Dodaj do ulubionych

Demografia dalej w dół

08.06.25, 20:47
www.hejto.pl/wpis/gus-potwierdza-to-rekord-dzietnosc-spadla-nizej-niz-kiedykolwiek-wczesniej
W 2024 roku dzietność w Polsce spadała do poziomu 1,099. Tak źle jeszcze nigdy nie było.
Obserwuj wątek
    • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 08.06.25, 20:55
      Widzę, że ktoś bardzo by chciał podnieść te statystyki.🤭
    • baenzai Re: Demografia dalej w dół 09.06.25, 00:17
      GUS w 2015 roku opracował prognozę demograficzną dla Polski na lata 2016-2050. Wynikało z niej, że w 2050 roku liczba urodzeń będzie wynosić 277K rocznie. Tymczasem już w 2024 roku mieliśmy tylko 251K urodzeń.

      To niesamowite jak bardzo się jebnęli. A przecież minęło tylko 10 lat.
    • obrotowy Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 00:36
      takie czasy.
      w Europie srodkowej ludzie nie chca miec dzieci.

      jakies wnioski ?

      byle mieli dobre armie i potrafili obronic swoja przestrzen zyciowa przed naplywem biedoty swiatowej.
      • stasi1 Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 18:09
        Jak nie będzie ludzi do tej armii to i tak nie będą się potrafili obronić
        • obrotowy nie te czasy... 09.06.25, 18:49
          stasi1 napisał:
          > Jak nie będzie ludzi do tej armii to i tak nie będą się potrafili obronić


          nie te czasy - ze ilosc sie liczyla.

          Armia musi byc dzis skuteczna, czyli sprawna, nowoczesna, dobrze zorganizowana i zmotywowana.
          • stasi1 Re: nie te czasy... 11.06.25, 07:43
            Przecież wszyscy mówią jak to mamy mieć liczną armię, a ty wychodzisz że ma byc nowoczesna
            • po-ranna-kawa Re: nie te czasy... 11.06.25, 11:35
              stasi1 napisał:

              > Przecież wszyscy mówią jak to mamy mieć liczną armię, a ty wychodzisz że ma byc
              > nowoczesna

              Co ma jedno z drugim wspólnego?
              To tak jakby ktoś powiedział, że chce kupić duży samochód, a ty spytałbyś: po co chcesz mieć sprawny, przecież chciałeś duży?
              • stasi1 Re: nie te czasy... 15.06.25, 13:01
                Nie do końca to tak jest. Nikt nie mówi że ta duża armia ma być nie sprawna. Czasami trzeba pogodzić pewne sprawy. Autobus nie będzie pewnie jeździł z prędkością 200 km na godzinę
      • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 19:05
        obrotowy napisał:

        > takie czasy.
        > w Europie srodkowej ludzie nie chca miec dzieci.
        >
        > jakies wnioski ?
        >
        > byle mieli dobre armie i potrafili obronic swoja przestrzen zyciowa przed naply
        > wem biedoty swiatowej.

        Biedota się przyda. Pod warunkiem, że będzie pracować a nie żyć z zasiłków.
        • obrotowy zalecalbym ostroznosc. 09.06.25, 19:47
          okruchlodu napisała:
          > Biedota się przyda. Pod warunkiem, że będzie pracować a nie żyć z zasiłków.



          zalecalbym ostroznosc. - "co za duzo, to i niezdrowo"

          w USA nie ma zasilkow - i w zasadzie wszyscy "nielegalni" - co tam sa - pracuja.

          ale Trump chce ich usunac, mowiac, ze jest ich za duzo...

          wlasnie teraz na ulicach Los Angeles masz ich masowe protesty... wlacznie z paleniem samochodow....
          • okruchlodu Re: zalecalbym ostroznosc. 09.06.25, 20:06

            > zalecalbym ostroznosc. - "co za duzo, to i niezdrowo"
            >
            > w USA nie ma zasilkow - i w zasadzie wszyscy "nielegalni" - co tam sa - pracuja

            Jaki wniosek? Wystarczy... nie dawać zasiłków.
            • j-k nadal zalecalbym ostroznosc. 09.06.25, 23:02
              okruchlodu napisała:
              > Jaki wniosek? Wystarczy... nie dawać zasiłków.


              nosz Amerykanie nie daja zasilkow...
              a problem z nielgalnymi i tak maja...
              jaki wniosek ?

              - wpuszczono ich ta duzo
              • okruchlodu Re: nadal zalecalbym ostroznosc. 10.06.25, 09:04
                Bez przesadyzmu, nie jest ich aż tyle co u naszych zachodnich sąsiadów.
                • obrotowy tu dane. 10.06.25, 17:36
                  okruchlodu napisała:
                  Bez przesadyzmu, nie jest ich aż tyle co u naszych zachodnich sąsiadów.


                  jest o wiele wiecej
                  te miliony ktore przyjechaly do Niemiec (Syryjczycy, ostatnio Ukraincy itd...) sa "legalni" , czyli rejestrowani i maja prawo do zasilkow.

                  w USA ocenia sie, ze jest - nie liczac wielu milionow legalnych (ktorzy naplyneli w ostatnich latach), czyli majacych podstawy prawne pobytu (legalna praca, rodzina , krewni)
                  jest kolejne 12 mln "nielegalnych" - ktorzy przekroczyli granice na czarno, lub przedluzyli nieprawnie swoj pobyt.
                  .
                  tu dane:
                  .
                  en.wikipedia.org/wiki/Illegal_immigration_to_the_United_States#:~:text=Studies%20have%20shown%20that%2040,after%2C%20it%20increased%20to%20134%2C000.
                  • okruchlodu Re: tu dane. 10.06.25, 18:39
                    Ta liczba moze i robiłaby wrażenie, gdyby nie fakt, że mieszkańców jest 340 mln.
                    • j-k nieprawda 10.10.25, 00:35
                      okruchlodu napisała:

                      > Ta liczba moze i robiłaby wrażenie, gdyby nie fakt, że mieszkańców jest 340 mln


                      nieprawda.

                      Ameryka - tez nie jest z gumy.
          • baenzai Re: zalecalbym ostroznosc. 09.06.25, 20:25
            obrotowy napisał:

            > w USA nie ma zasilkow - i w zasadzie wszyscy "nielegalni" - co tam sa - pracuja
            > .

            Spora część żyje z przestępstw (w tym handlu narkotykami).
        • tapatik Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 21:55
          Gdzieś znalazłem dane, że 60% Ukraińców w Polsce pracuje.
          W pobliskim supermarkecie pracują 3 Ukrainki.
          Znam też Syryjczyka, który zasuwa na budowie.
          Czyli nie każdy uchodźca przyjeżdża po zasiłek. Skoro chce pracować i integruje się z resztą społeczeństwa, to niech pracuje i integruje się.
          • baenzai Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 22:14
            Na zachodzie Europy burdy robi głównie drugie pokolenie imigrantów.

            Skoro tyle krajów nie poradziło sobie z integracją tych ludzi to i my sobie nie poradzimy. Trzeba wyciągać wnioski z błędów innych.
            • tapatik Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 22:51
              Ale to jest drugie pokolenie Ukraińców czy innych narodowości?
              Mamy w Polsce Tatarów, którzy doskonale sobie w Polsce radzą, a mieszkają tu od wielu pokoleń. Odwiedź kiedyś meczet w Kruszynianach.
              • j-k tapatik... do licha... 09.06.25, 23:05
                tapatik napisał:
                > Mamy w Polsce Tatarów, którzy doskonale sobie w Polsce radzą, a mieszkają tu od
                > wielu pokoleń. Odwiedź kiedyś meczet w Kruszynianach.


                tapatik... do licha...

                ale to nie jest drugie, czy trzecie pokolenie - tylko 22.-te drugie..

                czyli od dawna zakorzeniona mniejszosc narodowa.

                • baenzai Re: tapatik... do licha... 09.06.25, 23:34
                  No właśnie.

                  Poza tym Tatarów jest u nas tylko kilka tysięcy. Podejrzewam, że 90% Polaków nigdy żadnego Tatara nawet nie spotkała.
                • trentino Re: tapatik... do licha... 10.06.25, 23:30
                  j-k napisał:

                  > tapatik... do licha...
                  >
                  > ale to nie jest drugie, czy trzecie pokolenie - tylko 22.-te drugie..
                  >
                  > czyli od dawna zakorzeniona mniejszosc narodowa.
                  >

                  Po prostu musimy poczekać jakieś 300 lat i nowi "tatarzy" się prawdopodobnie zasymilują wink
            • tomekzgor Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 10.06.25, 13:03
              baenzai napisał:


              > Skoro tyle krajów nie poradziło sobie z integracją tych ludzi to i my sobie nie
              > poradzimy. Trzeba wyciągać wnioski z błędów innych.

              To nie ulega wątpliwości. Tym bardziej że nie należymy do krajów (narodów?) potrafiących coś z wyprzedzeniem zaplanować i konsekwentnie realizować. W Polsce planuje się na mak kilka lat. A i tak rzadko się udaje to zrobić.

              Dotychczas najlepsze rezultaty miała Dania. Wynegocjowała sobie w UE możliwość indywidualnego podejścia do imigrantów. Ma najsurowsze prawo azylowe i wizowe. Deportuje się każdego kto złamie prawo. O stały pobyt można się starać bodajże po 7 latach. Są znaczne ograniczenia w kwestii prawa do łączenia rodzin i małżeństw z obcokrajowcami - dotyczą też one w jakimś stopniu także Duńczyków (chodzi o przeciwdziałanie fikcyjnym małżeństwom). Imigranci są monitorowani, ich dzieci muszą chodzić do szkoły itp.

              Ale i tak gdzieś ostatnio czytałem że pojawiają się problemy i mają być wprowadzone środki nadzwyczajne - np likwidacja muzułamńskich dzielnic (osiedli) - czyli przymusowe przesiedlenia, rozpraszanie muzłmanów, przywracanie duńskości takim terenom itp.

              Więc nie jest to łatwe i przerasta nasze możliwości

          • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 10.06.25, 09:16
            Myślę, że nikt nie boi się zalania przez sąsiadów z Ukrainy, którzy są nam bliscy kulturowo. Polecam jednak wybrać się gdzieś na zachód np. na wycieczkę do Londynu.
          • 999karolina Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 11.06.25, 15:53
            tapatik napisał:

            > Czyli nie każdy uchodźca przyjeżdża po zasiłek. Skoro chce pracować i integruje
            > się z resztą społeczeństwa, to niech pracuje i integruje się.

            No właśnie nie bardzo się integruje (nawet jeśli pracuje). Szczególnie chodzi właśnie o tych obcych kulturowo. To się po prostu nie udaje. I nie ma sensu czarować rzeczywistości w myśl jakichś szczytnych teorii. Trzeba się pogodzić z rzeczywistością. Np. Szwedzi 10 lat temu bardzo ufnie podeszli do emigrantów, bo naiwnie uwierzyli, że jak się człowiekowi zapewni odpowiednie warunki, pokaże znak pokoju, to on się dostosuje, będzie przestrzegał zasad.
            No i zupełnie nie wyszło. Wystarczy pojechać np. do Sztokholmu, żeby zobaczyć, co to są wojny gangów, zamachy bombowe itp. A przecież stosunkowo nie tak dawno było tam tak, że jak człowiek zostawił walizkę na ławce w parku, to mógł wrócić za dwa dni i ona tam raczej nadal leżała.
      • tomekzgor Re: Demografia dalej w dół - i owszem, viemy 09.06.25, 23:43
        obrotowy napisał:

        > takie czasy.
        > w Europie srodkowej ludzie nie chca miec dzieci.

        No niezupełnie - Czesi chcą
        • j-k nie 10.06.25, 00:02
          tomekzgor napisał:
          > No niezupełnie - Czesi chcą

          niezupelnie.

          nie ma tragedii jak w PL (dzietnosc 1,0)

          ale tez nie jest dobrze (dzietnosc, 1,46)

          obserwatorgospodarczy.pl/2025/02/21/dzietnosc-w-3-lata-spadla-o-25/
          • tomekzgor Re: nie 10.06.25, 12:10
            j-k napisał:


            >
            > niezupelnie.
            >
            > nie ma tragedii jak w PL (dzietnosc 1,0)
            >
            > ale tez nie jest dobrze (dzietnosc, 1,46)

            Co stawia naszych południowych sąsiadów w pierwszej 5 w Europie pod względem chęci do skutecznej prokreacji.
            A przecież w Czechach nie ma jakiegoś masowego napływu uchodźców z krajów w których liczne potomstwo jest częste. Sami się po czesku rozmnażają
            Wygląda chyba na to że jednak picie piwa sprzyja chęci posiadania potomstwa. Jest to poniekąd zrozumiałe bo każdy chce mieć kogoś kto lata mu po piwo
            • j-k to sie zgadza. 28.06.25, 01:33
              tomekzgor napisał:
              . Jest to poniekąd zrozumiałe bo każdy chce mieć kogoś kto lata mu po piwo


              to sie zgadza.
              bo w Czechach norma alkoholowa dla kierowcow jest, O,O

              wie lepiej samemu nie ryzykowac .a nawet po jednym pivie smile
              .
              turystyka.wp.pl/piwne-miasto-w-czechach-nietypowa-atrakcja-6043966685799553g
    • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 09.06.25, 19:29
      I co w związku z tym? Małe szanse, że uda się demografię poprawić. Rozsądniej jest zacząć oszczędzać na emeryturę i nastawić się psychicznie, że będziemy musieli pracować dłużej.
      • baenzai Re: Demografia dalej w dół 09.06.25, 20:03
        okruchlodu napisała:

        > I co w związku z tym? Małe szanse, że uda się demografię poprawić. Rozsądniej j
        > est zacząć oszczędzać na emeryturę i nastawić się psychicznie, że będziemy musi
        > eli pracować dłużej.

        To nie tylko kwestia emerytury.

        Przy mniejszej ilości młodych ludzi ceny usług fryzjera, mechanika, lekarza czy hydraulika pójdą mocno do góry.
        • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 09.06.25, 20:19
          Nie doceniasz postępu technicznego, który będzie miał miejsce w ciągu kolejnych 20-30 lat.😉
          Słyszałeś o pierwszym szpitalu AI w Chinach?
          youtu.be/k5BBUkkmG-g?si=Q7p3nOimlgCBMcml

          Jestem przekonana, że wiele z tych zawodów da się zastąpić przez sztuczną inteligencję lub przynajmniej wprowadzić narzędzia, które zredukują znacznie ilość pracy człowieka.
          • tapatik Re: Demografia dalej w dół 09.06.25, 23:08
            Nie chciałbym aby strzygła mnie sztuczna inteligencja. Tak samo nie da rady zastąpić wielu pracowników fizycznych typu budowlaniec.
            • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 10.06.25, 05:20
              tapatik napisał:

              > Nie chciałbym aby strzygła mnie sztuczna inteligencja.

              Za dwadzieścia lat pewnie zmienisz zdanie.
              A jeśli nawet nie, to młodsze pokolenia (w tym i moje) będzie mieć wywalone, kto to robi. Ważne, że będzemy mieć lepszą fryzurę w niższej cenie.

              Tak samo nie da rady zas
              > tąpić wielu pracowników fizycznych typu budowlaniec.

              Jakiś procent budynkow będziemy drukować na drukarkach 3D. A co do reszty... trochę pracy dla ludzi się przyda.
              • tapatik Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 15:21
                Z tą SI to byłbym ostrożny. Był kiedyś dowcip o wynalazcy, który skonstruował automatyczną maszynę do golenia. Ktoś zwrócił mu uwagę, że każdy przecież ma inne rozmiary twarzy, na co on odpowiedział: "Tylko do pierwszego golenia". Ze strzyżeniem może być podobnie.

                Jeśli chodzi o budynki to nie mamy tak dużych drukarek 3D. Mamy natomiast technologię wielkiej płyty, ale ona nadal wymaga robotników.

                Czyli ludzie nadal będą potrzebni.
                • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 16:30
                  tapatik napisał:

                  > Z tą SI to byłbym ostrożny. Był kiedyś dowcip o wynalazcy, który skonstruował a
                  > utomatyczną maszynę do golenia. Ktoś zwrócił mu uwagę, że każdy przecież ma inn
                  > e rozmiary twarzy, na co on odpowiedział: "Tylko do pierwszego golenia". Ze str
                  > zyżeniem może być podobnie.
                  >
                  > Jeśli chodzi o budynki to nie mamy tak dużych drukarek 3D. Mamy natomiast techn
                  > ologię wielkiej płyty, ale ona nadal wymaga robotników.
                  >
                  > Czyli ludzie nadal będą potrzebni.


                  Nie będziemy drukować całych budynków na raz. Kolega niedawno mi pokazywał taką drukarkę. Budynek składa się jak klocki LEGO. Nie trzeba być specjalistą, żeby to ogarnąć.

                  Mówimy o perspektywie 20-30 lat. Pomyśl sobie jak wyglądał świat 20-30 lat temu.

                  Oczywiście możemy się bać nowych technologii a ja myślę, że komputer będzie popełniał mniej błędów niz człowiek. Wszystko to wejdzie do naszego życia stopniowo i nawet tego nie zauważymy kiedy.
                  • tapatik Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 17:10
                    Już wszedł. Komórka to taki mały komputer, a na chwilę obecną ma go prawie każdy dorosły Polak. No i rozwój technologiczny mocno przyspieszył.
                    Nie mniej dopłacę za usługę premium i pójdę żywego fryzjera smile
                    • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 22:11
                      tapatik napisał:

                      > Już wszedł. Komórka to taki mały komputer, a na chwilę obecną ma go prawie każd
                      > y dorosły Polak. No i rozwój technologiczny mocno przyspieszył.


