magrathh napisała: > Wystarczy zapiąć poszewki. :) o rany, aż mi wstyd, że na to nie wpadłam, dziękuję!:) -- Celem jest konflikt społeczny, nieważne jaki. Ludzie mają się kłócić, nieważne o co. Tak długo jak są zajęci konfliktem pomiędzy sobą, nie dojdzie do konfliktu między
magrathh napisała: > Ale autorce chodzi chyba o to, żeby nie czyścić kamienia. Szuka dobrego impregn > atu, który zapobiegnie jego osadzaniu. O to to właśnie..samo czyszczenie jeszcze...Ale żeby ta woda splywala -- Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by
magrathh napisała: > Kliknęłam w link i przeczytałam w artykule, że Lis swoją przyjaciółkę publiczni > e "smagał ustami po czole". > Od dłuższego czasu próbuję to sobie zwizualizować i nie daję rady. To byl klikalny link, w kolejnym newsie - foto sceny pocałunku, robione chyba
magrathh napisała: > Zaakceptowali w mówię potocznej. We wzorcowej jest mełła i pełła. :) pamietam to ze szkoły nigdy nie usłyszałem ani nie przeczytałem mełł i pełł :) to jakieś dziwactwo
magrathh napisała: > Wypowiadać się można jak człowiek chce i lubi. Co innego tabliczki w sklepach: > Mielimy mięso. > Albo kawe. Soltys Kierdziolek zalecal w takich przypadkach pytac, kiedy znowu beda mieli. W takich przypadkach, nie wypadkach, prawda
Nie masz racji, D.alexa (a pisząc do kogoś "tumanie", nie masz też klasy). To Ty nie sprawdziłaś, zanim się odezwałaś. Magrathh napisała dokładnie to, co twierdzi na ten temat Kłosińska z poradni językowej PWN.
magrathh napisała: > Byłoby super, gdyby każdy taki teoretyk (jakie to proste/każdy by dał radę/żadn > a filozofia) mógł przeprowadzenia jednej tylko lekcji/wykładu z historii, geogr > afii czy jakiegokolwiek innego przedmiotu w przeciętnej klasie szkoły podstawow > ej albo
magrathh napisała: > W publicznej to nie ja musiałam martwić się o fundusze na uzupełnianie zbi > orów. W szkolnej ta odpowiedzialność w całości spadała na barki moje i pozosta > łych bibliotekarek. Na szczęście regularnie udawało nam się zdobywać pieniądze > na zakup
Dzięki Magrathh za czujność:) Rzeczywiście to wygląda podejrzanie. Też bym się dała nabrać.
Magrathh, Dziękuję, odpowiedziałaś na wszystkie moje wątpliwości. Chyba rzeczywiście spróbuję moich sił u wydawców. Na razie jednak przygotowuję się, żeby umieścić kilka fragmentów na blogu. Mam wątpliwości co do mojej interpunkcji, dlatego poprosiłam o profesjonalną pomoc. Nie chciałabym
Magrathh dziękuje za szczegółową odpowiedź.