Nie znam tych konkretnych modeli. Mialam dlugie lata materac z Ikei ale wsrod nowych nic mi sie nie podobalo. Aktualnie mam materace z jyska, tam tez jest spory wybor i jak juz wyzej napisano - materac musi byc dobrany do osoby. Jakosciowo drozsze materace sa podobne, szczegolnie jesli masz dluga
nikiel), jakieś rzeczy do domu to szajs. Kupiłam np. składany materac dla gości, po kilku użyciach zamek się zepsuł. Dodatkowo muszą chyba płacić za opinie, bo poduszki które kupiłam miały być puchate, a są jak najtańsze z jyska ( myślę , że z jyska byłyby lepsze, bo nawet tam mają jakąś kontrolę jakości
nie jestem szczęśliwym posiadaczem mebli z JYSKA, ale kupiłem materac dmuchany 2osobowy za kwotę ponad 300 zł i odradzam każdemu kto się pokusi na materac dmuchany kupić w JYSKU. pozdrawiam.- Jacek
Ja mam topper z Jyska i też polecam. Wybrałam model z najlepszymi opiniami. Nigdy więcej nie kupię twardego materaca, on się nie sprawdza u osoby ważącej poniżej 60 kg i śpiącej na boku, właśnie z powodu nieprawidłowego ułożenia bioder, o czym pisze Snake
Mamy materac z Jyska. jestem super zadowolona po 10 latach na "markowym" materacu. A co do modelu, trzeba pójść poleżeć i dobrać.
Tylko poczekaj na promocje, mają co pól roku, wtedy bierzesz najdroższy ;P. Te z jyska wiem, że ma kilka osób i poleca.
Mam, jako materac nawierzchniowy na naszym łóżku. Akurat również z Jyska. Nam się bardzo dobrze sprawdza więc polecam, zwiększa komfort spania.
Chodzi tylko o ten z jyska czy po prostu jakiś? Spałam kilka nocy na łóżku z takim dodatkowym piankowym materacem na materacu właściwym, super-duper, high class i dla mnie to było mega niewygodne. Więc do domu na pewno nie kupiłabym takiego.
torebka. Nawet niektóre meble w domu mam z odzysku, a moja córka ma w pokoju urocze materace w jakieś kotki i słoniki. Stac mnie z palcem w dupie na nowe, ale jestem przedmiotową freeganką. Smutne, ze ludzie wolą iść do CCC czy jyska i kupić badziew, który zaraz się rozleci.
Sprawdziły się u mnie materace nawierzchniowe z memory foam, dokupiłam takie z jyska, one co chwila są w promocji, kilkaset złotych i każde łóżko wreszcie nadaje się do spania. Memory foam to moja ostatnia miłość, mam wszelkie możliwe poduszki pod tyłek, między kolana, wszelkie walki i półwałki
Jak nakładkę kupiłaś za 600 zł, to materac pewnie ze 2 tys kosztował? Ne kupuje się tego drogiego, udziwnionego badziewia, tylko tanie z Ikei, albo Jyska i wtedy ma się i wygodnie i bez problemów cieplnych. A że się trochę szybciej zniszczy, to tylko na plus, bo ze względu na roztocza, grzyby i