zdrowia zmierza ku cywilizacji. Ja trochę się boję, że jest tam tyle chętnych, że mogą odesłać

1 2 3 4 5 6