                      Młodzi ludzie nie pamiętają innych telefonów. Nie znają życia bez internetu. Gdyby tak wyłączyć funkcję dzwonienia to większość nawet by nie zauważyła.

                      W tym semestrze miałam sporo przedmiotów o nowych technologiach. Od różnych stron, zaczynać od materiałów, które zmieniły świat przez nowe urządzeń (np. drony zmieniające oblicze wojny) ale też od strony wdrażania innowacji w organizacji.

                      Nie uciekniemy przed tym i nawet nie powinniśmy próbować. Jeśli chcemy być konkurencyjni, powinniśmy stale dążyć do tego, żeby stałe coś udoskonalać, chociażby o ten jeden procent. I wyobraźnia/otwartość, czasem na najbardziej szalone pomysły, też się w tym procesie przydaje. Myślę, że to są bardzo uniwersalne zasady.

                      > Nie mniej dopłacę za usługę premium i pójdę żywego fryzjera smile
                      >

                      Kto bogatemu zabroni? 😉

                  • obrotowy wygladal podobie - jak i teraz. 11.06.25, 23:05
                    okruchlodu napisała:
                    Pomyśl sobie jak wyglądał świat 20-30 lat temu


                    technicznie - wygladal podobnie - jak i teraz.

                    tylko wtedy komputeryzacja byla na poziomie Duzych Organizacji i calego Panstwa.

                    dzis jest powszechna

                    PS. Z pierwszego komputera skorzystalem (w pracy) w roku 1985

                    a moja siostra w roku -1978

                    ale ona byla specjalistka i (u niej) komputer zajmowal DWA POKOJE









                  • tapatik Re: Demografia dalej w dół 28.06.25, 10:51
                    O, dzięki. Nie wiedziałem, że istnieją takie technologie. Bardzo ciekawe. Nie mniej nadal widzę robotników obsługujących maszyny. Poza tym trzeba wstawić okna i drzwi, trzeba zrobić wykopy pod fundamenty, trzeba położyć instalacje wodne i elektryczne.
                    • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 28.06.25, 19:21
                      Tak, ale automatyzacja prac bedzie prowadzila do zmniejszajacej sie puli pracy dla ludzi. Mysle, ze nastapi to szybciej, niz sadzimy i bedzie mialo konsekwencje, ktore trudno przewidziec. Do obslugi tej technologi trzeba mniej osob niz do tradycyjnej murarki. Mysle, ze jest bardzo wazne, zeby krztalcic ludzi na zycie, w ramach ktorego beda sie musieli wiele razy przebranzowic.
        • tomekzgor Re: Demografia dalej w dół 10.06.25, 12:25
          baenzai napisał:

          >
          > Przy mniejszej ilości młodych ludzi ceny usług fryzjera, mechanika, lekarza czy
          > hydraulika pójdą mocno do góry.

          Ludzi na świecie jest coraz więcej. Więc jeśli w jednym miejscu będzie taka potrzeba to prędzej czy później przyjadą tam ludzie z innych miejsc. Tego się nie powstrzyma nawet ustawiając wysokie zasieki z karabinami maszynowymi. Nawet potężne cesarstwo rzymskie (które miało potężną armię i nie przejmowało się prawami człowieka) upadło w zderzeniu z najazdem dzikich plemion

          Poza tym w perspektywie ok. 10 lat wśród europejskich lokalsów nastąpi bunt młodych którzy nie będą mieli ochoty zapieprzać każdy na 3 emerytów moczących się w przydomowych basenach. I wtedy wiele się zmieni.
    • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 10.06.25, 21:29
      Nie tylko w PL. Dzietnosc jest wystarczajaca tylko w krajach biednych, bez dostepu do antykoncepcji i aborcji, z systemami normatywnymi premiujacymi dzietnosc i niechetnymi homoseksualizmowi, najlepiej jeszcze z kiepskim sytemem ubezp. spol.: subsaharyjska Afryka i konserwa muzulmanska plus cos tam w Am. Pd.

      Mamy 5 opcji:

      1. Imigracja czyli upadek naszej kultury

      2. Wyprowadzenie ciazy poza organizm kobiety i przemyslowa hodowla ludzi

      3. Wytluc kilka mld swiatowej biedoty i rozwiazac problemy stwarzane przez wlasna depopulacje

      4. Zawrocic kijem Wisle, tzn. wycofac to, co obniza dzietnosc, czyli odebrac ludziom wybor az do poziomu penalizacji niskiej dzietnosci

      5. Modyfikacja genetyczna czlowieka albo jakis wirus zmieniajacy mozg w kierunku orgiastycznej przyjemnosci z mania wiekszej liczby dzieci big_grin
      • po-ranna-kawa Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 11:32
        wilczamia napisała:

        Mamy 5 opcji:
        >
        > 1. Imigracja czyli upadek naszej kultury
        Obawiam się, że jest pozamiatane. Przyszłość (perspektywa ok. 50 - 70 lat, czyli w zasięgu obecnych dzieci) Europy (a w zasadzie całej tzw. cywilizacji zachodniej) jest mroczna. Jeśli w Europie będzie 300 mln białych europejczyków, a w reszcie świata z 8-10 mld pozostałych ras, to łatwo sobie wyobrazić, jak to się skończy. Nie ma takiej nawet teoretycznej możliwości, żeby nastąpiła jakaś powolna asymilacja - w sensie, że przyjezdni przyjmą wartości i sposób życia Europejczyków. Raczej wtargną tu ze swoimi przyzwyczajeniami.

        > 2. Wyprowadzenie ciazy poza organizm kobiety i przemyslowa hodowla ludzi
        Pewnie będzie to możliwe, ale trzeba zauważyć, że takiej hodowli nie da się ograniczyć do podwyższania liczby dzieci białych Europejczyków (nie wnikam w "jakość" takiego produktu). Z takiej metody będą mogli skorzystać wszyscy na całym globie i mogę się założyć, że w pierwszej kolejności nie skorzystają Europejczycy, którzy będą mieli różnego rodzaju rozkminy etyczne, wychowawcze itp.
        >
        > 3. Wytluc kilka mld swiatowej biedoty i rozwiazac problemy stwarzane przez wlasna depopulacje.
        Nawet gdyby udało się znaleźć wykonawców takiego zadania, to nie da się wytłuc kilku miliardów osób. Zorientują się, że coś jest nie halo i się nie dadzą.
        >
        > 4. Zawrocic kijem Wisle, tzn. wycofac to, co obniza dzietnosc, czyli odebrac lu
        > dziom wybor az do poziomu penalizacji niskiej dzietnosci
        Zanim się to zrobi, to dziura demograficzna nie będzie już możliwa do zatkania. Stare babki nie zajdą w ciążę - nawet z klawiszem w więzieniu.
        >
        > 5. Modyfikacja genetyczna czlowieka albo jakis wirus zmieniajacy mozg w kierunk
        > u orgiastycznej przyjemnosci z mania wiekszej liczby dzieci big_grin
        Też pewnie możliwe, ale przecież problemem nie jest zbyt mała liczba ludzi na świecie, tylko za mało dzieci w Europie. Co nam po tym, że w Europie wskaźnik urodzin wzrośnie kilka razy, skoro w jakimś Nigerze, Zambii czy Afganistanie też będzie taki efekt? Proporcje nie tylko się nie poprawią, lecz wręcz pogorszą

        Ponieważ widać wyraźną korelacje dzietności z poziomem życia (im wyższy poziom życia, tym mniejsza chęć do rozmnażania się), to chyba jedynym rozwiązaniem jest zamienienie się z III światem na dobrobyt - u nich kobiety zaczną się zastanawiać (m.in. pod wpływem lansujących to mediów i tzw. szeoko rozumianej opinii), czy dzieci nie będą przeszkodą w karierze lub korzystania z uciech, jakie daje dobrobyt, a u nas biedne kobiety skupią się na prokreacji.

        Nawiasem mówiąc, czy da się zwiększyć dzietność w świecie, w którym od dziecka ludzi się straszy ciążą i problemami, jakie niesie posiadanie dzieci, w świecie, w którym tabletka "dzień po" jest przedstawiana jako środek antykoncepcyjny, walka o prawo do aborcji staje się głównym tematem publicznego dyskursu - do tego stopnia, że wielu osobom aborcja może się wydawać niemal koniecznością i w dobrym tonie, wielodzietność jest towarzyskim obciachem, dominującym wzorcem są związki skupione na karierze i beztroskim korzystaniu z życia na krótkich urlopach, tzw. ruchy kobiece skupiają się na przekonywaniu kobiet, że faceci są tylko problemem, więc trzeba akceptować tylko tych, którzy przekształcą się w kobiety tyle że z penisami i będą twoją przyjaciółką itd.
        • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 18:22
          Zamiana na dobrobyty dobry pomysl, tylko jak chcesz zachecic Europejczykow do zamieszkania w Afryce? I had a farm in Africa at the foot of the Ngong Hills... wink

          Chyba zeby odawac im nasze PKB, wtedy oni sie przestana mnozyc, a my zaczniemy big_grinbig_grinbig_grin

          Opcjonalnie, mozemy ludności Europy przywalic megapodatki, wręcz panszczyzne. Zacznie sie mnozyc z biedy wink A kaska na jakis fundusz przyszlosci.

          A tak serio. Widze, ze nie wszyscy jeszcze kumaja, ze niedlugo AI wymiecie sporo miejsc pracy i nie jestesmy do tego kompletnie gotowi. Niektorzy nawet nadal plota trzy po trzy o bliskosci kulturowej z Ukraincami. Dobrze ja bylo widac na Wolyniu. Panu premierowi, ktory cierpi na niezbornosc intelektualna, podpowiadam: identyfikacja branz z duzymi niedoborami pracownikow, pozwolenie na prace dla Ukraincow wylacznie w tych branzach, ale tylko 50% wakatow, dywersyfikacja. Reszta Azja poludniowo-wschodnia.
        • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 18:29
          Mam wrażenie że wydźwięk jest taki 'gdyby nie feministki...'

          Pamiętam jakie tematy były poruszane na forum gazety kilkanaście lat temu. 'Siedzi w domu z dzieckiem już 4 miesiące, kiedy wreszcie pójdzie do pracy', ' dlaczego mam płacić alimenty, przecież to ona chciała dziecko', 'dlaczego mamy dzielić się obowiązkami domowymi, przecież to jej zegar tyka, ja mogę mieć dziecko po 50', ' nie ma miejsc w żłobkach w promieniu 40 km', ' dziecko ciągle choruje, boję się, że stracę prace', ' mąż zostawił mnie z trójką dzieci po 40, nie płaci alimentów, nie mam za co żyć'.

          Dla kobiety rodzenie dzieci to dużo wyrzeczeń. W czasach, gdy rozmnażało się pokolenie wyżu demograficznego, nikt nie doceniał tego poświęcenia, ani mężczyźni, ani system. Wszystkim się wydawało, że instynkt macierzyński wystarczy, żeby nam się chciało.

          A kobiety nie lubią nie być doceniane. Inaczej sobie zaczęły organizować życie i okazało się, że ograniczając ilość dzieci, zyskujemy niezależność finansową, kasę na te podróże, możliwość decydowania o sobie, czas na rozwój.

          Mężczyźni zaczęli traktować posiadanie dziecka jak przywilej, bardziej to doceniają. Dzieci jest mniej ale są zadbane, kochane. Naprawdę ktoś chce wracać do tego co było dawniej?
          • 999karolina Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 21:38
            Ja to wszystko rozumiem, nawet się pewnie zgadzam, nie oceniam nikogo, nie mam nic przeciwko ruchom kobiecym. Tylko napisałam, jakie są skutki. Nie zawsze to, co jest dobre i jak najbardziej sprawiedliwe, podejmowane w słusznej sprawie, prowadzi na dłuższą metę do dobrego. Konieczność zmian w omawianym obszarze była oczywista, ale jest duże prawdopodobieństwo, że na dłuższą metę ich skutki okażą się fatalne i te bardziej zadbane i bardziej kochane dzieci w przyszłości, w swoim dorosłym życiu bardzo na tym ucierpią.
            • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 23:15
              Musk powiedzial u Rogana, ze empatia zabija cywilizacje zachodnia. Mysle, ze to jest prawda. Z tym ze systemowa empatia.

              20 lat temu uwazalismy dosc powszechnie, ze wprowadzenie systemowej empatii w stosunku do lgbt+, czyli wszelkie rownosciowe prawa, w tym do malzenstwa itd., stworza lepszy swiat. Tak nam sumienie podpowiadalo. Dominujaca narracja ("naukowa") byla, ze odsetek takiej orientacji jest staly i niczego to nie rozwali. Dzis wystarczy sie przyjrzec statystykom, ktore dla mnie sa wciaz szokujace. Pokolenie alfa bedzie prawdopodobnie pierwszym, w ktorym heterycy beda mniejszoscia. Wydawalo sie nam, ze konserwatysci sa zacofani, powoduje nimi glupota i niskie instynkty. Niektorzy tego nadal nie widza, ze to byl duzy blad poznawczy. Ja sie potrafie do tego przyznac. Niestety, bo wolalabym, zeby okazalo sie inaczej.

              Panstwo nie jest od chronienia interesu jednostki, tylko interesu spoleczenstwa. Po to sie laczymy w tak zlozony organizm. Chyba o tym zapomnielismy.

              • baenzai Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 00:03
                wilczamia napisała:

                > Dz
                > is wystarczy sie przyjrzec statystykom, ktore dla mnie sa wciaz szokujace. Poko
                > lenie alfa bedzie prawdopodobnie pierwszym, w ktorym heterycy beda mniejszoscia

                Najstarsze alfy mają teraz 15 lat. Po czym wnioskujesz, że większość z tego pokolenia jest homo?
                • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 00:26
                  news.gallup.com/poll/611864/lgbtq-identification.aspx
                  • baenzai Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 00:35
                    Nie widzę nic o większości. smile
                    • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 00:46
                      Nie widzisz, ze odsetek lbgbt+ sie wiecej niz podwaja co generacje?
                      • tapatik Re: Demografia dalej w dół 28.06.25, 10:55
                        Ale to może oznaczać, że więcej osób nie ukrywa swojej orientacji.
                        • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 28.06.25, 19:34
                          To moze oznaczac, a nawet na pewno dla mnie oznacza, ze 20 lat temu to nie ja mialam racje, kiedy ulegalam wishful thinking, ze odsetek lgbt+ w spoleczenstwie jest staly, poniewaz jest to wrodzone: plus albo minus.

                          Tak naprawde jestemy wszyscy gdzies na osi pomiedzy hetero i niehetero. Prawodpodobnie maly odsetek jest faktycznie trwale - nazwijmy to ogolnie - przyspawany do homoseksualizmu i jest to w jakis sposob wrodzone, taki defekt ewolucyjny. Byc moze czemus sluzacy, skoro jest obecny takze w swiecie zwierzat.

                          Z drugiej strony osi jest wieksza grupa ludzi przyspawana do opcji hetero, ktora chyba tylko grozba utraty reki albo nogi moglaby przekonac do eksperymentow z wlasna plcia.

                          A na srodku jest szeroki srodek, ktory ma pewne (slabsza lub troche silniejsza) inklinacje ku eksperymentom. Odsetek angazujacych sie w te praktyki zalezy od tego jak silnie systemy norlatywne to promuja. Jesli religia i prawo to banuja - takich ludzi jest malo. Jesli staje sie to spolecznie wrecz dobrze widzialne - odsetek rosnie.

                          Korelacja ze spadkiem dzietnosci nie jest przypadkowa.
              • obrotowy skad te hiobowe mysli ? 28.06.25, 16:39
                wilczamia napisała:
                Poko
                > lenie alfa bedzie prawdopodobnie pierwszym, w ktorym heterycy beda mniejszoscia


                skad te hiobowe mysli ? - uwazasz , ze kod genetyczny nagle sie popsul ?

                altetnatywa jest taka - ze kiedys "seksualni inaczej" - ukrywali swoja orientacje,

                potem okazywali ja, ale tylko w duzych miastach, a teraz zaczynaja pokazywac ja wszedzie...
            • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 11.06.25, 23:33
              999karolina napisała:

              > Ja to wszystko rozumiem, nawet się pewnie zgadzam, nie oceniam nikogo, nie mam
              > nic przeciwko ruchom kobiecym. Tylko napisałam, jakie są skutki. Nie zawsze to,
              > co jest dobre i jak najbardziej sprawiedliwe, podejmowane w słusznej sprawie,
              > prowadzi na dłuższą metę do dobrego. Konieczność zmian w omawianym obszarze b
              > yła oczywista, ale jest duże prawdopodobieństwo, że na dłuższą metę ich skutki
              > okażą się fatalne i te bardziej zadbane i bardziej kochane dzieci w przyszłości
              > , w swoim dorosłym życiu bardzo na tym ucierpią.

              A nie masz wrażenia, że jakość życia na całym świecie się zmienia na lepsze? W społeczeństwach bogatszych szybciej, w biednych wolniej ale po zsumowaniu jesteśmy na plusie?

              Oczywiście jak popatrzymy na Syrię czy Afganistan każdy ma wyobrażenie jak źle się tam kobietom żyje.

