fgh05 napisał(a): > Ginekolog - prywatnie, termin dopiero na początku maja. Czyli za 2 tygodnie. Chyba, że na początku maja 2028? > A ja umieram bo bolą mnie krzyże ( chyba przed spodziewaną miesiączką albo od raka j.grubego), Jedno drugiego nie wyklucza. Ale w którymś
Ginekolog - prywatnie, termin dopiero na początku maja. A ja umieram bo bolą mnie krzyże ( chyba przed spodziewaną miesiączką albo od raka j.grubego), do tego uderzenia gorąca, chce mi się płakać z bezsilności... Zajadam stres czyli tyję :( A jutro do pracy :(
dorota_333 napisała: > ...bo faktycznie zacznie się forsowna, szybka (pośpiech wymuszony okolicznościa > mi zewnętrznymi) reindustrializacja Polski. Sporo miejsc pracy, w tym w bastion > ach pisowskich. I wszystko to uczyni - tfu! -Tusk. Ojej, ile tematów! Zamiast odpisywać
jesli jestes w stanie zrobic te 10 powtorzen poprawnie i czujesz ze jeszcze cos by weszlo, zwiekszasz ciezar i znowu robisz 6-7, z czego te ostatnie z wysilkiem, Z treningu na trening robisz wiecej az dochodzisz do 10 powtorzen, wtedy znowu zwiekszasz. Postęp i tak nie jest liniowy: miesiączka, choroba
menstruacyjnych nikt jeszcze nie słyszał, a tampony były dla nas mega niewygodne. Zresztą część miesiączki może przypadać w weekend, wtedy w ogóle już prawie po problemie.
razu będzie jatka. Ja ostatnią miesiączke miałam mając 48 lat. Nic się zmieniło poza tym, ze miesiączka ustała. I dzieki bogu bo ja miałam krótkie cykle (25 dni), czyli podpaski co 2 tygodnie... A jak wspomniałam, że im krótszy cykl, tym wcześniej menopauza to snake, oczywiści bo któż by inny, wyśmiała
Miałam 6 lat temu histerektomię i powiem Ci, że moje życie zdecydowanie się zmieniło... na plus. Gdybym wiedziała, że tak się to ułoży to może bym się zdecydowała wcześniej. Cudowne życie bez miesiączek, anemii, seks bez zabezpieczenia i pomimo straszenia, że już nie będzie tak przyjemny jest chyba
około 5 cm . Główne problemy jakie miałam przy tych mięśniakach to były na pewno z roku na rok coraz cięższe miesiączki - bolało cholernie, a przy tym uciążliwy i nie do opanowania ból lędzwi . Mięśniaki również powodowały przedłużające się miesiączki co mnie irytowało. Ale nie miałam skrzepów , nie
barattolina napisała: > Pomyślałam, że to może być związane z premenopauzą (mam 45lat). Zbadałam poziom > hormonów, poszłam do gina, ale on twierdzi, że to jeszcze nie jest TO. Co jaki > ś czas mam jednak plamienia przed pierwszym dniem cyklu i miesiączki z różnicą > 2
>Przestańcie chrzanić o odwdzięczaniu się organizmu podczas menopauzy za lata bycia szczupłą i >aktywną , wszystko się sypie i naprawdę nie wiadomo, jak to ratować . a to różnie bywa. Ja ostatnią miesiączkę miałam w wieku 48 lat, wcześnie? właściwie? późno? jakies pół roku wcześniej te
grać. Można ich postraszyć bardzo skutecznie tym: -że jak w szkole więcej czasu się poświęci dzieciom aby wyjaśnić im czym jest seks, miesiączka, molestowanie itp to że wcale dzielić z tego korzyści nie wyciągną a zdeprawują się i będą pod hotelem G, dać się wozić na prywatne mieszkania w wiadomym