dalam mniej mleka a wiecej cebuli a wogole cud miod :-) serdecznie dziekuje za przepis -- na dziecinne zachowanie uodporniła mnie praca
a ja ściągnęłam z izabelskiego:) tylko nie dodałam mleka dziś była na obiad - mniam.....:)
Mardini a Ty te buty gdzie kupilas?
można samemu przeczytać: Yusra Mardini "Butterfly. Das Mädchen, das ein Flüchtlingsboot rettete und Olympia-Schwimmerin wurde". www.droemer-knaur.de
mardini napisała: > Dziekuje bardzo za pieknego motyla. Ciesze sie.)) Licze na Twoj udzial w nastepnej zagadce. Juz mysle nad czyms okrrrrrropnie trudnym do zgadniecia.))
Ale madre z Was bestyje!))))) Myslalam, ze to bedzie trudna zagadka, czekalam na jakies bardziej odjechane pomysly- pinos:brawo za pomysl z grzybem!, a tu prosze, w mig rozwiazana. Wszyscy celowali blisko, nazwe podala/podal mardini, a coronella--sklad. Gratulacje.))) Tak, tak--to tzw
mardini-u nas w szafie też już ta leży. A jaki kolor wzięłaś? Ja chciałam khaki, ale w rezultacie synek bardziej spodobał mi się w granacie i tą wzięłam. Masz juz dodatki?
mardini napisala: Tych akurat nie widzialam ale kupilam mojemu synowi ta (khaki i granatowa) www.hm.com/pl/product/92965?article=92965-A te kurteczki fajne, mierzyłam swojemu 8-latkowi i leżała super
Ja wylicytowałam na niem. ebay-u ten wózek (spacerówka i osobno gondola Scaut). Nie wiem tylko czy on ma w zestawie folię przeciwdeszczową? Nic o niej nie pisało... Może kupiłyśmy w tym samym sklepie? Mardini proszę napisz czy na Twojej aukcji pisało o folii?
mardini napisała: > A to ,ze to link do polskiego H&m online. hahaha,dobre :P na próbe zrób tam zakupy ;) albo doczytaj opis przy produkcie. -- *****************************************************************************Czytanie książek jest zajęciem żmudnym i męczącym. Psuje
mardini napisała: > Jest w H&m Online rel="nofollow">www.hm.com/pl/product/96394?article=96394-F. i co z tego wynika dla założycielki wątku mieszkającej w Polsce? ;) -- *****************************************************************************Czytanie książek jest zajęciem
Yusra Mardini jest Syryjką, ma 18 lat, a w sierpniu 2015 roku w poszukiwaniu lepszego miejsca na ziemi jej rodzina porzuciła dom w targanej wojną ojczyźnie, dostała się do Turcji, a potem na ponton, którym przemytnicy wysłali ludzi do Grecji. Po drodze nadmiernie przeładowany środek transportu
mardini napisała: Co mnie czasami denerwuje u niemieckich lekarzy nigdy zaden nie powie ,ze jego kolega po fachu popelnil blad ,czy wydal zla diagnoze ,jeden kryje drugiego. Obawiam sie, ze w Polsce tez nie znajdzesz takiego, ktory bedzie mial odwage przyznac sie do bledu... -- https