              Dlaczego jednak to mężczyźni tak chętnie stamtąd uciekają? A moze wcale ten system i dla nich się nie sprawdza?
              1. Zniewolenie kobiet ogranicza rozwój społeczny. Praktycznie połowa ludności siedzi w domach na utrzymaniu mężów, zamiast pchać gospodarkę do przodu.
              2. Młodzi mężczyźni, których nie stać na utrzymanie rodziny, nie mają szansy na jakiekolwiek bliskie relacje z kobietami. Miliony innych ograniczeń nie ułatwiają im życia.
              3. Kobiety nie są głupie. Jeśli zabierzesz im wolność aby przetrwać, znajdą inny sposób, chociażby miały manipulować, stosować przemoc psychiczną. Nie mogą polegać na mężu? Wychowają syna tak, żeby mogły polegać na nim. Dużo starszy, przepracowany i zestresowany mąż i tak szybko kopnie w kalendarz.
              4. Nie pamiętam jak ten proces się nazywa ale w fizyce mamy dyfuzję. Poziomy stężeń naturalnie się wyrównują. Cos podobnego dzieje się w ekonomii/społeczeństwie. Jeśli Europa idzie do przodu, to państwa w okolicy też wolniejszym tempie będą do niej równać. A za nimi te, które są dalej.
              5. Jak już przy fizyce jesteśmy to jest też entropia. Jeśli ludzie poczują, że coś jest wygodniejsze, przyjemniejsze to coraz to trudniej im wracać do tego co niewygodne, męczące, ograniczające. A życie 'europejskie' jest nastawione na hedonizm. Niektórzy imigranci wrócą do siebie, przemycą jakieś drobiażdżki a później 'efekt motyla' i za X lat Europa będzie nawet w na równiku.

              Z optymistycznych rzeczy to czytałam gdzieś o badaniach, według których trzecie pokolenie imigrantów, żyje już po 'europejsku', choć bywają są za to prześladowani przez starsze pokolenia lub nowa falę imigrantów.

              Wydaje mi się, że to ten ich system musi odejść, nie nasz. Cieszmy się, że żyjemy tu gdzie żyjemy. W czasach, w których żyjemy. Mogliśmy dużo gorzej trafić.
              • 999karolina Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 11:34
                okruchlodu napisała:


                > Z optymistycznych rzeczy to czytałam gdzieś o badaniach, według których trzecie
                > pokolenie imigrantów, żyje już po 'europejsku', choć bywają są za to prześlado
                > wani przez starsze pokolenia lub nowa falę imigrantów.

                To optymistyczne badania wink W Paryżu największy problem jest właśnie z tym trzecim pokoleniem. Ich dziadkowie przyjechali (zostali przywiezieni gromadnie do nowych fabryk) w czasie powojennego boomu w latach 60. Byłam i widziałam osiedla, które są równoległym światem, a policja odważa się tam wjechać tylko wozami opancerzonymi. Widać ich też masowo na "normalnych" ulicach i nie sprawiają wrażenia osób żyjących "po europejsku". Niewiele mają wspólnego z europejskim stylem życia.
                >
                > Wydaje mi się, że to ten ich system musi odejść, nie nasz. Cieszmy się, że żyje
                > my tu gdzie żyjemy. W czasach, w których żyjemy. Mogliśmy dużo gorzej trafić.

                Ja się bardzo cieszę. Ale nie widzę żadnych oznak, żeby to ich system miał odejść (chociaż teoretycznie powinien). Żyją tak od setek lat i nie widać, żeby to mialo się zmienić. Nie bądźmy naiwni. Zobacz na Afganistan - po wycofaniu się Amerykanów wahadło się cofnęło jeszcze dalej niż było wcześniej. Gdy przyjeżdżają do Europy, żyją dalej według swoich zasad i uważają je za lepsze. Powolne wymieranie rdzennych Europejczykow będzie robić swoje. Na razie np. we Francji muzułmanów jest ok. 11%. Ile będzie za 20 lat, biorąc pod uwagę ich dzietność, łączenie rodzin, nielegalny napływ nowych? Myślisz, że staną się Francuzami? Raczej nie. Będą jedynie mieszkali we Francji, ale według swoich standardów. I przez swoją liczebność, agresję, antysystemowość, nieprzestrzeganie prawa będą wypierać rdzennych mieszkańców do zamkniętych, wymagających kosztownej ochrony enklaw. Już dziś w wielu miastach Francji czy Szwecji europejski sposób życia stał się niemożliwy. W Polsce tego zupełnie jeszcze nie dostrzegamy.


                • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 12:03
                  Nie tylko w Paryzu, pare tyg temu widzialam ten rownolegly swiat w innej europejskiej stolicy kilka przystankow od centrum. Praktycznie Bliski Wschod w europejskiej architekturze.

                  To sa proste mechanizmy. Wbrew zabobonom szerzonym przez kolezanke w laczkach, integruje sie jedynie 2-3% imigrantow. Wynarodawia sie i przyjmuje nowa tozsamosc. Tez zreszta tylko teoretycznie. Za miare integracji uwaza sie naturalizacje, bo wymaga bardzo silnego osadzenia w nowym miejscu (stala praca i jezyk na zawansowanym poziomie). To jest wlasnie te 2-3%. To nie jest "wina" emigrantow tylko naturalna kolej rzeczy: nawet zintegrowani przybysze oraz ich rodzace sie juz w Europie dzieci podlegaja dyskryminacji, nie maja rownych szans na rynku i spotykaja sie z nieufnoscia, rodzi to frustracje i "deeuropeizacje" kolejnych pokolen. Udaje sie nielicznym. Dlatego pokolenie dzieci sie radykalizuje, a co najmniej tradycjonalizuje. Tak naprawde to emigranici en masse przeszczepiaja swoja kulture na bezpieczniejszy i zamozniejszy grunt i dokonuja jej destrukcji. Dokladnie to samo tyczy sie Ukraincow, choc jest to trudniej zauwazyc, bo nie nosza hijabu.

                  Nie sa tez oczywiscie prawda te dudy smalone, ze niektorzy wracaja do domu i zaprowadzaja tam Europe. Nic takiego sie nie wydarzylo w Maghrebie i Turcji - wrecz odwrotnie.
                  • obrotowy nie tylko tam 12.06.25, 15:06
                    wilczamia napisała:
                    > Nie sa tez oczywiscie prawda te dudy smalone, ze niektorzy wracaja do domu i za
                    > prowadzaja tam Europe. Nic takiego sie nie wydarzylo w Maghrebie i Turcji - wre
                    > cz odwrotnie.


                    Nie tylko tam. podobnie w czarnej Afryce. W okresie kolonializmu waskie elity w tych krajach wspolpracowaly z kolonizatorami i europeizowaly sie.

                    PO odejsciu kolonizatorow ("rok wolnej Afryki" -1960) elity te nie narzucaly swojemu LUDOWI "wartosci europejskich" - bo byly na to za slabe.
                    Kraje te stopniowo wracaly do swoich przed-kolonialnych tradycji.
                    • okruchlodu Re: nie tylko tam 12.06.25, 15:41

                      > Nie tylko tam. podobnie w czarnej Afryce. W okresie kolonializmu waskie elity
                      > w tych krajach wspolpracowaly z kolonizatorami i europeizowaly sie.

                      Kolonizacja nie miała na celu poprawić jakości życia mieszkańcom Afryki. Choć faktycznie w byłych koloniach widać różnicę w poziomie edukacji (na korzyść dla kolonii).

                      Tak czy inaczej statystyki pokazują, że w Afryce żyje się lepiej niż kilka edys
                      > PO odejsciu kolonizatorow ("rok wolnej Afryki" -1960) elity te nie narzucaly sw
                      > ojemu LUDOWI "wartosci europejskich" - bo byly na to za slabe.
                      > Kraje te stopniowo wracaly do swoich przed-kolonialnych tradycji.

                      Długość życia w Afryce wzrosła z 52 lat w 1990 do 65 lat w 2024r.
                      W 1990 roku przepadalo 0.02 lekarza na 1000 mieszkańców
                      W 2024 0.26/1000
                      Wskaźnik skrajnego ubóstwa: spadek z 55% w 1990 do 40% w 2024r.

                      Jeśli ktoś twierdzi, że "kiedyś było lepiej" to jestem ciekawa w jakiej kwestii.
                      • obrotowy primo voto:) 13.06.25, 15:24
                        okruchlodu napisała:
                        > Długość życia w Afryce wzrosła z 52 lat w 1990 do 65 lat w 2024r.
                        > W 1990 roku przepadalo 0.02 lekarza na 1000 mieszkańców
                        > W 2024 0.26/1000
                        > Wskaźnik skrajnego ubóstwa: spadek z 55% w 1990 do 40% w 2024r.
                        >
                        > Jeśli ktoś twierdzi, że "kiedyś było lepiej" to jestem ciekawa w jakiej kwestii


                        Te dane , ktore zapodalas wynikaja ze zwyklego uplywu czasu i postepu cywilizacyjnego,
                        a nie z post-kolonialnej rzeczywistosci.

                        Zmiany te sa podobne do krajow , ktore nie maja za soba szczescia-nieszczescia bycia kiedys koloniami.


                        • okruchlodu Re: primo voto:) 13.06.25, 18:01
                          obrotowy napisał:

                          > okruchlodu napisała:
                          > > Długość życia w Afryce wzrosła z 52 lat w 1990 do 65 lat w 2024r.
                          > > W 1990 roku przepadalo 0.02 lekarza na 1000 mieszkańców
                          > > W 2024 0.26/1000
                          > > Wskaźnik skrajnego ubóstwa: spadek z 55% w 1990 do 40% w 2024r.
                          > >
                          > > Jeśli ktoś twierdzi, że "kiedyś było lepiej" to jestem ciekawa w jakiej k
                          > westii
                          >
                          >
                          > Te dane , ktore zapodalas wynikaja ze zwyklego uplywu czasu i postepu cywilizac
                          > yjnego,
                          > a nie z post-kolonialnej rzeczywistosci.
                          >
                          > Zmiany te sa podobne do krajow , ktore nie maja za soba szczescia-nieszczescia
                          > bycia kiedys koloniami.


                          Ale ja nigdzie nie sugeruje nawet, że to kwestia kolonii. Skąd ten pomysł? Czytałam Jądro ciemności.😉

                          Co to znaczy zwykły upływ czasu? Sam upływ czasu nic nie gwarantuje. Tak naprawdę w historii ludzkości były okresy kiedy przez całe tysiąclecia niewiele się działo. Myślisz, że Afryka rozwijała by się tak szybko, gdyby ja odciąć od świata?
                          • obrotowy sekundo voto:) 13.06.25, 18:37
                            okruchlodu napisała:
                            > Co to znaczy zwykły upływ czasu? Sam upływ czasu nic nie gwarantuje.

                            Tak naprawdę w historii ludzkości były okresy kiedy przez całe tysiąclecia niewiele się działo.


                            - oczywiscie,

                            TAK. ale TERAZ - od ca. 150 lat zyjemy w epoce postepu technicznego i sam uplyw czasu powoduje rozwoj cywilizacji
                            • okruchlodu Re: sekundo voto:) 13.06.25, 19:24
                              obrotowy napisał:

                              > okruchlodu napisała:
                              > > Co to znaczy zwykły upływ czasu? Sam upływ czasu nic nie gwarantuje.
                              >
                              > Tak naprawdę w historii ludzkości były okresy kiedy przez całe tysiąclecia niew
                              > iele się działo.
                              >
                              >
                              > - oczywiscie,
                              >
                              > TAK. ale TERAZ - od ca. 150 lat zyjemy w epoce postepu technicznego i sam uplyw
                              > czasu powoduje rozwoj cywilizacji

                              A gdzie ten postęp miał miejsce? Myślisz, że gdyby tak Afrykę odciąć przed rewolucją przemysłową i wyizolować wpływ reszty świata to jej rozwój wyglądałby tak samo?

                              Właśnie o tym piszę. O wpływie, o 'ciągnieciu' w górę.
                • okruchlodu Re: Demografia dalej w dół 12.06.25, 14:27

                  > To optymistyczne badania wink W Paryżu największy problem jest właśnie z tym trze
                  > cim pokoleniem. Ich dziadkowie przyjechali (zostali przywiezieni gromadnie do n
                  > owych fabryk) w czasie powojennego boomu w latach 60.

                  Piszesz tak, jakby od tych lat 60 nie naplywali już nowi imigranci. Gdyby tak było, to duża szansa, że ta grupa byłaby już wchłonięta przez rdzennych mieszkańców.
                  .
                  Byłam i widziałam osiedl
                  > a, które są równoległym światem, a policja odważa się tam wjechać tylko wozami
                  > opancerzonymi. Widać ich też masowo na "normalnych" ulicach i nie sprawiają wra
                  > żenia osób żyjących "po europejsku". Niewiele mają wspólnego z europejskim sty
                  > lem życia.

                  1. Problem polega na tym, że tych imigrantów ciągle napływa a od początku nowego tysiąclecia mam ich coraz to więcej.
                  2. Żyją w enklawach, maja mały kontakt z rdzennymi mieszkańcami

                  Pomimo to:
                  1 pokolenie
                  Osoby wierzące/praktykujące 80%
                  Dzietność 2.35
                  2 pokolenie
                  Osoby wierzące/praktykujące 55%
                  Dzietność 1.9
                  3 pokolenie
                  Osoby wierzące/praktykujące 35%
                  Dzietność - na poziomie FR
                  4 pokolenie
                  Osoby wierzące/praktykujące poniżej 10%

                  > Ja się bardzo cieszę. Ale nie widzę żadnych oznak, żeby to ich system miał odej
                  > ść (chociaż teoretycznie powinien). Żyją tak od setek lat i nie widać, żeby to
                  > mialo się zmienić. Nie bądźmy naiwni. Zobacz na Afganistan - po wycofaniu się
                  > Amerykanów wahadło się cofnęło jeszcze dalej niż było wcześniej.

                  To może troszkę statystyki:
                  Widziałaś dzietność np Iranu?
                  Z 7 w 1980 do 1.7 w 2020
                  W krajach muzułmańskich dzietność też spada. W 1950 4.3, w 2010 2.9 i dalej maleje.

                  Poziom ubóstwa na świecie :
                  1990 36%
                  2020 9%

                  Średnia dlugosc życia
                  1950 47 lat
                  2024. 73 lata

                  Umieralność dzieci spadła pięciokrotnie od 1960

                  Gdy przyjeżdża
                  > ją do Europy, żyją dalej według swoich zasad i uważają je za lepsze. Powolne wy
                  > mieranie rdzennych Europejczykow będzie robić swoje. Na razie np. we Francji m
                  > uzułmanów jest ok. 11%. Ile będzie za 20 lat, biorąc pod uwagę ich dzietność, ł
                  > ączenie rodzin, nielegalny napływ nowych? Myślisz, że staną się Francuzami? Rac
                  > zej nie. Będą jedynie mieszkali we Francji, ale według swoich standardów. I prz
                  > ez swoją liczebność, agresję, antysystemowość, nieprzestrzeganie prawa będą wyp
                  > ierać rdzennych mieszkańców do zamkniętych, wymagających kosztownej ochrony enk
                  > law. Już dziś w wielu miastach Francji czy Szwecji europejski sposób życia stał
                  > się niemożliwy. W Polsce tego zupełnie jeszcze nie dostrzegamy.

                  Z drugiej strony. Większość z nich pracuję, odprowadza podatki. Pracują głównie w sektorach, w których brakuje chętnych do pracy.

                  Jestem jednak zdania, że mądrzy ludzie powinni uczyć się na błędach innych.

                  Wpuszczajmy imigrantów rozsądnie, w takich ilościach, żebyśmy potrafili ich wchłonąć.
                  Nie twórzmy enklaw.
                  Nie wspierajmy napływu świadczeniami socjalnymi. Wędka zamiast ryby.
                  Nie wpuszczany ludzi z wyrokami a w przypadku popełnienia przestępstwa dożywotni zakaz wstępu.
                  • wilczamia Re: Demografia dalej w dół 13.06.25, 18:39
                    Lopanie, co za ignorancja level hard...

                    To może troszkę statystyki:
                    Widziałaś dzietność np Iranu?


                    Jedyne kraje muzulmanskie z ostro hamujaca dzietnoscia, to te, w ktorych panstwo prowadzilo dekadami polityke antynatalistyczna: Iran, Turcja i Bangladesz.
                    • obrotowy Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.06.25, 19:22
                      i obie macie pewne racje.

                      w polityce, jak wszedzie, potrzebna jest rozwaga.


                      - imigrantow nie mozna wpuszczac za duzo
                      - dzieci tez nie mozna miec za duzo...

                      ale kto zna ten "Zloty Srodek " smile ?
                      • marcepanka313 Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 25.06.25, 22:22
                        Nie ma nic gorszego niż poprawność polityczna.
                        Najgorsze jest to, że w Polsce nie ma kontroli ile i jakie osoby przekraczają granice.Dla mnie osobiście jest to bardzo zły prognostyk,bo ceniłam sobie spokój, jakieś ujednolicenie.Nic mnie bardziej nie uruchamia jak teksty o ubogaceniu kulturowym i inne bzdety....
                        Żadne statystyki nie przekazują emocji odnośnie wymuszanej,sytuacyjnej czy
                        koniecznej imigracji.Nie rozumiem przymusu.Rozumiem za to zaniepokojenie,zniechęcenie czy wrogość do "gości".
                        • okruchlodu Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 26.06.25, 22:53
                          A jaki masz pomysł na rozwiązanie problemu z naszymi emeryturami?

                          1. Planujesz urodzić 5 dzieci, coby było komu płacić składki?
                          2. Będziesz pracować do śmierci lub prawie?
                          3. Zrezygnujesz z emerytury bo w wieku emerytalnym będziesz już wystarczająco bogata?

                          Sorki, łatwo jest odrzucać kolejne rozwiązania problemu. Pytanie czy masz inny pomysł? Co byłabyś w stanie poświęcić?
                          • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 27.06.25, 13:38
                            okruchlodu napisała:

                            > A jaki masz pomysł na rozwiązanie problemu z naszymi emeryturami?

