Chodzi o okolice Chanii. Ktoś pisał że w sierpniu na 14 dni tylko 3 dni nie bylo czerwonej flagi. Podejrzany delikwent- meltemi. Z Rodos i Kos w czerwcu mam wrażenia takie że ciepła woda nie wieje nie ma fal nie ma fal nie ma fal :)
Co do kanaryjskiego charakteru Rodos - chodzi o sierpień, "tylko" 30 stopni po prostu, silny wiatr meltemi. Ale zgodze sie ze to moglo byc subiektywne. Bo lipiec w Polsce był tamtego lata strasznie upalny :) Ale na tym Rodos w I połowie sierpnia było po ok.30 tylko i wietrznie, a ok.18 sierpnia
Jak procenty to i ja muszę. Rodos ma 90procentowa pogodę a Majorka 80. Rodos ma tez trochę taki "kanaryjski" klimat dzięki meltemi. No i Stare Miasto Rodos :) Ale gorsze plaże. Może Rethymmon na Krecie by połączył i kwestie pogody i że nie za gorąco (choć to meltemi słabsze i bardziej w sierpniu
gdzie, i za ile dobrze zjem. Wyjazd wstępnie zarezerwowany na 28 lipca więc chyba będzie mi dane doświadczyć meltemi z większą siłą. Byłam kiedyś na Krecie w Agia Marina w sierpniu,i nie przypominam sobie żeby tak bardzo wiało...ale to było lata temu i pamięć być może już nie ta ;-)Za to 2 lata temu
Zaraz jakiś madrala uprzejmie zauważy że na Itace jest full opinii. Ale te opinie i opisy prawie tylko hotelu dotyczą. Co do meltemi mogę coś powiedzieć ogólnie z Kreta i wyspami że chyba w sierpniu jest najmocniejszy
Cyklon przechodzi znaczniej bardziej na północ niż oczekiwano więc na Krecie prawie go nie było. I już nie będzie bo się przemieścił w stronę Cyklad Zachodnich. Na Krecie trochę powialo (nie bardziej niż podczas "zwykłego" meltemi) i się zachmurzyło na południu i zachodzie. Rodos w ogóle jest
W sierpniu ten meltemi wieje bardziej. Na pewno Rodos ale tam gdzie wieje to raczej plaże kamieniste. Na Kos za to tam gdzie strona wietrzna (np. Marmari) - plaża piaszczysta. Na północy Krety jest w drugiej połowie sierpnia znośnie.
słowo :) - na Zakynthos upały w lipcu czy sierpniu nierzadko znosi się gorzej niż na Krecie, Rodos czy Kos. Jednak ta bliskość upalnego Peloponezu + wilgotność wyspy + brak meltemi. Po drugie, na Zakynthos jest już dobra pogoda + że lepsza niż we wrześniu. Po trzecie - płytkie morze i już w czerwcu
Może byłaś o złej porze? Jedyny meltemi jaki mnie dorwał, dorwał mnie na Krecie. Na Rodos wieje na styku morza przy tym cyplu i tam rzeczywiście jest idealnie na kaity. Zresztą jest ich tam za trzęsienie. Reszta była idealna. Wracam tam za rok chociaż wszystko mam wyzwiedzane do ostatniej ruinki
Na Krecie wieje meltemi, tak więc zdecydowanie upały są do przeżycia. W sierpniu czasem pokropi deszczyk, na niebie są często chmury, tak więc nie masz co się martwić. Na plaży czy na basenie dzieci nawet nie zauważą upału ;)
W sierpniu wieje meltemi więc nie jest tak źle
Zawsze jeżdżę we wrześniu i w tym roku też się tak wybieram. Na 3 razy było 3 razy pięknie. Czasem trochę wiał meltemi i raz przez jeden dzień padał deszcz. -- Jak masz ochotę, to masz ochotę. Z ochotą się nie dyskutuje.
Rodos w sierpniu i wrzesniu - 90 % czasu słonecznie. Kreta w sierpniu - 85/90% słonecznie, we wrzesniu - 80/85%. Polska - od maja do września słonecznie jest statystycznie 50% czasu. A teraz mniej teorii - meltemi jest najsilniejszy w sierpniu, silny też w lipcu i wrzesniu. Na Rodos tez mialem
Jesli chodzi o meltemi to wieje też we wrześniu, ale jakby trochę rzadziej. Jesli ktoś lubi pływac to szczególnie w lipcu i sierpniu z uwagi na meltemi musi staranniej wybierać miejsce pobytu - morze na plażach nieosłoniętych od wiatru potrafi być bardzo wzburzone przez kilka dni z rzędu. Jeśli