w Poznaniu przez Haline kiedys rowniez No i u nas mama stale informacje listowe Chcieli wrocic na emeryture do Polski Mama mi mowi ze dzieci w tym zwiazku nie bylo Wiec droga prosta do powrotu maz umarl wlasnie na nowotwor Dom sprzedac i i wrocic do Pollski jesji dzieci sie nie
Podobno tak, kuzynka jest architektem z uprawnieniami, w UK miala fajna prace, bo zajmowala sie m.in. renowacja wiktorianskich domow, z kolei jej maz ma firme budowlana. Inni znajomi chcieli po prostu zarobic i wrocic, sa zadowoleni. -- "Nie nazwałbym pana odpadem. Po prostu ma inny poziom
Jaka zdrada???? Zona odchodzi od meza, maz mowi, ze nie chce powrotu i nawiazuje po tym relacje intymna z inna kobieta. Odeszla to odeszla. Jedynie do dyskusji jest drama tego odejscia. I zapewnienia o tym, ze "jednak sie chce wrocic, ale musisz sie zmienic, ale nienawidze cie, ale niszczysz nasz
, ktora prowadzi maz na Ukrainie. Czesciowo sa to kobiety pracujace na czarno, o co nam raczej nie chodzi. A ze transfery ze strony panstwa sa calkiem calkiem i fundujemy im bezplatna opieke zdrowotna mimo ze nie placa podatkow ani skladek, to i biora, jak glupi daje. Czujesz to? Polakowi temu nie
obie strony chca i sa gotowe sprobowac. Najlpeiej wrocic do moementu kiedy wszytko bylo ok i probowac budowac na tym... Good luck. I najwazniesze to wiedziec czego TY chcesz, jaka cene jestes gotowa zaplacic ( bo zdan decyzja ni ebedzie darmowa) i ze zmienic mozesz jedynie siebie bo tylko nad ta
nastolatkow, sytuacja materialna bdb). I co i duda blada. Wczoraj napisala, ze musi znow wrocic na odwyk, bo znalazla sie w punkcie wyjscia... 🙄 Nie chce patrzec na rozpad jej rodziny (tym razem to juz chyba kwestia czasu). Na jej upadek. Nie wierze juz, ze ten odwyk cos da (to juz w sumie trzeci). Moze to
Napisalas autorko ze nie zawsze tak bylo, kiedy sie zmienilo? Wyglada to troche jakby twoj maz unikal spedzania czasu z dzieckiem, tyle ze wspomina o kolejnym co wydaje sie dziwne. Co ty odpowiedzialas gdy wspomnial o kolejnym dziecku? Odnioslam tez wrazenie ze unikasz wyrazania tego tego co
przeflancowac gdzies "na starosc", czy to do Polski, czy w inne miejsce; moj maz tez nie ma takowych zeby do Szkocji wrocic. Obydwoje lubimy nasze miejsce na ziemi. Polska jest dla mnie zupelnie obcym i niestety dosyc obojetnym uczuciowo miejscem, nie tesknilam od samego poczatku (tesknilam za rodzicami i
dentysty, ma swoj maly gabinet, jest bardzo sympatyczny i cierpliwy. Nie znam sie na wyposazeniu, tyle tylko co czytam na forum emama oraz od kolezanki, ktorej maz jest tutaj dentysta a ona jet pielegniarka, ze w Polsce kazdy/wiekszosc gabinetow ma mozliwosc leczenia kanalowego pod mikroskopem i jakies
dotrzec. Niestety hotel jest 4h od domu, nie dam rady dojechac I wrocic. Zaproponowano mi juz przyjazd z cala rodzina. Firma chce placic za nocleg meza i dzieci, bylebym przyjechala. Maz nie moze urwac sie z wlasnej pracy na 3 dni. Juz chyba uzyje argumentu zdrowotnego- przeziebienie od 2 tygodni.