                            Z punktu widzenia Tapatika:
                            - inwestowanie w IKE/IKZE/PPK albo coś innego co przyniesie mi dodatkowy dochód, z tymże to wymaga dochodów pozwalających coś odłożyć, a nie każdy tyle zarabia,
                            - zrobienie gromadki dzieci i liczyć na to, że któreś z nich będzie chciało mnie w przyszłości mi pomagać - może być trudne do wykonania, bo wymaga "dodatkowej osoby",
                            - pracować dłużej, o ile pracodawca pozwoli, a z tym bywa różnie,
                            - znaleźć dodatkową pracę po przejściu na emeryturę - dobre w dużych miastach, gorzej na prowincji.

                            Z punktu widzenia państwa:
                            - podniesienie wieku emerytalnego - ryzyko, że ludzie się będą burzyć i następnym razem zagłosują na kogoś innego,
                            - podniesienie składek emerytalnych - ryzyko jak wyżej aczkolwiek mniejsze, bo to mniej widać,
                            - olać - będą niskie emerytury, ludzie będą się buntować i jak wyżej,
                            - dokładanie do ZUS z podatków - kiedyś może dojść do sytuacji, że będzie to zbyt duża kwota,
                            - wpuszczenie sensownych imigrantów - tylko skąd ich wziąć, żeby chcieli u nas pracować i żeby byli tolerowani przez nas?
                            • okruchlodu Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 27.06.25, 16:49
                              > Z punktu widzenia Tapatika:

                              > - zrobienie gromadki dzieci i liczyć na to, że któreś z nich będzie chciało mni
                              > e w przyszłości mi pomagać - może być trudne do wykonania, bo wymaga "dodatkowe
                              > j osoby",

                              Wybacz bezpośredniość. Ile masz lat?
                              • baenzai Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 27.06.25, 17:25
                                Kiedyś o tym pisał. Wpisz do wyszukiwarki frazę ,,mam lat" autor ,,tapatik" i zaznacz opcję szukania na całym forum. smile
                            • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 27.06.25, 20:43
                              - dokładanie do ZUS z podatków - kiedyś może dojść do sytuacji, że będzie to zbyt duża kwota,

                              Juz sie robi duza, zaraz przekroczymy 100 mld w skali roku.

                              Wiadomo, co trzeba zrobic: podniesc wiek emerytalny, i to wyraznie, obciac liczbe rencistow do poziomu zachodnioeuroejskiego, czyli o 2/3, zmobilizowac do pracy kobiety przez likwidacje "dziedziczenia" przywilejow emerytalnych po mezu, wprowadzic jakis system zachet do pracy po osiagnieciu wieku emerytalnego.

                              Poza tym przestac ksztalcic bezplatnie na poziomie wyzszym dziesiatki tys. Ukraincow, okreslic cel migracyjny na poziomie 0,5% populacji rocznie, z preferencja dla Azjatow, przestac wydawac miliardy na cudza wojne, zdelegalizowac ukrainizacje dzieci imigrantow za kase podatnikow, podziekowac za wspolprace imigrant(k)om niepracujacym, a za zaoszczedzona kwote gruntownie zreformowac polski system edukacji (zaczac od wypieprzenia Nowackiej), tak, zeby odpowiadal na zapotrzebowanie rynku i przede wszystkim promowal innowacyjna gospodarke. Bezplatna edukacje na poziomie wyzszym powiazac z obowiazkiem placania podatkow i skladek w Polsce przez okres min. 5 lat. (czyli pracy na rzecz polskich platnikow).

                              Natychmiast wypowiedziec Ukrainie umowe o sumowaniu okresow ubezpieczenia.
                              • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 28.06.25, 11:04
                                O co Ci chodzi z tą "ukrainizacją"?
                                Około 60% imigrantów z Ukrainy pracuje zawodowo i dokłada się do naszego ZUS.
                                Jeśli chodzi o edukację to do poziomu szkoły średniej powinna być bezpłatna.
                                Studia rzeczywiście można by powiązać z odpracowaniem jej w Polsce.
                                • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 28.06.25, 13:55
                                  Czyli 40% jest kosztem. Nie o taka emigracje powinno nam chodzic.

                                  Nowacka spotkala sie w tym tygodniu z min edu z Ukrainy. Po spotkaniu Ukrainiec oswiadczyl, ze bedzie popierala nauke ukrainskiego jako drugiego jezyka w szkolach(!), zdaje sie juz wyladowal albo ma wyladowac jako opcja na maturze? Na stronie jej resortu pojawilo sie zdanie o potrzebie podtrzymywania ukrainskiej tozsamosci narodowej i zatrudnianiu nauczycieli z Ukrainy. Przeciez ona powinna wyleciec za to nastepnego dnia. Absolutnie jest to wbrew naszym interesom. Ukrainska tozsamosc niech Kijow podtrzymuje na swoim terytorium za swoje pieniadze. Drugi jezyk ma rozszerzac szanse na rynku zawodowym. Wiekszosc tych dzieci mowi po rosyjsku, co jeszcze bardziej dodaje skandalicznosci temu pomyslowi.

                                  W Stanach studia sa powszechnie platne. Instytucje rzadowe je funduja na niemala skale, np. armia czy rozne agendy. Malo kto o tym zdaje sie w PL slyszal. Zawsze towarzyszy temu obowiazek wieloletniej pracy na rzecz wlasnie armii czy atomistyki itd. Musimy to zrobic zwlaszcza z kosztownymi, strategicznymi kierunkami typu medycyna.
                                  • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 28.06.25, 16:37
                                    A zauważyłaś, że na Ukrainie jest wojna?
                                    Przed 2022 rokiem większość Ukraińców w Polsce to byli migranci zarobkowi, ale po wybuchu wojny mamy uchodźców wojennych, którzy przyjechali z dziećmi bądź osobami niepełnosprawnymi, co zmieniło strukturę tej grupy narodowościowej.
                                    Część mężczyzn, która pracowała w budownictwie bądź rolnictwie wróciła na Ukrainę.
                                    Obecnie mamy uchodźców, którzy w większości po wojnie będą chcieli wrócić do swojego kraju, ale ta wojna na razie trwa.
                                    Skoro do Polski pouciekały głównie kobiety z dziećmi (bo mężczyźni w wieku poborowym nie mogą wyjeżdżać), to te dzieci są teraz w szkołach. Moim zdaniem to dobrze, że będą mogły uczyć się swojego języka, bo łatwiej im będzie wrócić.
                                    Rzeczywiście dużo Ukraińców mówi tylko po rosyjsku, ale to się zmienia. Nawet ci, którzy do tej pory mówili tylko po rosyjsku zaczynają uczyć się ukraińskiego.

                                    Wprowadzenie opłat za studia to krok bardzo niepopularny i może nie spodobać się części społeczeństwa i w efekcie utratę części głosów. Moim zdaniem obecna sytuacja polityczna raczej uniemożliwia wprowadzenie opłat.
                                    Natomiast odnośnie samej idei to ja się zgadzam, kształcimy młodych ludzi, a korzystają z nich inne państwa.
                                    Można wprowadzić coś w rodzaju kredytu studenckiego, który byłby umarzany za każdy rok pracy dla wybranych zakładów pracy, ale to wymagałoby przemyślenia.

                                    Stany Zjednoczone raczej nie są dobrym przykładem jeśli chodzi o edukację.
                                    • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 28.06.25, 18:56
                                      Wypowiem sie dluzej, bo im uwazniej sie temu przygladam, tym wiekszy wkurw mnie ogarnia.

                                      To nie jest nasza wojna, choc ja finansujemy wbrew naszemu interesowi. Toczy sie na 20% Ukrainy. Pozostale 80% normalnie pracuje, odbywaja sie nawet rozgrywki sportowe itd.

                                      To nie sa uchodzcy, tylko emigranci ekonomiczni. Ponad 1/3 doroslych przebywajacych na terenie RP nie pracuje, ale statystyke te zawyzaja "przedwojenni" emigranci, sposrod ktorych nikly procent nie pracowal. Sposod uchodczyn od 2022 r. odsetek niepracujacych jest wiekszy. Nierzadko jest to model kobieta z dziecmi w PL, finansuje to firma, ktora prowadzi maz na Ukrainie. Czesciowo sa to kobiety pracujace na czarno, o co nam raczej nie chodzi. A ze transfery ze strony panstwa sa calkiem calkiem i fundujemy im bezplatna opieke zdrowotna mimo ze nie placa podatkow ani skladek, to i biora, jak glupi daje. Czujesz to? Polakowi temu nie fundujemy.

                                      Do Polski nie przyjechali tylko ludzie z terenow objetych wojna (ci czesto przemieszczali sie na Zachod Ukrainy), tylko w ogromnej mierze Ukrainki z zachodniej czesci, ktore skorzystaly z okazji. Wiecej - uchodzczynie nie zajely wakatow w gospodarce. Tam, gdzie mielismy braki, nadal mamy. Zasiliy np. tlumnie sektor uslug, w sporej mierze obslugujacy wlasna diaspore (branza beauty), przy okazji wywolujac na nim niekorzystne zjawiska, juz nie bede wlazic w szczegoly.

                                      Owszem, po czesci spelnily tez nasze oczekiwania - handel, opieka. Ale juz w przetworstwie masz 5-cyfrowa liczbe wakatow. Tak samo jest na Zachodzie, dlatego KE kombinuje, jak duza czesc Ukraincow wyprosic. Nie moge teraz tego znalezc, ale Czechy przyjely czy maja przyjac rozsadne rozwiazanie: okreslili prog przychodow, ktore musi osiagnac emigrant, zeby mogl zostac. Liberalny, ponizej minimalnej placy.

                                      Mamy duze potrzeby w zawodach tradycyjnie meskich - transport, budowlanka. Jakos sie nie garna do tego, a gdyby nie przyslugiwaly im transfery pieniezne, bylyby zmuszone, jak Amerykanki w czasie IIWS. Bylabym jak najbardziej za tym, zebysmy finansowali Ukrainkom np. prawo jazdy na ciezarowke za zobowiazanie sie do pracy przez x lat na rzecz polskich podatnikow. Dzieciom osob podpisujacych takie kontrakty mogloby nawet przyslugiwac 800+. Ale nie kobicie, ktora robi paznokcie innym Ukrainkom, nie takiej gospodarki chcemy.

                                      Tapatiku, te dzieci w wiekszosci mowia po rosyjsku, to jest proces nacjonalizacji na koszt polskiego podatnika. Nie wiem, jak mozesz cos takiego wspierac. To jest zmiana tozsamosci narodowej obcych dzieci na trzecia, obca im, na nasz koszt. Nie ma w tym zadnego naszego interesu.

                                      Prawde piszac, mam w dupie, czy dzieciom emigrantek bedzie latwo czy trudno wrocic czy nie, szczegolnie, ze przytlaczajaca czesc nie zamierza wracac na Ukraine po zawarciu rozejmu, tylko co najwyzej w druga strone. Nie jest nasza odpowiedzialnoscia utrzymywac obcy narod. Jesli chcesz, mozesz to przeciez sam finansowac charytatywnie. Interesuje mnie, zeby polskie dzieci nie ponosily negatywnych konsekwencji, a poniosa, jesli w szkole nie bedzie niemieckiego czy hiszpanskiego, a bedzie ukrainski. Juz poniosly negatywne konsekwencje obecnosci dzieci ukrainskich w polskich szkolach, mam znajome nauczycielki, wiem, jak ta praca na lekcjach wygladala, poki te dzieci nie opanowaly jezyka w stopniu pozwalajacym na rozumienie nauczyciela.

                                      Na dodatek mowimy o narodzie, ktory dokonywal na nas zbrodni, z ktorych sie nie rozliczyl, a dzis tych zbrodniarzy czci na skale trudna do wyobrazanie dla wiekszosc Polakow. Nadal zyja ludzie, ktorym wymordowano cale rodziny, jedna taka osoba znam.

                                      Obecna sytuacja polityczna wiele rzeczy uniemozliwia, ale na szczescie rzad robi wrazenie, ze nie dotrwa do konca kadencji. I bardzo dobrze, skoro nie rozumie podstaw.
                                      • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 09.10.25, 23:35
                                        Wilczamia napisała:

                                        <ściana tekstu>

                                        Nie do końca się zgadzam z Twoimi tezami.
                                        To może nie jest nasza wojna, ale ma ona bardzo duży wpływ na nasze bezpieczeństwo. Moim zdaniem dobrze, że pomagamy Ukrainie.

                                        Wojna może się toczy na 20% terenów, ale atakowane jest każde miast. Znajoma Ukrainka wróciła niedawno ze Lwowa. Alarmy bombowe były codziennie.

                                        A ze transfery ze strony panstwa sa calkiem calkiem i fundujemy im bezplatna opieke zdrowotna mimo ze nie placa podatkow ani skladek, to i biora, jak glupi daje.
                                        Nieprawda. Pracujący Ukraińcy płacą składki i nasz NFZ na tym zarabia.
                                        Źródło:
                                        www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Ile-faktycznie-kosztuje-leczenie-Ukraincow-w-Polsce-Dane-z-NFZ-zmieniaja-spojrzenie,276342,1.html

                                        Jeśli chodzi o gospodarkę, to:
                                        Ze względu na barierę językową czy nieuznawalność dyplomów w Polsce, nie mogą wykonywać pracy zgodnej ze swoimi kompetencjami. Często więc pracują poniżej swoich kwalifikacji. Głównie w przetwórstwie przemysłowym (30 proc.), transporcie i w magazynach (18 proc.), usługach, jak na przykład sprzątanie oraz w budownictwie.
                                        Źródło: www.pap.pl/aktualnosci/ekspertka-ukraincy-wypelniaja-luki-na-rynku-zatrudniajac-sie-tam-gdzie-brakuje


                                        te dzieci w wiekszosci mowia po rosyjsku
                                        Według znajomej Ukrainki, na Ukrainie mówi się po ukraińsku, po rosyjsku oraz w surżyku, który jest czymś pośrednim pomiędzy rosyjskim a ukraińskim.
                                        Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że ukraińskie dzieci mówią po rosyjsku, a nie po ukraińsku.
                                        Co więcej tej, które są w Polsce to teraz dodatkowo mówią po polsku.

                                        "to jest proces nacjonalizacji na koszt polskiego podatnika"
                                        Ale co jest procesem nacjonalizacji? Że te dzieci uczą się w polskiej szkole?

                                        "Na dodatek mowimy o narodzie, ktory dokonywal na nas zbrodni, z ktorych sie nie rozliczyl, a dzis tych zbrodniarzy czci na skale trudna do wyobrazanie dla wiekszosc Polakow. Nadal zyja ludzie, ktorym wymordowano cale rodziny, jedna taka osoba znam."

                                        Ja też znam taką osobę - siebie. Moja prababcia została zamordowana na Wołyniu.
                                        I jestem za tym, aby z Ukraińcami rozmawiać.
                                        • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 12.10.25, 18:38
                                          Ulegles kijowsko-amerykanskiej manipulacji, ze Putin tylko czeka, zeby nas najechac. Nie ma to oparcia w niczym: ani w obowiazujacych ruskich doktrynach, ani w logice. Nie ma zadnego interesu, ani cienia sensu atakowac Polski. Wiecej prof. Maersheimera, mniej ksiecia malzonka bym radzila.

                                          I co, trup sie sciele gesto we Lwowie? No wlasnie. A alarmy bombowe trwaja, bo NATO/UE nadal te wojne finansuje. Na pewno nie jest to polski interes i nie jest to nasza wojna. Celem Putina jest oczywiscie zmiana wladzy w Kijowie i to sie stanie, ale potrwa.

                                          Nie wiem, o czym zamierzasz rozmawiac z Ukraincami. I co rozumiesz przez Ukraincow. Kijowski rzad nie ma juz legitymacji wyborczej, wybory sie nie odbywaja. Traktuja nas jak smieci, zero wdziecznosci. Kiedy zostala podjeta (w sumie nieskutecznia) proba ograniczenia transferow socjalnych dla ichnich nierobow na terenie RP (ktorych jest, przypominam 1/3 ludzi w wieku produkcyjnym), ruszyli z wscieklym atakiem od kijowskiego parlamentu po spolecznosciowke. Kiedy Nawrocki podjal kwestie delegalizacji symboli banderyzmu, skowyt niosl sie az do USA. Sa tak bezczelni, ze z wilczym hakiem laza po Polsce, gdzie chca. To jest naprawde skandal, ze to dalej jest legalne i zwykli obywatele musza w tej sprawie interweniowac.

                                          Proces nacjonalizacji zaczyna sie od tego, ze wszystko, co piszemy do nich w RP od poczatku pelnoskalowej interwencji ruskiej bylo po ukrainsku, czyli w jezyku, ktorym wiekszosc Ukraincow nie operuje. Kazdy plakat, wszystko. Pierwszym jezykiem przytlaczajacej wiekszosci jest ruski, powiedza Ci to nauczyciele w szkolach i twoje wlasne uszy w sklepie czy autobusie. Juz nie pamietasz jak do tej blond kretynki przyjechal kijowski odpowiednik i zadal finansowania przez nas ukrainskiego w polskich szkolach? W sytuacji, kiedy te dzieci mowia na dodatek glownie po rusku??? I gdyby nie dym, ktory Konfa nakrecila, to by sie stalo, bo skoro koles odtrabil publicznie sukces spotkania, to znaczy, ze towarzyszka Nowacka obiecala mu pomoc. Trzymam w piwnicy zacnego sekta na dzien, kiedy ta osoba ministerialna wyleci z hukiem, bo malo kto mnie tak w tym rzadzie irytuje.

                                          Nieprawda. Pracujący Ukraińcy płacą składki i nasz NFZ na tym zarabia.

                                          Jezu. Czy ja pisze, ze pracujacy skladek nie placa???? Jak ktos pracuje, skladka jest obowiazkowa, troche sie zastanow nad tym, co czytasz. Pelna opieke zdrowotna, w tym sanatoria i endoprotezy ma kazdy Ukrainiec w Polsce, na paszport, a Polak-obywatel tylko ten, ktory pracuje. Przeciez politycy, ktorzy za to odpowiadaja, powinni wisiec!

