Stara dobra henna (jeszcze się robi, owszem). Ale ja zrobiłam z lenistwa, bo mi się nie chce malować. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
widze, ze dluzsza zabawa. A rzesy wygladaja w miare naturalnie przy tylu warstwach? Bo ja maluje tylko raz....
Ja ci mówię, ze coś co było normą kiedyś nie musi być dzisiaj. Co mnie bardzo cieszy Ja mam podstawówkowe, młoda się nie maluje ( w wakacje czy na wyjscie do kina z koleżanką rzesy pociągnie). Ntomiast nie rozumiem tego aby malowanie się było "łamaniem norm społecznych"
Ja mam jedna taka kolezanke- ma baby face, zadnych zmarszczek, jest niska i szczuplej budowy ciala. Nie maluje sie- tylko rzesy. Jak idzie z dziecmi to jest nizsza od nich i wyglada jak ich starsza siostra.
Wedle zyczen. Dwulatki a moze nawet i mlodsze uwielbiaja sie obwieszac bizuteria. Makijaz robilam udawany jak corka miala moze ze dwa latka, moze mniej, Przychodzila i obserwowala jak sobie maluje rzesy i tez chciala. Zamykala oczy a ja jej palcem mizialam po rzesach udajac, ze maluje jej tuszem
Paznokcie mam zazwyczaj pomalowane lakierem. I noszę raczej krótkie. Szybko mi rosną i się nie łamią ale takie lubię. Natomiast odrost na hybrydzie moim zdaniem szpeci. Musiałabym robić chyba co 10 dni. Rzesy swoje mam liche, cienkie i jasne. Maluje maskarą i tyle. Raz jeden widziałam ładnie
jesli 'wychodze do ludzi' czy to lykned czy nie to tak z tym, ze moje malowanie to latem krem bb z filtrem 50 + sypki puder, w porze chmurno - deszczowej podklad + puder do tego blyszczyk i juz, rzesy i brwi - regularnie henna i regulacja, powiek niemal nigdy nie malowalam wychodzac 'z domu' w
osiedlu, albo sprzedawczynią w tym butiku czy absolwentką chemii? Z tym butikiem mogło być tak, że założyła butik po powrocie z Cypru, gdzie królowałaby moda lekka, wakacyjna, imprezowa, a Natalia nosiłaby burze loków, miała permanentny makijaz brwi, podkręcała rzesy do nieba i malowała usta na różne
to 80 zł raz w miesiącu. Jakby chc > ieć zrobić sobie bardziej wyraziste spojrzenie to ładnie zrobione rzęsy nie jak > szczotki do 200 zł miesięcznie lekko licząc. Mozna zainwestowac w olej rycynowy - strzelam, ze 20pln za butelke 50ml i codziennie wcierac w brwi i rzesy oraz paznokcie
osobiście lubie kosmetyki z laab, szczególnie balsamy do demakijażu i esencję do twarzy, tez robie zapasy jak jest promocja. Używam tanich kosmetyków, a moja skóra na twarzy jest zadbana i wypielegnowana, a mam ponad 40 lat i zbieram komplementy na temat twarzy. Prawie sie nie maluję, nakładam krem bb