387 wyników w czasie 116 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Hotel, gdzie mozna z psem wejsc do sali jadal

pade > > Ja się ogólnie zgadzam, ale. W dzieciństwie zostałam pogryziona przez psa i pot > em przez wiele lat reagowałam panicznie gdy tylko jakiś pokazywał się na horyzo > ncie. Może nie było tego widać na zewnątrz, ale w środku byłam przerażona. Star > ałam się omijać

Re: A propos tragicznego pogryzienia

zerlinda napisała: > Moj stryj bieglal w parku. Kiedy podbiegł do niego duży, szczekający pies, ten > kopnął psa w nos i pies już nie wstał. No ale ile osób jest w stanie też tak si > ę obronić? Za mało. Gdyby wśród właścicieli psów rozeszła się wieść, że ludzie odpowiadają

Re: A propos tragicznego pogryzienia

Moj stryj bieglal w parku. Kiedy podbiegł do niego duży, szczekający pies, ten kopnął psa w nos i pies już nie wstał. No ale ile osób jest w stanie też tak się obronić? Powinien być obowiązek, że pies jest na smyczy i w kagancu. A jak nie, to kary dla debili właścicielu.

Re: Znowu śmiertelne pogryzienie

my tez mieliśmy taką sąsiadkę jak ty, która pierdzieliła że "moj pekinczyk zostaje sam i nie szczeka w ogole" w końcu któryś z sąsiadów nie wytrzymał i przywalił im tak petardą pod drzwiami, że pies przestał na stałe szczekać: być może padł na zawał, a może poddał się tej naprawie behawioralnej i

Re: Znowu śmiertelne pogryzienie

ewa.ewartxxxx napisała: > > tutaj to juz nie pierdziel i nie dramatyzuj-moj pekinczyk zostaje sam i nie szczeka w ogole -wszystko zalezy od razy ,psa i wychowania > > > Nie napisałam, że wszystkie psy szczekają lub wyją jak zostają same. Ale dużo z nich szczeka. W

Re: Bambinizm i fundacyjne świry

borsuczyca.klusek napisała: > Oswojene psy też nigdy nikogo nie pogryzły, w ogóle co za podłe insynuacje... Idąc dalej, psy właścicielskie też nigdy nikogo nie pogryzły. Podobnie psy w schronisku. Odnieś się do meritum, a nie brnij w jakieś półzdanka, które nie są na temat, a tylko mają

Re: Bambinizm i fundacyjne świry

borsuczyca.klusek napisała: > Bo nigdy, przenigdy nie zdarzyło się, że wałęsające się psy kogoś pogryzły a na > wet gorzej. To się po prostu nie dzieje. Nie pytam o dowolne wałęsające się psy, np. urodzone jako zdziczałe ze zdziczałej mamusi i wałęsające się gromadami, tylko o

Re: Rasizm

Widzisz, relacje ludzi z drugiej strony tez trzeba podzielić na pół, bo też nie wszyscy są normalni. Pamiętam głośną aferę z jakąś celebrytka, która adoptowała psa z Palucha i została pogryziona, pisała rzewne posty i zwalała na schronisko. Koledzy, którzy znali sytuację, powiedzieli, że robiła z

Re: Dwumiesięczne dziecko pogryzione przez psa

alicia033 napisała: > babcia47 napisała: > > > Ps. Uduszenie ciezarem niemowlęcia ktore wazy ok 4 kg przez dużego kota k > tory m > > oze miec i 8 kg jak moj syberyjczyk jest jak najbardziej możliwe, > > to ile dzieci padło ofiarą zaduszenia przez

Re: Dwumiesięczne dziecko pogryzione przez psa

babcia47 napisała: > Ps. Uduszenie ciezarem niemowlęcia ktore wazy ok 4 kg przez dużego kota ktory m > oze miec i 8 kg jak moj syberyjczyk jest jak najbardziej możliwe, to ile dzieci padło ofiarą zaduszenia przez koty domowe? -- just_shelly napisał(a): > Sama

Re: Pies na plaży

mozna byc tak na 100% pewnym ze pies nie podbiegnie i nie ugryzie dziecka. Byly juz artykuly o tym jak to grzeczny piesek podbiegl i ugryzl dziecko, bo ono bieglo, bo gralo w pilke, bo cos tam. Moj bratanek zostal pogryziony przez psa, bo jechal na deskorolce, pewnie dzwiek kolek musial psa zirytowac

Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów

Moj pies z czarnym Kongiem poradzil sobie w 5 minut, tez wszystko zezre co mu w zeby wpadnie. Jak mial 10 miesiecy prawie umarl z powodu zjedzenia jednego lozka za duzo. Jesli w Polsce sa dostepne to polecam te gryzaki, jedyne ktore daja rade przez dobre kilka miesiecy

Re: Chłopcy pogryźli amstafa

julita165 napisała: > Dokladnie! Pies taki czy owaki, wlasciciel madry czy glupi mnie to lotto. To ni > e moj problem. Ja psy traktuje jak powietrze, nie patrze na nie, nie podchodze > o dotykaniu czy glaskaniu w ogole mowy nie ma. i oczekuje aby ich wlasciciele z

Re: Chłopcy pogryźli amstafa

Dokladnie! Pies taki czy owaki, wlasciciel madry czy glupi mnie to lotto. To nie moj problem. Ja psy traktuje jak powietrze, nie patrze na nie, nie podchodze o dotykaniu czy glaskaniu w ogole mowy nie ma. i oczekuje aby ich wlasciciele zagwarantowali mi to samo z ich strony. A to zapewnia wylacznie

Re: Czy wasze psy kiedykolwiek, cokolwiek pożarły

, ale nie polyka ;) i papierowe reczniki, ktore sciaga z blatu kuchennego, pogryzie i zostawia. za to pies kolezanki, ostatnio wydalil z kupa ... skarpetke jej corki, nieco mniej rozowa byla labrador kolegi, zezarl pieluche, brudna i tez mu nic nie bylo. cocker spaniel innej kolezanki trafil na stol

1 2 3 4 5 6