                                          Uznajemy dyplomy ukrainskie. Kraju, w ktorym korupcja jest wszechobecna. Mnostwo lekarzy pracuje bez nostryfikacji. Ksztalcimy za darmo gigantyczna liczbe ukrainskich studentow, dluzej niz trwa ta faza wojny. Oczywiscie, ze powinni pracowac ponizej kwalifikacji. Mianowicie powinni pracowac tam, gdzie my chcemy, a nie tam, gdzie chca oni. Obywatel powienien byc preferowany, nie Ukrainiec, ktory chce robic za mniej. Powinnismy ich dopuszczac tylko do branz, w ktorych mamy wakaty, nalezy im tez odciac jak najszybciej preferencyjny dostep do unijnego rynku. Ukrainki nie do paznokci, tylko do fabryk.

                                          Czy zdajesz sobie sprawe, ze znow polskie firmy transportowe maja gigantyczny problem z kierowcami, bo odeszli do firm ukrainskich (w ramach ktorych jezdza te same trasy), ktore sa w stanie troche wiecej im zaplacic, poniewaz nie obowiazuja je unijne wymogi srodowiskowo-czasopracowe? Przeciez to jest absolutny skandal.

                                          Czekam na upadek tego rzadu bardziej niz na prezenty pod choinka.
                                          • 999karolina Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 01:53
                                            Nie mam czasu (i nie bardzo widzę sens) wdawania się w szczegółową polemikę. Więc tylko kilka uwag (zaznaczam, że nie jestem jakąś fanatyczną zwolenniczką przesadnego "dopieszczania" Ukraińców) :

                                            - Nie wiem, jakie plany ma Putin. Być może Polska nie jest pierwszym po Ukrainie celem ataku Putina, a nawet jeśli jest, to pewnie nie w najbliższym czasie. Ale jednak zdecydowanie jest to także nasza wojna. Bo polityczną ślepotą jest myślenie, że wisi nam, czy na Ukrainie (szczególnie w jaj zachodniej części) rządzi Rosja.

                                            - Na Ukrainie wybory się nie odbywają, bo jest wojna. Nie da się w takiej sytuacji przeprowadzić uczciwie i wiarygodnie wyborów. To jest tzw. oczywista oczywistość.

                                            - Nie wiem, jakie są przejawy traktowania nas przez Ukraińców "jak śmieci". Nie zetknęłam się.

                                            - Dlaczego :nieroby"? Według oficjalnych danych prawie 70% Ukraińców "wojennych" w wieku produkcyjnym pracuje (dla Polaków ten odsetek wynosi 75%). Czyli nie jest tak tragicznie, skoro większość pracuje.

                                            - Myślę, że zdecydowana większość Ukraińców z zachodniej części Ukrainy (a tych jest u nas najwięcej) mówi po Ukraińsku

                                            - Ukraińcy nie maja prawa do pobytu w santorium i szpitalach rehabilitacyjnych "na paszport".

                                            - Ukraiński absolwent medycyny musi w Polsce nostryfikować dyplom i zdać państwowy egzamin (LEP). Medyczne uniwersytety w Kijowie i Lwowie zawsze były cenionymi uczelniami, także w Europie.

                                            - Nie wiem, dlaczego ktoś powinien pracować poniżej kwalifikacji i w jaki sposób miałoby to być formalnie egzekwowane . O przyjęciu do pracy decyduje pracodawca, biorąc pod uwagę właśnie kwalifikacje, wymagania, sytuację na rynku pracy, własne potrzeby itp. Uważasz, że powinno być jakieś rozporządzenie, które powołuje państwową komisje sprawdzającą, czy ktoś zatrudnia Ukraińca zgodnie z jego kwalifikacjami a nie poniżej? Albo nakazuje pracodawcom, że np. inżyniera z Ukrainy można przyjmować tylko na stanowiska robotnicze? Zresztą z tego, co widzę, bardzo dużo Ukraińców pracuje poniżej swoich kwalifikacji. Do mnie do pracy codziennie kanapki przynosi Ukrainka Nadia, która była pracownikiem naukowym na Wydziale Biologii Uniwersytetu w Charkowie. Straciła na wojnie męża i brata.

                                            - Jak w praktyce powinno wyglądać zatrudnianie Ukraińców "tam, gdzie my chcemy"? Po pierwsze, kim są ci "my" i jak stwierdzić, co chcemy. Myślę, że co innego chce np. pracodawca, a co innego internetowy mędrzec pałający nienawiścią. "Tam gdzie mamy wakaty"?. Chyba zawsze pracodawcy przyjmują pracowników, gdy mają wakaty. Nie sądzę, by ktoś zatrudniał kogokolwiek, jeśli nie ma takiej potrzeby.

                                            - Jak i po co odcinać Ukraińców od unijnego rynku? Żeby nie wyjeżdżali z Polski? Żeby im zrobić na złość? Niemcy mają więcej uchodźców z Ukrainy niż Polska.

                                            - "Ukrainki nie do paznokci tylko do fabryk". Myślę, że są i tu, i tu. Może te od paznokci bardziej widać (chociaż jest ich mniej niż w fabrykach), bo się reklamują. Te z fabryk nie. Po fabrykach mało chodzę, ale widzę dużo Ukrainek pracujących w sklepach, firmach sprzątających, usługach itp. Część z nich pracuje poniżej swoich kwalifikacji, bo widocznie trudno im znaleźć pracę.

                                            Sprawa z Ukraińcami nie jest prosta. Nie trzeba do nich podchodzić z takimi negatywnymi emocjami. Myślę, że emigrant z Ukrainy jest zdecydowanie dla nas lepszy niż emigrant z innego, obcego kulturowo, obyczajowo, religijnie regionu.



                                            • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 03:44
                                              Nie masz czasu i nie widzisz sensu, ale wypowiedzialas sie bardzo szczegolowo obszernie 😀

                                              Odpowiem na pewno, ale pozniej. Jest w Twojej polemice duzo niewiedzy, naiwnosci i ulegania propagandzie. Oraz powaznych bledow. To be continued.

                                            • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 13:31
                                              Sprawa z Ukraincami jest bardzo prosta. To, ze spora czesc spoleczenstwa nie przyglada sie jej szczegolowo i w efekcie o wielu rzeczach nie wie, ulegajac naiwnym lewicowym sentymentom o potrzebie przygarniania rzekomo "poszkodowanych", choc w calym kraju gra normalnie nawet liga pilkarska, nie oznacza, ze ci, ktorzy mowia wprost, jak jest, "podchodza z takimi negatywnymi emocjami" lub sa "internetowymi medrcami palajacymi nienawiscia". To Ty wykazujesz sie ignorancja.

                                              Nie jest prawda, ze emigrant z Ukrainy jest "zdecydowanie dla nas lepszy". Wlasciwa jest wylacznie imigracja silnie zdywersyfikowana, ze szczegolnym uwzglednieniem Azjatow, ktorzy powoduja najmniej problemow. Sprowadzanie milionow w jednego kierunku bedzie zawsze wywolywac miedzy nimi integracje, solidarnosc etniczna i lepiej zorganizowana walke o wlasne interesy przeciwko polskiemu panstwu. I to jeszcze z kierunku, z ktorym mamy swieza historyczna kose o brutalne ludobojstwo na nas. Nie potrzebujemy reprezentacji "mniejszosci ukrainskiej" w polskim parlamencie.

                                              Ukrainek w fabrykach nie ma, wbrew temu, co Ci sie wydaje. Przeciwnie, nigdy dosc powtarzania, ze 1/3 Ukraincow w wieku produkcyjnym przebywajacych w Polsce, nie pracuje. Nie potrzebujemy tych ludzi. Mamy 25 tys. wakatow w fabrykach, nie potrzebujemy pan produkujacych plastikowe paznokcie innym Ukrainkom i inne problemy w polskiej branzy beauty. Nie mielismy w niej problemu z pracownikami. To nie sa obywatele UE. Nie beda mieli i nie powinni miec prawa zatrudniac sie w Polsce, gdzie chca, tak jak nie maja go Chinki, Kenijski czy Meksykanki. Dla porownania, Wietnamczycy wylacznie ciezko w Polsce pracuja i nie woza sie drogimi furami po Warszawie. Fur ukrainskich w weekendowy wieczor mnogo.

                                              Na tym polega wspolny rynek - nie obejmuje Ukrainy. My (czyli panstwo polskie, myslalam, ze "my" jest oczywiste) okreslamy do jakich branz i zawodow chcemy sprowadzac pracownikow spoza UE. Taka jest rola panstwa. Nie potrzebujemy tanszej ukrainskiej konkurencji w branzach, z ktorych obsadzeniem nie mamy probelmu. Zaczelas myslec tak, jak Cie, sorry, wytresowano: ukrainski inzynier ma prawo dostac robote w swoim zawodzie, a Nadia jest biedna, bo nosi kanapki. Jakos nie woli byc biologiem w Kijowie tylko hajs w RP. Nadia ma nosic kanapki, o ile do noszenia kanapek nie jestesmy w stanie znalezc Polakow. Jesli jestesmy - nasza oferta dla Nadii to kierowca TIR-a albo fabryka. Dziwie sie, ze takie rzeczy trzeba tlumaczyc... Fakt, ze piszesz o jej sytuacji rodzinnej, nie swiadczy o Tobie dobrze. Na swiecie sa miliardy, ktore maja sie gorzej, nie jestesmy im nic winni. Inne narody musza sobie zorganizowac zycie u siebie, nie jestesmy odpowiedzialni za skutki ich wojen. Dosc utrzymywania przez Polske wiekszego i niezbyt przyjaznego nam narodu, ktoremu sie wydaje, sadzac z komentarzy ich politykow i obywateli w spolecznosciowce, ze "maja prawo" i "bez nich zginiemy". Przeciwnie, sa narastajacym problemem.

                                              - Jak i po co odcinać Ukraińców od unijnego rynku? Żeby nie wyjeżdżali z Polski? Żeby im zrobić na złość? Niemcy mają więcej uchodźców z Ukrainy niż Polska.

                                              Jestem w lekkim szoku, ze dorosla osoba, ktora sama sobie wydaje sie wystarczajaco kompetentna, zeby zabierac publicznie glos w sprawach panstwa, pisze cos takiego. Na jakie zlosc?! Czy Ty mniej wiecej rozumiesz, na czym polega UE? To jest wspolny rynek, my mamy prawo swiadczyc uslugi w Hiszpanii, Hiszpanie u nas, ale Ukraincy nie. Np. ukrainskie firmy przewozowe zostaly dopuszczone do unijnego runku wyjatkowo, nieslusznie zreszta, i na krotko. Wlasnie zaciskaja petle na szyi polskiego TSL. Zainteresuj sie troche swoim krajem, zanim sie wypowiesz.

                                              W KE trwa dyskusja, jak usunac Ukraincow z UE, wpuszczonych na fali wojny i zbednych, odbierajacych prace Europejczykom. Aktualna propozycja KE brzmi: krajowe programy dobrowolnej relokacji (my mamy sponsorowac Ukraincom wycieczki rozpoznawcze do ojczyzny, co jest absolutnym skandalem). Prawo pobytu zostalo przedluzone do 2027 i sadzac po nastrojach w krajach UE to bedzie data ich wyjazdu. Czechy przymierzaja sie do zastosowania kryterium dochodowego: Ukrainiec bedzie musial wykazac sie okreslonymi przychodami, zeby moc zostac. Ja jestem zdecydowanie za bardziej aktywna polityka: zrownanie praw Ukraincow z prawami wszystkich innych nacji pozaunijnych i import wylacznie do okreslonych branz, tych, gdzie sa konkretne wakaty, czyli np. wlasnie transport. Jesli nie rozumiesz, ze to polska firma ma zarabiac na ukrainskim kierowcy, nie ukrainska, niestety nie potrafie Ci pomoc. Jesli nie rozumiesz, ze ukrainski inzynier jest tanszy i dopuszczenie go do polskiego rynku jest dla nas niekorzystne, takze nie potrafie Ci pomoc. Tak, na tym wlasnie polega emigracja do kraju bardziej rozwinietego: pracujesz na nizszym stanowisku co do zasady, niezaleznie od faktu, ze niektorym sie udaje inaczej. Nie potrzebujemy we wlasnym kraju ogolnoswiatowej konkurencji o nasze miejsca pracy. O prace w swoim zawodzie ubiegaj sie u siebie.

                                              Nie trzeba zadnej komisji, widze, ze nie orientujesz sie, jak funkcjonuje rynek pracy obcokrajowcow. Otoz tak, ze firma zglasza, ze nie moze na rynku znalezc pracownika i musi to udowodnic. Nastepnie dostaje zgode na import. Np. w przemysle stoczniowym pracuje w ten sposob wielu Azjatow. Panstwo polskie wydaje, i dalej musi tak byc, zgode na zatrudnienie obcokrajowca. To jest wyjatek, a nie ze przyjezdza kto chce i zatrudnia sie gdzie chce. Imigracja ciagnie place w dol, wiec musi to byc kontrolowane. Ale mam nadzieje, ze problem sie w sporej mierze rozwiaze sam, bo za ponad rok Ukraincy utraca prawo pobytu na terenie UE.

                                              Ukraińcy nie maja prawa do pobytu w santorium i szpitalach rehabilitacyjnych "na paszport".

                                              Nie klam, bo Ci klawiatura uschnie. Ukraincy zostali dopuszczeni do wszystkich swiadczen NFZ bez oplacania skladek zdrowotnych.

                                              Ukraiński absolwent medycyny musi w Polsce nostryfikować dyplom i zdać państwowy egzamin (LEP). Medyczne uniwersytety w Kijowie i Lwowie zawsze były cenionymi uczelniami, także w Europie.

                                              Nie klam ponownie, 22 lutego 2022 wprowadzono specustawe umozliwiajaca ukrainskim medykom prace bez nostryfikacji. Nie ma zadnego znaczenia, czy ich dyplomy sa cenione, szczegolnie w sytuacji, kiedy taki dyplom kupuje sie tam na bazarze. W firmach przewozowych tez mozna uslyszec, jak to Ukraincy bez prawka na TIR-a, wracali z takowym za 2 dni. Medycy (a takze pseudomedycy) nadal moga wykonywac swoj zawod bez nostryfikacji vide media z lata 2025, na podstawie zezwolenia z MZ i robia to tysiace z nich.
                                              • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 13:35
                                                Myślę, że zdecydowana większość Ukraińców z zachodniej części Ukrainy (a tych jest u nas najwięcej) mówi po Ukraińsku

                                                "Myslisz" tak, bo tak Ci powiedziano, ze masz myslec, a rosyjskiego najwyrazniej nie znasz. Otoz nieprawda w Krakowie, Warszawie, Lodzi i Trojmiescie. Z innymi aglo nie mam do czynienia, ale nie widze powodu, by sytuacja sie tam roznila.

                                                Dlaczego :nieroby"? Według oficjalnych danych prawie 70% Ukraińców "wojennych" w wieku produkcyjnym pracuje (dla Polaków ten odsetek wynosi 75%). Czyli nie jest tak tragicznie, skoro większość pracuje.

                                                Jest to tak absurdalne, ze az wstyd mi to komentowac. Pracowac powinno 100% migrantow z Ukrainy w wieku produkcyjnym. Do tego ich sprowadzamy. W zadnym innym celu ich nie potrzebujemy. To sa setki tysiecy nigdzie nie zatrudnionych lub powiekszajacych szara strefe ludzi, ktorzy musza np. gdzies mieszkac, wiec winduja ceny najmu. My jestesmy u siebie, oni nie. Jesli Cie stac na niepracowanie, Twoja sprawa. Migranta potrzebujemy tylko, jesli tworzy PKB.

                                                Nie wiem, jakie są przejawy traktowania nas przez Ukraińców "jak śmieci". Nie zetknęłam się.

                                                Proponuje "zetknac sie" z politykami ukrainskimi i Ukraincami wypowiadajacymi sie o Polakach w necie. Wg badan wiekszosc z nich nie wiaze przyszlosci z Polska. Wyplacanie im 800+ powinno takze sie zakonczyc.

                                                - Na Ukrainie wybory się nie odbywają, bo jest wojna. Nie da się w takiej sytuacji przeprowadzić uczciwie i wiarygodnie wyborów. To jest tzw. oczywista oczywistość.

                                                Kompletna bzdura. Cala Ukraina dziala normalnie, odbywaja sie nawet wszystkie rozgrywki sportowe. Nie ma zadnego racjonalnego powodu, zeby nie przeprowadzac wyborow. Poza takim, ze obecna wladza wylecialaby na zbity pysk, sadzac z nastrojow na Ukrainie. Tereny okupowane przez Rosjan nigdy do Ukrainy nie wroca, gone with the wind (of change).

                                                Być może Polska nie jest pierwszym po Ukrainie celem ataku Putina

                                                Nie uzasadnilas w zaden sposob, ze w ogole jest. Wlasnie tak to dziala: skutecznie wywolano w Tobie bezpodstawny strach. Nie rozumiesz, ze Stanom byloby bardzo na reke wywolac starcie na terytorium RP. Z tym ze mnie nie jest to na reke, i moim bliskim.

                                                Absolutnie nie jest to polska wojna. Jest to wojna wewnetrzna rusko-ruska i tak - surprise, surprise - postrzegana jest w Stanach w roznych gremiach, m.in. biznesowych i akademickich. Niezaleznie od tego, ze panuje powszechna swiadomosc, ze sami ja wywolalil, poczynajac od 2008.
                                                • 999karolina Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 15:09
                                                  Przeczytałam. Pozdrawiam i życzę spokoju ducha.
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 23:04
                                                    A ja odwzajemniam sie zyczeniami glebszej refleksji na temat wlasnej ojczyzyny smile
                                                • baenzai Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 23:20
                                                  wilczamia napisała:

                                                  > Stanom byloby bardz
                                                  > o na reke wywolac starcie na terytorium RP.

                                                  To by de facto oznaczało globalny konflikt a tego raczej nikt nie chce (ani Putin ani Trump ani większość elit w obu tych krajach).
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 13.10.25, 23:29
                                                    Proxy wars nie wywoluja globalnych konfliktow nuklearnych.

                                                    Po drugie nie masz pojecia, na czym zalezy rzadzacym, spekulujesz. Na pewno nie na Twoim dobru.
                                                  • baenzai Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 14.10.25, 08:22
                                                    Proxy war na terenie Polski (w której USA ograniczają się jedynie do dostawy broni) oznaczałaby de facto, że NATO to wydmuszka. A to byłby sygnał dla Rosji i Chin, że mogą sobie pozwolić na bardzo dużo.
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 14.10.25, 09:51
                                                    Nic sie nie stanie, poza otwartym starciem, ktorego skutki bylyby bardzo bolesne wylacznie dla Polski. Twoje szczescie, ze nie lezy to w interesie Putina w tej chwili.
                                                  • obrotowy spokojnie, jak na wojnie 14.10.25, 10:22
                                                    wilczamia napisała:
                                                    Twoje szczescie, ze nie lezy to w interesie Putina w tej chwili.


                                                    i w jego mocy - tesz nie.
                                                    w tej chwili.
                                                  • tomekzgor Re: spokojnie, jak na wojnie 14.10.25, 11:54
                                                    Mam w rodzinie osobę (kuzyn) która jest przekonana że zna najbardziej skrywane tajniki polityki światowych mocarstw - ich ukryte cele zakulisowe intrygi i "prawdziwe" drugie a nawet trzecie dna różnych działań. Wypowiada się jakby otrzymywał najbardziej tajne informacje ze sztabów i ważnych gabinetów wszystkich największych światowych graczy. To jest fascynujące jak bardzo można się w to wkręcić i uwierzyć w skalę swojej przenikliwości.
                                                    Tradycyjnie Polacy byli specjalistami od piłki nożnej i medycyny. Trochę też edukacji. Teraz dzięki aktywności ruskich botów jest wysyp specjalistów od globalnej polityki i wojen.

                                                    Niestety zauważam że kuzyn zaczyna brnąć w teorie spiskowe - już dawno zakwestionował lądowanie na Księżycu. Atak terrorystyczny 11 września jego zdaniem zainicjowali Żydzi (czasem twierdzi że to w ogóle była mistyfikacja). A tak w ogóle to kilka żydowskich rodzin decyduje o wszystkim co się dzieje w każdym zakamarku Ziemi - gdzie zesłać powódź gdzie kto ma być "wybrany" itd. Ostatnio powiedział mi że od pewnego czasu jest śledzony. przez coś w rodzaju Pegasusa.
                                                  • wilczamia Re: spokojnie, jak na wojnie 14.10.25, 12:10
                                                    Ta, ta, chlopocku, ciekawe som te wose godki po chalupach. Wez se ino popacz, cy ty tam przez jaki taki zbiyg okolicnosci nie wlazl casem do babskiej satni cy inno rozpustno chalupa, co jom lubisz, kuzynie big_grin

                                                    Nie kazdy w zyciu smazy oscypki na Krupowkach, ale co ja tam wiem, nie to co taki przenikliwy medrzec Tomasz.
                                                  • tomekzgor Re: spokojnie, jak na wojnie 16.10.25, 11:13
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Ta, ta, chlopocku, ciekawe som te wose godki po chalupach. Wez se ino popacz, c
                                                    > y ty tam przez jaki taki zbiyg okolicnosci nie wlazl casem do babskiej satni cy
                                                    > inno rozpustno chalupa, co jom lubisz, kuzynie big_grin
                                                    >
                                                    > Nie kazdy w zyciu smazy oscypki na Krupowkach, ale co ja tam wiem, nie to co ta
                                                    > ki przenikliwy medrzec Tomasz.

                                                    Ale się wzbiłaś na wyżyny. Niczym ruski tekturowy dron.
                                                    Nie spodziewałem się
                                                  • wilczamia Re: spokojnie, jak na wojnie 16.10.25, 11:53
                                                    Suum cuique tribuere. Jedziesz gimbaza, nie spodziewaj sie perel.

                                                    EOT
                                                • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 16.10.25, 22:13
                                                  wilczamia napisała:

                                                  > Myślę, że zdecydowana większość Ukraińców z zachodniej części Ukrainy
                                                  > (a tych jest u nas najwięcej) mówi po Ukraińsku
                                                  >
                                                  > "Myslisz" tak, bo tak Ci powiedziano, ze masz myslec, a rosyjskiego
                                                  > najwyrazniej nie znasz. Otoz nieprawda w Krakowie, Warszawie, Lodzi
                                                  > i Trojmiescie. Z innymi aglo nie mam do czynienia, ale nie widze
                                                  > powodu, by sytuacja sie tam roznila.

                                                  Kto Karolinie kazał tak myśleć?
                                                  A może to Tobie ktoś kazał myśleć inaczej?
                                                  Przydały by się badania statystyczne, bo na razie to opieramy się na Twoich obserwacjach małej grupy ludzi.

                                                  > Dlaczego :nieroby"? Według oficjalnych danych prawie 70% Ukraińców "wojennych
                                                  > w wieku produkcyjnym pracuje (dla Polaków ten odsetek wynosi 75%). Czyli nie
                                                  > jest tak tragicznie, skoro większość pracuje.
                                                  >
                                                  > Jest to tak absurdalne, ze az wstyd mi to komentowac.

                                                  Uwaga Karoliny nie jest absurdalna.

                                                  > Pracowac powinno 100% migrantow z Ukrainy w wieku produkcyjnym.
                                                  > Do tego ich sprowadzamy. W zadnym innym celu ich nie potrzebujemy.
                                                  > To sa setki tysiecy nigdzie nie zatrudnionych lub powiekszajacych
                                                  > szara strefe ludzi, ktorzy musza np. gdzies mieszkac, wiec winduja
                                                  > ceny najmu. My jestesmy u siebie, oni nie. Jesli Cie stac na niepracowanie,
                                                  > Twoja sprawa. Migranta potrzebujemy tylko, jesli tworzy PKB.

                                                  Tylko, że to nie są migranci, a uchodźcy wojenni. I my ich nie sprowadziliśmy, my im pomogliśmy uciec przed wojną wywołaną przez fiutina. Skoro udaje im się znaleźć pracę to dobrze, bo wspomagają naszą gospodarkę.

                                                  > Nie wiem, jakie są przejawy traktowania nas przez Ukraińców "jak śmieci".
                                                  > Nie zetknęłam się.

                                                  > Proponuje "zetknac sie" z politykami ukrainskimi i Ukraincami wypowiadajacymi
                                                  > sie o Polakach w necie.

                                                  Wszyscy tak mówią? Była afera z jakimś dyplomatą, który nieprzychylnie wyrażał się o Polsce to szybko wrócił do siebie na "konsultacje". W dyplomacji to oznacza, że podpadł i jest odwołany.

                                                  > Wg badan wiekszosc z nich nie wiaze przyszlosci z Polska.

                                                  Ale to dobrze, czy źle?

                                                  > Wyplacanie im 800+ powinno takze sie zakonczyc.

                                                  Im, to znaczy komu?

                                                  > - Na Ukrainie wybory się nie odbywają, bo jest wojna.
                                                  > Nie da się w takiej sytuacji przeprowadzić uczciwie i wiarygodnie wyborów.
                                                  > To jest tzw. oczywista oczywistość.
                                                  >
                                                  > Kompletna bzdura. Cala Ukraina dziala normalnie, odbywaja sie nawet
                                                  > wszystkie rozgrywki sportowe.

                                                  Kompletna bzdura, około 20% terenu Ukrainy jest obecnie pod kacapską okupacją, więc te 20% na pewno nie działa normalnie.

                                                  > Nie ma zadnego racjonalnego powodu, zeby nie przeprowadzac wyborow.

                                                  Jest - wojna.
                                                  Jeśli Ukraina próbowałaby przeprowadzić wybory, to na pewno kacapia skorzysta z okazji i ostrzela lokale wyborcze, bo tam zgromadziłoby się dużo ludzi.
                                                  Poza tym jak masz zamiar przeprowadzić wybory na terenach okupowanych?

                                                  > Poza takim, ze obecna wladza wylecialaby na zbity pysk,
                                                  > sadzac z nastrojow na Ukrainie.

                                                  wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198013,32197679,ukraincy-nadal-popieraja-zelenskiego-ale-w-sondazu-widac-powaznego.html
                                                  Z tego artykułu wynika, że w ewentualnych wyborach prezydenckich Zełenski by wygrał.

                                                  > Tereny okupowane przez Rosjan nigdy do Ukrainy nie wroca,
                                                  > gone with the wind (of change).

                                                  Czyli sama potwierdzasz, że są tereny okupowane.

                                                  > Być może Polska nie jest pierwszym po Ukrainie celem ataku Putina
                                                  >
                                                  > Nie uzasadnilas w zaden sposob, ze w ogole jest.
                                                  > Wlasnie tak to dziala: skutecznie wywolano w Tobie
                                                  > bezpodstawny strach.

                                                  Nie musimy być pierwszym celem, wystarczy, że dojdzie do wojny.
                                                  Jeśli strach Karoliny jest bezpodstawny, to czemu Europa się zbroi?

                                                  Pisałem o tym wyżej - fiutin chce powrotu wielkiej Rosji, a Polska była kiedyś pod ich wpływami.

                                                  > Nie rozumiesz, ze Stanom byloby bardzo na reke wywolac starcie
                                                  > na terytorium RP. Z tym ze mnie nie jest to na reke, i moim bliskim.

                                                  Nie, nie rozumiem. Możesz wyjaśnić jak doszłaś do takiej konkluzji? Co im to da?


                                                  >
                                                  > Absolutnie nie jest to polska wojna. Jest to wojna wewnetrzna rusko-ruska

                                                  Jeśli już to kacapsko-ukraińska. I nie jest to "wojna wewnętrzna", to kacapska demagogia, która próbuje nas przekonać, że Ukraina nie ma prawa być odrębnym bytem, tylko jest częścią kacapii.
                                                  Tak swoją drogą, to w języku polskim nie ma wyrażenia "wojna wewnętrzna".

                                                  > i tak - surprise, surprise - postrzegana jest w Stanach w roznych gremiach,
                                                  > m.in. biznesowych i akademickich.

                                                  Jeśli rzeczywiście ta wojna jest postrzegana w USA jako rusko-ruska, to znaczy, że Amerykanie nie rozumieją tej wojny. Nie mniej poproszę o dowody, że Amerykanie tak ją postrzegają.

                                                  > Niezaleznie od tego, ze panuje powszechna swiadomosc,
                                                  > ze sami ja wywolalil, poczynajac od 2008.

                                                  Nie wywołali. Tę wojnę wywołał fiutin, podobnie jak wojnę z Czeczenią albo wojnę z Gruzją.
                                                  • obrotowy i tego sie 3majmy. 16.10.25, 22:38
                                                    tapatik napisał:
                                                    > Nie wywołali. Tę wojnę wywołał fiutin, ... jak i wojnę z Gruzją.


                                                    i tego sie 3majmy.

                                                    Putin tlumaczy sie, ze MUSIAL - bo NATO chcialo wejsc na jego podworko.

                                                    - ale czy to bylo rzeczywiscie jego podworko ?

                                                    Pan Bog tak zadekretowal ?










                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 01:20
                                                    Jakie to jest przewidywalne, nieinteligentne i nudne... Panie Boze, czy ja naprawde nie zasluzylam na troche blyskotliwej polemiki?

                                                    Nie wiem, czy mi sie chce na to odpowiadac. Co ja z tego bede miala? Krish, Tobie sie, zdaje sie, nudzi, moze bys czlowiekowi odpowiedzial? wink Ukr wprawdzie, ale jednak czlowiek big_grin

                                                    RE: USA. Badz tak dobry, Tapatik, i nie ucz ojca dzieci robic.

                                                    I nie popisuj sie ignorancja takze w sprawie Gruzji. Konflikt z Osetyncami maja juz ponad wiek.

                                                    A w ogole to nie wiem, czy cos pisac do kogos, kto dorastal w PRL, uczyl sie rosyjskiego i nie potrafi go odroznic od znacznie twardszego, pelnego wspolnych z polskim rdzeni slowotworczych ukrainskiego. Nie wiem, czy jestem nauczycielka wczesnoszkolna, chyba nie.
                                                  • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 19.10.25, 19:42
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Jakie to jest przewidywalne, nieinteligentne i nudne... Panie Boze,
                                                    > czy ja naprawde nie zasluzylam na troche blyskotliwej polemiki?

                                                    Dostałaś błyskotliwą polemikę. Szkoda, że nie chcesz jej kontynuować.

                                                    > Nie wiem, czy mi sie chce na to odpowiadac. Co ja z tego bede miala?

                                                    To samo co do tej pory.

                                                    > Krish, Tobie sie, zdaje sie, nudzi, moze bys czlowiekowi odpowiedzial? wink
                                                    > Ukr wprawdzie, ale jednak czlowiek big_grin

                                                    Ale ten Ukr to ja?
                                                    To już podchodzi pod atak personalny, którego tu na forum nie lubię.
                                                    Wiem o prababce zamordowanej na Wołyniu, ale o Ukraińcach w swoim rodzie nie słyszałem.
                                                    Możesz mi wskazać kto z mojej rodziny stamtąd pochodzi?

                                                    > RE: USA. Badz tak dobry, Tapatik, i nie ucz ojca dzieci robic.

                                                    To znaczy?

                                                    > I nie popisuj sie ignorancja takze w sprawie Gruzji. Konflikt z Osetyncami maja
                                                    > juz ponad wiek.

                                                    Ale po rozpadzie ZSRR był spokój dopóki Gruzją rządził prorosyjski prezydent.

                                                    > A w ogole to nie wiem, czy cos pisac do kogos, kto dorastal w PRL,
                                                    > uczyl sie rosyjskiego i nie potrafi go odroznic od znacznie twardszego,
                                                    > pelnego wspolnych z polskim rdzeni slowotworczych ukrainskiego.
                                                    > Nie wiem, czy jestem nauczycielka wczesnoszkolna, chyba nie.

                                                    Ale ukraińskiego się nie uczyłem, a rosyjski już zapomniałem, więc jak mam je odróżniać?
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 21.10.25, 11:20
                                                    Dostałaś błyskotliwą polemikę. Szkoda, że nie chcesz jej kontynuować.

                                                    Nie pochlebaja sobie, mam ciekawsze zajecia w weekend niz prostowac propagandowe narracje, ktore w innym, nieco bardziej wazkim intelektualnie gronie zostaly juz dawno wydyskutowane, czym sie juz przeciez pochwalilam.

                                                    Ale ukraińskiego się nie uczyłem, a rosyjski już zapomniałem, więc jak mam je odróżniać?

                                                    Coz, pogratulowac blyskotliwego umyslu. Kazdy traci czynna znajomosc nieuzywanego jezyka, ale bierna pozostaje w pewnym stopniu na zawsze, na pewno na poziomie odrozniania tego jezyka od innych. Sorry, ale jesli zapomniales, co znaczy spasibo i nie lapiesz, ze dyakuju nie jest po rosyjsku, to moze po prostu nie zabieraj glosu na temat, jaki jezyk slychac na polskich (i zachodniach) ulicach?

                                                    Ale po rozpadzie ZSRR był spokój dopóki Gruzją rządził prorosyjski prezydent.

                                                    No wlasnie. Nie prowadzisz wrogiej polityki w stosunku do silniejszego sasiada. A jak prowadzisz, konczy sie jak we wschodniej Ukrainie, ktora juz nie wroci do Kijowa. Na wyraznie zyczenie tegoz. Nigdy dosc powtarzania, ze komik wygral wybory na haslach pokoju z Rosjanami, spoleczenstwo ukrainskie bylo zmeczone konfliktem i mu uwierzylo. Jak tylko wygral, zaczal prowadzic zaczepna polityke, ktora polegala na komunikacie: spierdalajcie i to bezwarunkowo. W krotkim czacie dorobil sie poziomu poparcia ponizej 20%. Nie sledziles, nie interesujesz sie, nie zabieraj glosu. Albo sobie na ten temat podyskutuj z kims innym, bo ja - powtorze - nie jestem nauczycielka wczesnoszkolna.

                                                    > RE: USA. Badz tak dobry, Tapatik, i nie ucz ojca dzieci robic.

                                                    To znaczy?


                                                    Nie wiem, czy jest sens sie chwalic, ze sie nie rozumie prostych komunikatow.

                                                    Ale ten Ukr to ja?
                                                    To już podchodzi pod atak personalny, którego tu na forum nie lubię.


                                                    Obawiam sie, ze swiata nie intersuje, co lubisz, a juz na pewno nie interesuje to mnie. Natomiast uwazalabym z chwaleniem sie publicznie brakiem dystansu do siebie i poczucia humoru. Chyba nie ma nic bardziej czlowieka osmieszajacego.

                                                    Nie intersuja mnie papiery Twojej rodziny, z tym pytaniem powinienes sie zwrocic do jej nestorow. Ja widze, ze prezentujesz irracjonalnie proukrainskie stanowisko, co moze miec tylko 3 przyczyny: glupota, interes, geny. Wersja z genami, zauwaz, jest dla Ciebie najbardziej korzystna, wiec wypadaloby podziekowac, ze ja zakladam.
                                                  • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 25.10.25, 00:53
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Nie pochlebaja sobie, mam ciekawsze zajecia w weekend niz prostowac
                                                    > propagandowe narracje, ktore w innym, nieco bardziej wazkim intelektualnie
                                                    > gronie zostaly juz dawno wydyskutowane, czym sie juz przeciez pochwalilam.

                                                    O, to moje wypowiedzi są propagandą? A może Twoje?
                                                    W jakim to gronie zostały "dawno wydyskutowane"?

                                                    > Coz, pogratulowac blyskotliwego umyslu. Kazdy traci czynna znajomosc
                                                    > nieuzywanego jezyka, ale bierna pozostaje w pewnym stopniu na zawsze,
                                                    > na pewno na poziomie odrozniania tego jezyka od innych.

                                                    Nie do końca prawda. Zawsze miałem problem ze zrozumieniem mowy. Według znajomej nauczycielki angielskiego, niektórzy tak mają. Jestem w stanie odróżnić rosyjski od angielskiego, ale nie odróżnię go od ukraińskiego czy białoruskiego.

                                                    > Sorry, ale jesli zapomniales, co znaczy spasibo i nie lapiesz,
                                                    > ze dyakuju nie jest po rosyjsku, to moze po prostu nie zabieraj
                                                    > glosu na temat, jaki jezyk slychac na polskich (i zachodniach) ulicach?

                                                    Mogę zgodzić się, że rzadko słyszę Ukraińców w swoim mieście i nie odróżniam od siebie języków słowiańskich, ale skąd wiesz czy ludzie, których słyszysz są Ukraińcami? Część Ukraińców posługuje się rosyjskim, ale część ukraińskim, a część i jednym i drugim. Znajoma Ukrainka twierdzi, że jej rodacy najczęściej są dwujęzyczni, więc komunikaty po ukraińsku też rozumieją.
                                                    Aby jednoznacznie określić jakim językiem posługują się uchodźcy trzeba by ich samych o to zapytać w ankiecie. Obecnie jest to strzelanie.

                                                    > No wlasnie. Nie prowadzisz wrogiej polityki w stosunku do silniejszego sasiada.
                                                    > A jak prowadzisz, konczy sie jak we wschodniej Ukrainie, ktora juz nie wroci
                                                    > do Kijowa. Na wyraznie zyczenie tegoz.

                                                    A jakąż to wrogą politykę prowadziła Ukraina w stosunku do rosji? Chciała wejść do Unii Europejskiej? Broniła swoich terenów od "zielonych ludzików"?

                                                    > Nigdy dosc powtarzania, ze komik wygral wybory na haslach pokoju z Rosjanami,
                                                    > spoleczenstwo ukrainskie bylo zmeczone konfliktem i mu uwierzylo.

                                                    Pierwsze słyszę. Zapytam się znajomą.

                                                    > Jak tylko wygral, zaczal prowadzic zaczepna polityke, ktora polegala na komunikacie:
                                                    > spierdalajcie i to bezwarunkowo. W krotkim czacie dorobil sie poziomu poparcia
                                                    > ponizej 20%.

                                                    wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-zelenski-niepewny-prezydentury-rywal-depcze-mu-po-pietach-no,nId,22177308
                                                    W sierpniu 2025 miał 31% poparcia i gdyby ponownie wystartował to mógłby wygrać.
                                                    Poproszę o dowody, że prowadził politykę "spierdalajcie i to bezwarunkowo" i że Ukraińcy tego nie chcieli.
                                                    Z tego co ja czytam, to przynajmniej w 2022 roku większość z nich była za nieoddawaniem jakiegokolwiek terenu okupantowi.

                                                    > Nie sledziles, nie interesujesz sie, nie zabieraj glosu.

                                                    To jest forum, tu każdy może zabrać głos, o ile jest kulturalny i przestrzega zasad forum.

                                                    > Albo sobie na ten temat podyskutujz kims innym, bo ja - powtorze - nie
                                                    > jestem nauczycielka wczesnoszkolna.

                                                    A skąd ten komentarz o nauczycielce wczesnoszkolnej?
                                                    Kolejny atak na rozmówcę, bo brak argumentów?

                                                    > > RE: USA. Badz tak dobry, Tapatik, i nie ucz ojca dzieci robic.
                                                    >
                                                    > To znaczy?

                                                    >
                                                    > Nie wiem, czy jest sens sie chwalic, ze sie nie rozumie prostych komunikatow.

                                                    Komunikat jest nie tyle prosty, ile oznaczający brak argumentów po twojej stronie.
                                                    Najpierw marudzisz, że oczekiwałaś wyrafinowanej dyskusji, a teraz sama od niej uciekasz?

                                                    > Ale ten Ukr to ja?
                                                    > To już podchodzi pod atak personalny, którego tu na forum nie lubię.

                                                    >
                                                    > Obawiam sie, ze swiata nie intersuje, co lubisz, a juz na pewno nie interesuje
                                                    > to mnie.

                                                    To może niech zacznie. Chcę aby to forum było miejscem normalnej dyskusji, bez ataków na innych użytkowników. A Ty masz z tym problem.

                                                    > Natomiast uwazalabym z chwaleniem sie publicznie brakiem dystansu do siebie i poczucia humoru.
                                                    > Chyba nie ma nic bardziej czlowieka osmieszajacego.

                                                    Manipulacja. Nigdzie się nie chwalę brakiem dystansu do siebie czy też brakiem poczucie humoru.

                                                    > Nie intersuja mnie papiery Twojej rodziny, z tym pytaniem powinienes sie zwrocic
                                                    > do jej nestorow.

                                                    To na jakiej podstawie sugerujesz, że jestem Ukraińcem?

                                                    > Ja widze, ze prezentujesz irracjonalnie proukrainskie stanowisko,
                                                    > co moze miec tylko 3 przyczyny: glupota, interes, geny.
                                                    > Wersja z genami, zauwaz, jest dla Ciebie najbardziej korzystna,
                                                    > wiec wypadaloby podziekowac, ze ja zakladam.

                                                    Jest jeszcze czwarta możliwość - mylisz się.
                                                    Stanowisko proukraińskie jest jak najbardziej racjonalne z punktu widzenia Polaka.
                                                    kacapia ma ochotę na ponowny podbój Europy, o tym mówił chociażby Aleksander Kwaśniewski:
                                                    www.youtube.com/watch?v=_vuN475aJd0
                                                    Jeżeli Ukraina przegra to będziemy mieli do upilnowania nie tylko granicę z Białorusią, ale też z Ukrainą, bo stamtąd też będą mogli wyprowadzić atak.
                                                    Ukraina chce przyjąć wartości świata zachodniego, tak jak my je powoli przyjmujemy. Mają do tego prawo, ale kacapy tego nie rozumieją. Mają mocarstwowe zapędy i chcą z powrotem trzymać inne narody pod swoim butem. Najlepiej gdyby dali się wchłonąć jak Białoruś.
                                                    A potem to samo z Mołdawią.

                                                    Piszesz, że prowadzę amerykańsko-ukraińską propagandę, a czy Ty sama nie prowadzisz propagandy rosyjskiej?
                                                    W interesie kacapów leży wbijanie klina pomiędzy nas i Ukraińców, a Ty właśnie to robisz.
                                                    Dodatkowo prowadzisz bardzo agresywne i manipulacyjne ataki w stosunku do innych użytkowników.
                                                    Czy na pewno na tym polega kulturalna dyskusja?
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 12:07
                                                    Kto Karolinie kazał tak myśleć?


                                                    No jak myslisz, kto? Skup sie i pomysl, dasz rade. Ten, kto formulowal wszystkie komunikaty do Ukraincow w Polsce po ukrainsku, w jezyku, ktorym wg "przedwojennych" badan samych Ukraincow poslugiwala sie jako pierwszym mniejszosc obywateli tego kraju. Nie w tym, ktory najczesciej slychac na ulicach polskich miast.

                                                    A może to Tobie ktoś kazał myśleć inaczej?Przydały by się badania statystyczne, bo na razie to opieramy się na Twoich obs erwacjach małej grupy ludzi.

                                                    Oczywiscie, sam Putin mi tak kazal, wzruszony moim ruskim big_grin Jesli jestes gluchy albo masz antytalent do jezykow albo nie mieszkasz w Polsce, popros swoja sekretarke o statystyki. Albo zapytaj swoje otoczenie, ktory jezyk slysza. Bo ja podobnie jak inni w calej Polsce (oraz na zachod od niej) slysze glownie rosyjski i odpowiada to temu, co o znaczeniu tych jezykow na Ukrainie wiemy sprzed 2022. Nie jest to zadna "mala grupa ludzi". Slysze Ukraincow kazdego dnia w miejscach publicznych.

                                                    Uwaga Karoliny nie jest absurdalna.

                                                    Oczwiscie, ze jest i wykazalam dlaczego. Nie potrafie Ci pomoc, jesli nie potrafisz zrozumiec, ze Polska nalezy do jej obywateli, a innym wolno tu byc, jesli im pozwolimy. A pozwalac powinnismy tylko, jesli chca pracowac. Odsetek pracujacych Ukraincow w wieku produkcyjnym zawyzaja "przedwojenni" imigranci, wsrod przybylych od '22 jest mniejszy, takie byly powszechne komentarze ludzi, ktorzy sie tym zajmuja, trzeba bylo sluchac. Dlatego wlasnie radosc Karoliny, ze "az" 2/3 pracuje jest absurdalna.

                                                    Tylko, że to nie są migranci, a uchodźcy wojenni. I my ich nie sprowadziliśmy,
                                                    my im pomogliśmy uciec przed wojną wywołaną przez fiutina. Skoro udaje im się z
                                                    naleźć pracę to dobrze, bo wspomagają naszą gospodarkę.


                                                    To nie sa zadni "uchodzcy wojenni", pobudka, Tapatik, na 80% Ukrainy toczy sie normalne zycie, mieszkaja tam dziesiatki mln ludzi, gra nawet normalnie liga pilkarska!!! Dowodem na to, ze mam racje, jest duzy ruch graniczny, ci ludzie wracaja na Ukraine na swieta, odwiedzaja rodziny, transportowany jest towar. Tak nie wyglada normalna wojna. Sam przyznajesz, ze sa tu migranci z terenow, na ktorych trup gesto sie nie sciele, a polskie sklepy sa pelne ukrainskich towarow. No to wojna czy normalna produkcja?

                                                    Migrant konkuruje z Polakiem stawka. Nie zawsze bierze prace, na ktora nie ma chetnych. Nie zamierzam pisac tu nic prywatnego, ale mam okazje obserwowac, jak ten gatunek inwazyjny wypiera lokalne rosliny. Jest wiele miejsc, zwlaszcza w uslugach, na ktore zawsze byli i nadal sa chetni Polacy. Tylko ze dla wlasciciela Ukrainiec jest tanszy. To nie wspiera polskiej gospodarki, tylko portfel przedsiebiorcy i jest sprzeczne z interesem spolecznym. Mielismy i mamy wakaty w pewnym obszarach i na te pozycje powinnismy wpuszczac Ukraincow, ktorzy sa tu - powtorze, bo widac niespecjalnie to do Ciebie dociera - w gosciach, a nie u siebie. Przedmiotem naszej troski powinni byc w pierwszym rzedzie obywatele naszego panstwa. Obcy - w ostatniej kolejnosci.

                                                    Wszyscy tak mówią? Była afera z jakimś dyplomatą, który nieprzychylnie wyrażał
                                                    się o Polsce to szybko wrócił do siebie na "konsultacje". W dyplomacji to oznacza, że podpadł i jest odwołany.


                                                    Jezu, zacznij czytac cos poza GW. Ukrainski parlament ma problem z naszym stosunkiem do banderyzmu. Jesli nawet "dyplomata" nie potrafi sie zachowac.... Zapraszam na instagram czy threads, bulwers po probie zabrania niepracujacym w Polsce Ukraincom przywilejow socjalno-zdrowotnych ze strony naszych gosci byl szokujacy. Ci ludzie uciekli do lepszego zycia, sami za ojczyzne ginac nie chca, ale swoich wspolplemiencow nawoluja po necie do oporu i "bicia Putina", a Polakow do finansowania tego. Brak stosownych obelg na okreslenie takiego zachowania. Jesli nie chcesz walczyc, wolisz zyc, nie nawoluj, zeby inni gineli. Jesli wg oficjalnych danych jedna czwarta uciekinierow od '22 to mezczyzni, czyli uciekinierzy nielegalni, za lapowki, to o czym my tu rozprawiamy?

                                                    To nie sa zadni uchodzcy wojenni, miliony ludzi na Ukrainie normalnie pracuja, a nadal "uchodzcow wojennych" przybywa, szczegolnie odkad sie okazalo, ze w 2027 finito. Jaka bedziesz mial narracje, jak nastapi wreszcie rozejm? Rozumiem, ze bedziesz nawolywal do powrotu i popieral zakonczenie prawa do pobytu na terytorium UE, tak jak jak jest to planowane na 2027?

                                                    > Wg badan wiekszosc z nich nie wiaze przyszlosci z Polska.

                                                    Ale to dobrze, czy źle?


                                                    Dobrze, pokazuje to, ze jestesmy idiotami, wyplacajac im zasilki na dzieci. Potrzebujemy zdywersyfikowanej imigracji, juz pisalam.

                                                    > Wyplacanie im 800+ powinno takze sie zakonczyc.

                                                    Im, to znaczy komu?


                                                    Z toku dyskusji jasno to wynika. Nieobywatelom, a nieobywatelom nierobom od reki. Niestety Nawrocki nie w tej kwestii dowiozl, zobaczymy, jak sie zachowa za pol roku.


                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 12:43
                                                    Kompletna bzdura, około 20% terenu Ukrainy jest obecnie pod kacapską okupacją,
                                                    więc te 20% na pewno nie działa normalnie.


                                                    Bredzisz, 20% Upainy jest pod rosyjska okupacja tzn. teren zostal zagarniety przy uzyciu wojska i spolecznosc miedzynarodowa uznaje go za formalnie ukrainski, a faktycznie nalezacy juz do Rosji. To sie nie zmieni, te ziemie nie zostana odbite. Na tych terenach Upaina nie bedzie prowadzic zadnych wyborow w najblizszych stuleciach. Nota bene, nalezy do najbardziej skorumpowanych krajow swiata, zadnych "uczciwych wyborow" tam nigdy nie bylo. Jesli fakt, ze Upaina trwale utracila na rzecz Rosji czesc terytorium, jest dla Ciebie wystarczajacym powodem, zeby wybory sie nie odbywaly - coz, gratulacje. Pokazujesz, jak z Ciebie "demokrata".

                                                    Co wiecej, zagarniete przez Rosje tereny nie glosowaly prozachodnio i mialy tam miejsce silne tendencje separatystyczne w stosunku do Kijowa. Nie bez kozery zreszta.


                                                    > Nie ma zadnego racjonalnego powodu, zeby nie przeprowadzac wyborow.

                                                    > Jest - wojna.
                                                    > Jeśli Ukraina próbowałaby przeprowadzić wybory, to na pewno kacapia skorzysta z
                                                    > okazji i ostrzela lokale wyborcze, bo tam zgromadziłoby się dużo ludzi.

                                                    Co Ty czlowieku bredzisz? big_grin Na Ukrainie odbywaja sie znacznie wieksze zgromadzenia, np. mecze pilkarskie czy koncerty rockowe, nikt ich nie ostrzeliwuje. Tobie ktos placi za te bzdury? Bo to raczej niemozliwe, zeby ktos tak serio myslal.

                                                    Jesli mozesz normalnie prowadzic cale zycie: produkcje przemyslowa, edukacje, wszelkie egzaminy, dzialania kulturalne i rozrywkowe, lecznictwo, transport, wszytsko, mozesz tez przeprowadzic wybory. W zalaczeniu przyczyna, dla ktorej wybory prowadzone nie sa.

                                                    Poza tym jak masz zamiar przeprowadzić wybory na terenach okupowanych?

                                                    Wszysko z Toba ok? Te tereny nigdy do Ukrainy nie wroca. Jesli z tego powodu pozostale 80% krajuz przestaje byc skorumpowana, szczatkowa, ale jednak demokracja, to moje gratulacje. Takze dla tych, ktorzy uwazaja, ze to normalne. Ty masz jakies osobiste profity z tej wojny? Bo normalny czlowiek dazy do pokoju i new normal w sytuacji, w jakiej jest Ukraina, kiedy wiadomo, ze wschod nie powroci do Kijowa.

                                                    Być może Polska nie jest pierwszym po Ukrainie celem ataku Putina
                                                    > >
                                                    > > Nie uzasadnilas w zaden sposob, ze w ogole jest.
                                                    > > Wlasnie tak to dziala: skutecznie wywolano w Tobie
                                                    > > bezpodstawny strach.
                                                    >
                                                    > Nie musimy być pierwszym celem, wystarczy, że dojdzie do wojny.
                                                    > Jeśli strach Karoliny jest bezpodstawny, to czemu Europa się zbroi?
                                                    >
                                                    > Pisałem o tym wyżej - fiutin chce powrotu wielkiej Rosji, a Polska była kiedyś
                                                    > pod ich wpływami.

                                                    Europa sie zbroi, poniewaz stala sie zadowolonym z siebie tlustym, bezbronnym wieprzem, ktoremu sie wydawalo, ze Amerykanie maja tu centrum swoich interesow i zainteresioowany byl tylko konsumpcja, tak wyglada schylek cywilizacji. Od dawna wiadomo, ze nie jest to centrum amerykanskich interesow. Miejsce zbrojacych Ukraine i rozbrajajacych Polske jest w wiezieniach. Zamiast stawac sie po raz kolejny przedmiotem dogadywania sie ponad naszymi glowami na linii Berlin-Moskwa, powinnismy sami wejsc do wyzszej ligi i intensywnie rozmawiac o tym, jak my chcemy wykorzystac dla siebie pozostala, niezalezna od Rosji czesc Ukrainy. Walczyc tam o nasze interesy i zyski, odwaznie grajac naszym wlasnym polozeniem. Naszym interesem jest Ukraina, na relacjach z ktora bedziemy zarabiac, a nie do niej dokladac. To my powinnismy tam obsadzac rzad. Jest absolutnym skandalem, ze my finansujemy im wojne i czesc ich obywateli, a tamtejsi obywatele maja srodki, zeby stawiac w Polsce biznesy. Te srodki powinny isc na ich wojne. A biznesy to my powinnismy stawiac na Ukrainie. Polska powinna sie domagac preferencyjnego traktowania na Ukrainie ze wzgledu na skale pomocy udzielonej od 2022. Mowiac krotko: nalezy podliczyc wydatki i zadac ich zwrotu. Jesli tego nie rozumiesz, srednio orientujesz sie, jak dziala swiat.

                                                    To be continued.
                                                  • baenzai Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 13:09
                                                    Nie znalazłem nowszych danych ale w 2023 roku liga ukraińska grała tylko w trzech miastach i bez udziału publiczności. To raczej nie jest normalne funkcjonowanie.
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 13:57
                                                    upl.ua/en
                                                    kyiv24.com/en/ukraine-host-all-qualifying-matches/

                                                    Nawet reprezentacja Ukrainy rozgrywa mecze. Rozumiem, ze uwazasz, ze na tym polega pelnoskalowa wojna, ze sportowcy "walcza" na boisku? Cos mi sie widzi, ze Polska w latach 1939-1945 meczy nie rozgrywala.
                                                  • tomekzgor Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 14:55
                                                    Jeszcze tego brakowało żeby Ukrainę odcięli od możliwości udziału w zawodach sportowych? Naprawdę uważałabyś że to byłoby OK?
                                                    Ukraina na szczęście jest pod okupacją tylko w niewielkim procencie terytorium.
                                                    Mecze reprezentacji Ukrainy się odbywają ale z oczywistych względów wszystkie są "na wyjeździe"

                                                    Polska w latach 1939-1945 nie rozgrywała meczy (reprezentacja, liga krajowa). Byłoby to niemożliwe choćby dlatego że ani mistrzostw świata ani mistrzostw Europy w czasie II wojny w ogóle nie było. Polskiej Ligi też nie. Także rozgrywki lig krajowych w większości krajów były zawieszone. Bo w czasie gdy trwa wojna o takim zasięgu nie da się zorganizować nie tylko równych i obiektywnych wyborów ale nawet uczciwych meczy ligowych.

                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 17.10.25, 23:09
                                                    Jeszcze tego brakowało żeby Ukrainę odcięli od możliwości udziału w zawodach sportowych? Naprawdę uważałabyś że to byłoby OK?

                                                    Jest to pytanie z gatunku, czy przestaniesz wreszcie bic sasiadke.
                                                  • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 20.10.25, 23:08
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Jeszcze tego brakowało żeby Ukrainę odcięli od możliwości udziału w zawodach
                                                    > sportowych? Naprawdę uważałabyś że to byłoby OK?
                                                    >
                                                    > Jest to pytanie z gatunku, czy przestaniesz wreszcie bic sasiadke.

                                                    Nie. Pytanie Tomka nie jest manipulacją, ale Twoja wypowiedź już tak.
                                                  • wilczamia Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 21.10.25, 10:48
                                                    Nie. Pytanie Tomka nie jest manipulacją, ale Twoja wypowiedź już tak.


                                                    Oczywiscie, ze Tomka pytanie jest manipulacja, nie zrozumiales, bywa.

                                                    Nie postawilam (absurdalnej) tezy, jakoby Ukraine nalezalo wykluczac z rozgrywek. Na jakiej podstawie i po co ktos mialby to robic?! Tymczasem Twoj kolega pisze do mnie w sposob, jakbym taka teze stawiala. To jest wlasnie manipulacja analogiczna do pytania "kiedy przestanie pan bic zone". Wiem, trudne.

                                                    Na Ukrainie, gdyby faktycznie byla tam normalna wojna, nikt nie mialby okazji ani mozliwosci toczyc rozgrywek sportowych, bo zajety bylby walka z wrogiem.
                                          • tapatik Re: Obie Panie, spieracie sie niepoczebnie :) 16.10.25, 20:19
                                            wilczamia napisała:

                                            > Ulegles kijowsko-amerykanskiej manipulacji,

                                            Zapomniałaś wspomnieć o cyklistach.

                                            > ze Putin tylko czeka, zeby nas najechac. Nie ma to oparcia w niczym:
                                            > ani w obowiazujacych ruskich doktrynach, ani w logice.
                                            > Nie ma zadnego interesu, ani cienia sensu atakowac Polski.

                                            Czytałem kiedyś wywiad z Kwaśniewskim. Jak był prezydentem, to rozmawiał kiedyś z fiutinem, a że rozmawiali po rosyjsku, to fiutin sie rozluźnił i powiedział, że on chciałby odbudowy "wielkiej rosji", czyli jak najbardziej Polska jest zagrożona.

                                            Przypominam też o ataku dronowym 9/10 września, który zahaczył o Polskę oraz o podpaleniach różnych obiektów np. Hali Marywilskiej.

                                            > Wiecej prof. Maersheimera,

                                            Wystarczy więcej Tapatika. Nie potrzebuję amerykańskiego profesorka, aby wyrobić sobie zdanie. On siedzi za oceanem, ja w Polsce.

                                            > mniej ksiecia malzonka bym radzila.

                                            Nie wiem o kim piszesz.

                                            > I co, trup sie sciele gesto we Lwowie? No wlasnie.

                                            ukraine.ohchr.org/sites/default/files/2025-09/Ukraine%20-%20protection%20of%20civilians%20in%20armed%20conflict%20%28August%202025%29_ENG.pdf
                                            Według ONZ (link wyżej) do tej pory zginęło 14 tys. cywili, a 36 tys. zostało rannych.
                                            polskieradio24.pl/artykul/3421261,atak-rakietowy-na-lwow-rosyjscy-terrorysci-zabili-cala-rodzine
                                            wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-najwiekszy-atak-na-lwow-od-poczatku-wojny-rosjanie-uderzyli,nId,22427146
                                            Przypominam też o ataku rakietowo-dronowym z 10 października, gdy zginęło dziecko na Zaporożu oraz o przedwczorajszym ataku na szpital w Charkowie, ale to się pewnie nie liczy, bo nikt nie zginął.
                                            A to oznacza, że nie ma miejsc bezpiecznych na Ukrainie.

                                            > A alarmy bombowe trwaja, bo NATO/UE nadal te wojne finansuje.

                                            Alarmy bombowe trwają bo fiut z Kremla nadal tę wojnę prowadzi.
                                            NATO/EU nie finansuje wojny, tylko pomaga Ukrainie. Wojnę finansuje fiutin. Gdybyśmy przestali pomagać Ukraińcom, to oni by nadal tę wojnę prowadzili, tylko by ich więcej ginęło i fiutin zająłby większą część Ukrainę, a my mielibyśmy od groma uchodźców plus dodatkowa granica do pilnowania.

                                            > Na pewno nie jest to polski interes i nie jest to nasza wojna.

                                            To jest wojna, która ma wpływ na całą Europę, Polskę też, i w naszym interesie jest, aby Ukraina pozostała państwem niepodległym.

                                            > Celem Putina jest oczywiscie zmiana wladzy w Kijowie i to sie stanie, ale potrwa.

                                            Już w tym momencie wiemy, że się nie stanie.

                                            > Nie wiem, o czym zamierzasz rozmawiac z Ukraincami.

                                            O historii pomiędzy naszymi narodami. Znam pewną Ukrainkę i mam z nią o czym rozmawiać.
                                            Na trudne tematy też.

                                            > I co rozumiesz przez Ukraincow.

                                            To taki naród mieszkający na terenie Ukrainy.

                                            > Kijowski rzad nie ma juz legitymacji wyborczej,

                                            Źródło proszę.

                                            > wybory sie nie odbywaja.

                                            Bo mają wojnę, dlatego nie ma wyborów. Skończy się wojna, to będą wybory.

                                            > Traktuja nas jak smieci, zero wdziecznosci.

                                            www.youtube.com/watch?v=v2VyN8cIBtY
                                            Bzdura. Są nam bardzo wdzięczni, że im pomagamy.
                                            Mamy ogromną szansę, aby w przyszłości ułożyć sobie normalne stosunki z Ukrainą.

                                            > Kiedy zostala podjeta (w sumie nieskutecznia) proba ograniczenia
                                            > transferow socjalnych dla ichnich nierobow na terenie RP (ktorych jest,
                                            > przypominam 1/3 ludzi w wieku produkcyjnym), ruszyli z wscieklym
                                            > atakiem od kijowskiego parlamentu po spolecznosciowke.

                                            1/3 WSZYSTKICH Ukraińców, a nie w wieku produkcyjnym. Informację o tym linkowałem już wyżej.
                                            Owszem, część z nich darła japę o te 800+, ale czy wszyscy?

                                            > Kiedy Nawrocki podjal kwestie delegalizacji symboli banderyzmu,
                                            > skowyt niosl sie az do USA. Sa tak bezczelni, ze z wilczym hakiem laza
                                            > po Polsce, gdzie chca. To jest naprawde skandal, ze to dalej jest legalne
                                            > i zwykli obywatele musza w tej sprawie interweniowac.

                                            Gdzie tak było? Pojawili się idioci na jakimś koncercie w Warszawie, to część z nich została już deportowana.

                                            > Proces nacjonalizacji zaczyna sie od tego, ze wszystko, co piszemy do nich w RP
                                            > od poczatku pelnoskalowej interwencji ruskiej bylo po ukrainsku, czyli w jezyku,
                                            > ktorym wiekszosc Ukraincow nie operuje.

                                            Nie interwencji, tylko wojny.
                                            I nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że większość Ukraińców nie mówi po ukraińsku. Według mojej znajomej Ukrainki większość Ukraińców jest dwujęzyczna i operuje zarówno ukraińskim jak i rosyjskim, plus surżyk.

                                            > Kazdy plakat, wszystko. Pierwszym jezykiem przytlaczajacej wiekszosci
                                            > jest ruski, powiedza Ci to nauczyciele w szkolach i twoje wlasne uszy
                                            > w sklepie czy autobusie.

                                            Niestety nie odróżniam rosyjskiego od ukraińskiego i poprosiłbym jednak o jakieś dane statystyczne.

                                            > Juz nie pamietasz jak do tej blond kretynki przyjechal kijowski odpowiednik
                                            > i zadal finansowania przez nas ukrainskiego w polskich szkolach? W sytuacji,
                                            > kiedy te dzieci mowia na dodatek glownie po rusku??? I gdyby nie dym,
                                            > ktory Konfa nakrecila, to by sie stalo, bo skoro koles odtrabil publicznie
                                            > sukces spotkania, to znaczy, ze towarzyszka Nowacka obiecala mu pomoc.
                                            > Trzymam w piwnicy zacnego sekta na dzien, kiedy ta osoba ministerialna
                                            > wyleci z hukiem, bo malo kto mnie tak w tym rzadzie irytuje.

                                            Ale co z tego wynika?

                                            > Nieprawda. Pracujący Ukraińcy płacą składki i nasz NFZ na tym zarabia.
                                            > Jezu. Czy ja pisze, ze pracujacy skladek nie placa????

                                            Napisałaś, że Ukraińcy nie płacą składek:
                                            A ze transfery ze strony panstwa sa calkiem calkiem i fundujemy im bezplatna opieke zdrowotna mimo ze nie placa podatkow ani skladek, to i biora, jak glupi daje.
                                            Tymczasem oni płacą składki i te składki są większe niż nasze wydatki na nich.

                                            > Jak ktos pracuje, skladka jest obowiazkowa, troche sie zastanow nad tym, co czytasz.
                                            > Pelna opieke zdrowotna, w tym sanatoria i endoprotezy ma kazdy Ukrainiec
                                            > w Polsce, na paszport, a Polak-obywatel tylko ten, ktory pracuje.
                                            > Przeciez politycy, ktorzy za to odpowiadaja, powinni wisiec!

                                            To źle, że pomagamy krajowi ogarniętemu wojną?

                                            > Uznajemy dyplomy ukrainskie. Kraju, w ktorym korupcja jest wszechobecna.
                                            > Mnostwo lekarzy pracuje bez nostryfikacji.

                                            Z tego co czytam, to jednak dyplomy ukraińskie wymagają nostryfikacji.

                                            > Ksztalcimy za darmo gigantyczna liczbe ukrainskich studentow,
                                            > dluzej niz trwa ta faza wojny.

                                            Niestety ostatnie dane jakie znalazłem pochodzą z roku 2023. W Polsce studiowało wtedy 107 tys. studentów zagranicznych, z czego 46 tys. to byli Ukraińcy. Czy to jest gigantyczna liczba?

                                            > Oczywiscie, ze powinni pracowac ponizej kwalifikacji.

                                            Nie. Jeśli ktoś znajdzie sobie pracę, to może pracować zgodnie ze swoimi kwalifikacjami.

                                            > Mianowicie powinni pracowac tam, gdzie my chcemy, a nie tam, gdzie chca oni.
                                            > Obywatel powienien byc preferowany, nie Ukrainiec, ktory chce robic za mniej.
                                            > Powinnismy ich dopuszczac tylko do branz, w ktorych mamy wakaty,
                                            > nalezy im tez odciac jak najszybciej preferencyjny dostep do unijnego
                                            > rynku. Ukrainki nie do paznokci, tylko do fabryk.

                                            Nie wiem co ty masz z tymi paznokciami, skoro podlinkowałem już informację, gdzie najczęściej pracują Ukraińcy, i to wcale nie są zakłady kosmetyczne.

                                            Co to znaczy "my chcemy"? Jacy "my"?
                                            Mamy
                              • obrotowy byly takie okresy za komuny. 28.06.25, 16:44
                                wilczamia napisała:
                                .. Bezplatna edukacje na poziomie wyzszym powiazac z obowiazkiem placania podatkow i skladek w Polsce przez okres min. 5 lat. (czyli pracy na rzecz polskich platnikow).


                                byly takie okresy za komuny.

                                ale stopniowo je znoszono.

                                za Gierrka te obostrzenia obowiazywalo juz tylko medykow, ale potem i im poluzowano.
                        • obrotowy korekta - co do epoki... 27.06.25, 00:52
                          marcepanka313 napisała:
                          > Żadne statystyki nie przekazują emocji odnośnie wymuszanej, sytuacyjnej czy > koniecznej imigracji.
                          Rozumiem za to zaniepokojenie, zniechęcenie czy wrogość do "gości".


                          Jest jeszcze milionowa imigracja NIEKONIECZNA

                          - czyli pogon za darmowym Socjalem na Zachodzie.
    • tapatik Re: Demografia dalej w dół 29.08.25, 12:13
      www.youtube.com/watch?v=xEdRSQEFNTo
      Próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego jest źle i co nas czeka.

      Jest źle, bo ludzie nie są pewni jutra. mamy umowy śmieciowe i kłopoty z zakupem mieszkania.
      A czeka nas dalszy spadek dzietności.
      • tomekzgor Re: Demografia dalej w dół 29.08.25, 15:00
        tapatik napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=xEdRSQEFNTo
        > Próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego jest źle i co nas czeka.
        >
        > Jest źle, bo ludzie nie są pewni jutra. mamy umowy śmieciowe i kłopoty z zakupe
        > m mieszkania.
        > A czeka nas dalszy spadek dzietności.
        >
        To raczej wymysły bez pokrycia w faktach.
        Popatrzy na sytuację mieszkaniową, pewność jutra czy stabilność zatrudnienia w krajach w których jest duża dzietność... Popatrzmy na te aspekty w Polsce w latach w których dzieci rodziło się dużo. Też nie było łatwo. Ale dzieci się rodziły.

        Od ok. 10 lat w Polsce standardy się bardzo podniosły. Zarobki są nieporównywalnie wyższe są też różne transfery finansowe, udogodnienia w zatrudnieniu, żłobki, przedszkola itp.. A tymczasem dzietność dramatycznie spada (2017 - 200 tys. a w 2025 szacuje się że będzie ok 115 tys.).

        Na oko widać że diagnoza nie za bardzo się trzyma kupy
        • baenzai Re: Demografia dalej w dół 29.08.25, 15:51
          Czynniki ekonomiczne mają pewnie jakieś tam znaczenie przy podejmowaniu decyzji o drugim albo trzecim dziecku. Jeżeli natomiast ktoś w ogóle nie ma dzieci to raczej nie wynika to z tego, że nie zarabia tych mitycznych 10K brutto. Taka osoba po prostu nie chce mieć dzieci z powodu swoich osobistych preferencj. Albo chce je mieć ale ma problem ze znalezieniem partnerki.
    • wiki_sun_2001 Re: Demografia dalej w dół 28.11.25, 12:16
      Drożyzna, brak perspektyw, żadne 800 plus tego nie zmienią jak nie ma stabilziacji..
      • baenzai Re: Demografia dalej w dół 28.11.25, 15:17
        Bzdura. Czynniki ekonomiczne mają jakieś tam znaczenie jak ktoś rozważa drugie czy trzecie dziecko ale nie mają wpływu na decyzję o bezdzietności. Kluczowe są czynniki kulturowe.
      • tapatik Re: Demografia dalej w dół 28.11.25, 17:36
        A czym według Ciebie jest stabilizacja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka