Dodaj do ulubionych

Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów

14.10.21, 21:40
Co polecacie dla durnego psa, który zżera wszystko? Zżera dosłownie, bo żeby tylko niszczył, to pół biedy... Wszelkie sznury rwie na strzępy i zżera nitki, pluszaki w ogóle odpadają, nawet łóżko musiałam mu zabrać bo wygryzł dziurę i zżerał wypełnienie. Istnieją jakieś niezżeralne szarpaki?
Dostaje różne gryzaki, uszy, gnaty a mimo to i tak zżera rzeczy niejadalne...
Ma bawoli róg ale rzadko go podgryza, średnio mu do gustu przypadł.
Zastanawiam się nad czymś w rodzaju benebone smakowym, sprawdza się?
A te wszystkie magiczne drewienka?
Co polecacie, co się u was sprawdza?
I pytanie podstawowe- czy to zżeranie minie czy już zawsze będzie musiał spać na podłodze?:p
Obserwuj wątek
    • alexis1121 Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 14.10.21, 21:55
      Kong extreme. Poza tym nie powinno się zostawiać pluszowych zabawek/szarpaków luzem, one są po to, żeby się z psem bawić. Czyli chowasz je do szafy i wyciągasz kiedy jest czas na zabawę.
      Generalnie szczeniaki mają to do siebie, że gryzą. U mnie sytuacja się uspokoiła kiedy Tessa skoczyła 2 lata. Tyle, że Twój pies to wymagająca rasa. Bawicie się w nosework? Pogoogluj, jest mnóstwo zabaw na zmęczenie głowy, niestety samo wybieganie w przypadku bordera się nie sprawdza.
      • mashcaron Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 14.10.21, 23:42
        No, pewnie że się nie powinno ale mam dziecko które bawi się z psem a brakuje mi niestety oczu w tyłku. A jemu zżeranie różnych miękkich strzępów sprawia najwyraźniej wyjątkową przyjemność... I żeby on to tylko rozrywał i zostawiał to bym się nie przejmowała, problem w tym, że on to zjada, nie tylko memła.
        Ma matę węchową ale niespecjalnie działa, bo po prostu strzepuje z niej smaczki i tyle zabawy :p bawimy się w chowanego,młoda ukrywa smaczki w swoim pokoju między klockami i całym burdelem jaki można znaleźć w pokoju czterolatki, gramy w kubki, we "w której ręce" itp.
              • mashcaron Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 00:11
                Ja mu prawa do gryzienia nie odmawiam :p zęby wymienia bardzo intensywniewink
                Martwię się po prostu że sobie dureń krzywdę zrobi a czasem ciężko upilnować żeby młoda schowała zabawkę po skończonej zabawie. On w moment zanosi cichaczem do klatki i żre. Wywaliłam sznurkowe szarpaki, pluszaki już dawno poszły w odstawkę to z braku innych możliwości zaczął zżerać posłanie 🙄 kradnie też skarpetki ( i żre, na szczęście nie w całości...)
                • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 00:54
                  My nie mamy Twojego problemu choć nasze 6 miesięczniaki też durne i na pralkę szczekają 😁. Sto pociech.
                  Nasze zżerają, jak porównuję z Twoim słodziakiem, raczej niewiele. Większość rozpierduchy zostawiają, wręcz łudzę się, że może wszystkie wyprute z misiów włosy, skraweczki, gąbeczki i kłębki i watki, i inne elementy plastikowe oraz nie wiadomo co niejadalne - po rozwaleniu, rozdarciu, wypruciu i wybebeszeniu, połamaniu, poodrywaniu i ewentualnie przeżucia- zostają. Tzn takie pobojowisko zostaje . Nie jedzą z reguły. Pilnujemy i nie mamy na stanie 4 latka ale czy na 100% da się upilnować? Nie liczymy przecież tysiąca elemencików czy na pewno nie połknięte. Pewnie więc ryzykujemy trochę. Na spacerach dalszych gorzej jest. Znajdują śmiecie. No i zaschłe buły czy kanapki stare. Wyrywam z pysków. Gie czasem czy ptaka truchło z flaczkami.
                  Peta też. Jednego peta to mi raczej zeżarł szvzeniak wczoraj . Chyba, że wyplutego nie dałam rady odnaleźć. Dziś za to najpierw złapał śmiecia przed marketem, a potem w związku z moim niezadowoleniem - z rozmachem wypluł natychmiast.
                  Szczerze napiszę, że zainspirowałaś mnie mashcaron.
                  Skarpetki ? Muszę sporo par zlikwidować bo w 2 szufladach przysypują się...i to będzie psie skarpetkowe eldorado.
                  Nasze nonstop dostają coś do gryzienia, żucia, zabawy, tak jak Wasz sxczeniak.
                  Wybierają raczej kupne do zjedzenia gryzaki i kości przeróżne jeśli mają wybór, nie zabawki.
                  • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 01:25
                    Nasze mają oprócz tych sklepowych rzeczy do żucia i zabawek plastikowych, pluszaków, szarpaków, szmat, kocy , piłek ( niezbyt lubią),dywaników, posłań, także różne brzozowe patyki. I kłody. Jedno wyraźnie woli drewno. Plastik mniej.
                    Mają też adidasy że cztery i kapcie skórzane. Buty mi odradzano ale dałam do ogrodu psom do zabawy bo dziecior zniszczył kolejne dwie pary w ciągu 2 tygodni. I tak nie mamy I nie będziemy mieć problemu z ewentualną kradzieżą butów bo leżą w wiatrołapie w szafce, a wiatrołap to własność suni seniorki i szczeniaki tam nie mają wstępu.
                    Generalnie zniszczeń u nas nie ma. Sprzątania mega dużo bywa fakt ale strat, zniszczeń niet, zero. Choć mąż mówi, że problem u nas jest taki, że ja wszystko uważam za psią zabawkę i oddaję im jeśli chcą. A córka kupuje im wszystko, na co widzi, że mają ochotę w maxi zoo. A one drapią w sklepowe drzwi, że zamknięte i że jak to ! Bo one chcą wejść!
                    Pobuszować w sekcji z zabawkami i w przysmakach do żucia... Nie szkodzi, że niemal noc i po zamknięciu. Zabawnie to wygląda.
                    Aha, daję im też kości nie dla psów z psiego sklepu (zooplus np) tylko takie, które ludzie kupują u rzeźnika.
                    Surowe.
                    Cielęce.
                    Inne też, zdarza się jak cielęcych nie ma, choć nie powinnam. Pilnujemy.
                    Niestety kradną też z wiatrołapu takie ugotowane kości, które są ugotowane bo nasza seniorka surowizny żadnej nie lubi i jest wybredna i bawi się tylko gotowanymi kośćmi.


                    • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 01:33
                      Strat nie ma ,zero w sensie czegoś nieplanowanego. Samowolki nie ma. Bo rozgryzły w drobny mak gumowego ładnego koguta sporego dla psów z rossmana. Zabrało to max 5 minut.
                      Dziwne skoro to była specjalnie dla psiaków rzecz. Jakieś plastikowe dziecięce wiaderka, miski, pluszaki ( ale te po dzieciach i dla dzieci przeznaczone. Psie pluszaki np Kong lisek pluszowy trzyma się dobrze mimo że go lubią I korzystają.
        • alexis1121 Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 07:34
          Niech córka bawi się z nim na dworze, w domu chowaj.
          Dla zmęczenia głowy zamrożony kong, w środku co chcesz- może być gotowana, zmielona wątróbka, pasztet, ludzie też wsadzają masło orzechowe z małą ilością jogurtu.
          Jest jeszcze żmija z trixie, do której wsadza się przekąski.
          A na spacer bierzesz zabawkę/szarpaka. Bawicie się, lub dla odwrócenia uwagi, jeżeli pies ci się kładzie (pisałaś w innym wątku). Możesz brać też smaczki i wkładać w korę drzewa, mówisz ‚szukaj’ i Chucki szuka 😀 Potem od razu razu po przyjściu do domu chowasz zabawki/piłkę i pies wypoczywa.
      • joaz Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 10:40
        alexis1121 napisał(a):

        > Kong extreme. Poza tym nie powinno się zostawiać pluszowych zabawek/szarpaków l
        > uzem, one są po to, żeby się z psem bawić. Czyli chowasz je do szafy i wyciągas
        > z kiedy jest czas na zabawę.
        > Generalnie szczeniaki mają to do siebie, że gryzą. U mnie sytuacja się uspokoił
        > a kiedy Tessa skoczyła 2 lata. Tyle, że Twój pies to wymagająca rasa. Bawicie s
        > ię w nosework? Pogoogluj, jest mnóstwo zabaw na zmęczenie głowy, niestety samo
        > wybieganie w przypadku bordera się nie sprawdza.

        Kong jest super - ale jest nieźle skaczący- u nas już 2 przepadły w odmętach kaczorów. Rzucony psu odbił się tak, że nie możemy znaleźć. Pierwszy kupiłam czarny- ok trudno go zlokalizować. Drugi był czerwony a i tak nie pomogło. smile
    • madame_edith Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 14.10.21, 22:04
      Mój pies zjadł już dwa posłania, chwilowo więc nie posiada (i tak śpi z nami od kiedy doskoczył do łóżka 🤦‍♀️
      Zabawki niezniszczalne to kong, ma też taką piłkę ze sznurka, bardzo ciasno splecioną, zjadł szarpaki, ale piłka wciąż jest.. Ulubiona zabawka to puller, lata za tym jak szalony (zabawa tylko na podwórku).
      Z gryzaków kupuję mu jakieś świńskie uszy, raciczki jelenie i temu podobne obrzydlistwa. I czaję się na taki mega twardy ser himalajski, ale drogi.
      Gnaty cielęce kupiliśmy parę razy, zrył mu się beret dokumentnie, siedział i pilnował skarbu i warczał na wszystkich więc musieliśmy odebrać „my precious”. Nie udźwignął szczęścia, a też by miał z tym trochę zabawy.
    • hrabina_niczyja Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 14.10.21, 23:31
      Z doświadczenia powiadam ci, że to pies decyduje, które zabawki będą niezniszczalne i gdzie będzie dziura, a nie ty 😄 Moja do dziś ma zwykła silikonową kurę kupiona za dyche w markecie. A ma 3 lata i pożarła już pluszaki, sznurki i inne silokonowe kury i świnie, a nawet moje poduszki i matki nowiutkie buty. Tej kury nie zeżarła, ta jest szanowana i koniec. Poprzednia wygryzła dziurę w swoim łóżku i co ją zaszylam to rozpruła, dziura musiała być. Na pocieszenie powiem, że im starsze tym mniej się interesują gryzieniem i zabawkami.
    • alpepe Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 00:08
      Moja to może jedna trzecia twojego psa, ale zeżarła plastikowe bombki, przegryzała kable, etc. Cóż, baranie skóry i wyrośnięcie nieco pomogły, poza tym uwielbiała ligawę, chyba tak to po polsku, jagnięcą, niestety rzadko, bo tylko z restauracji miałam po posiłku, a potem przerzuciłyśmy się na wołowe ogony.
    • 3-mamuska Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 00:16
      Jeśli lubi niszczyć i sprawia mu to frajdę dawaj mu zwykle kartony. Duże grube gałęzie drzew.
      Nasz labrador miał tak, ze niszczył swoje zabawki takie pluszaki , swoje piłki ,sznurki, gryzaków nie chciał Kongo było ok dopóki było co wylizywać.
      Wiec jak przychodziła paczka ,karton zostawał rzucony psu. Z wielka miłością rozerwał na kawałki łapa przydeptywał i rozdzierał. Widać było jak to go cieszy.
      Sprzątania było ale krzywdy sobie nie zrobił.

      2/3 razy w tygodniu przynosiliśmy mu duży gruby konar/gałąź i ścigał korę z niego.
      Potem gryzł końcówki, aż mu się znudziło. Szedł do wyłania i za chwile jakiś nowy targaliśmy ze spaceru.

      Przeszło mu w okolicy 5-6 r.z.
    • berdebul Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 08:11
      KONG, ale nie tylko ten czarny, również inne zabawki. Mają na przykład misia wypełnionego „szkieletem” ze sznurka.
      Nylabone/inne kości z tworzywa. Mój pies kochał miłością wielką, zwłaszcza kość o smaku bekonu, oraz drugą o smaku wanilii.
      Róg jelenia, jest bardziej poręczny od bawolego. Ewentualnie kozi. Kupowałam na markecie w sobotę, jak mieszkałam w NL.
      Magiczne patyki takie z pyłu drewnianego z czymś? U mnie w domu hit, nawet teraz (16 lat…).
    • enut Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 10:09
      Mój berneńczyk, młode wielkie bydle z wielkimi zębiskami, ma jedną niezniszczalną zabawkę - opona rowerowa. Gryzie, używa jak hula-hop, żaden kawałek jeszcze nie odpadł.
      Ma też gruby sznur, zżera go po małym kawałeczku.
      Ale najbardziej lubi wycieraczki i kierunkowskazy samochodowe, co tydzień mi zżera nowe!
      • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 18:07
        Wczoraj zostawiłam na q5 minut pod sklepem w aucie bez kagańców trójkę. Tzn seniorka to spoko ale wracając brałam pod uwagę zażartą kierownicę, skrzynię biegów gałkę, fotele, kieszenie wydarte, kanapy dziurawe, sama byłam, mąż by nie zaryzykował. I w dodatku nie zostawiłam nic nowego do żucia na podłodze dla nich. Jakieś patyki były czy gumowe piszczki ale to się opatrzyło.
        I mordy nie moje kochane nic nie zrobiły zupełnie tylko grzecznie czekały. Co prawda na fotelach i na półce z tyłu na moich kurtkach ale grzeczniutkie jak nie szczeniaki.
        Nawet przywiązane smyczami nie były.
        A potem jeszcze przy nodze pięknie maszerowały po parkingu i po trawnikach. Może coraz łatwiej z nimi będzie i coś trafia do młodych łebków.
        Ale czy kiedyś jak seniorka ułożone będą? Nie jest to pewne wcale. Każdy inny. Rasowe psy są bardziej przewidywalne i co do wyglądu, wielkości i co do charakterów.
        • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 18:12
          I zaskoczył mnie maluch bo pierwszy raz w życiu podniósł nogę na tym parkingu, żeby obsikać kubeł na śmiecie. Nie dało się tego poziomo zrobić.
          No i cieszę się, że rośnie, dojrzewa i martwię bo kurczaki trza było dwie suczki adoptować. Nie lubię sikania pionowo! Mam ogródek. Rośliny. Iglaki też.
    • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 17:31
      U nas odpowiedzią na Twoje pytanie chyba jest, wstyd się przyznać, ilość. Ilość zabawek bardzo duża. Najczęściej szczeniaki lecą częstują się same z wielkiego kartonu w salonie. Albo z kilku wiader w innych pokojach, w kuchni mają najmniej bo tylko konia na biegunach, giga misia, smoka krokodyla przebranie, kilka pluszaków ciut mniejszych, jakieś plastiki firmowe i kocie wędki ( uwielbiają łapać). Plus dostają domowo robione z opakowań po spożywce kongi. I wylizywacze.
      Rzadko łapią cokolwiek co nie jest dla nich przeznaczone jak biegają po domu. Ale gdzie nie spojrzeć stosy zabawek z różnych materiałów w tym mnóstwo takich bardziej markowych i wydaje się trwalszych. Szybko nudzą się jak to szczeniaki i łapią coś nowego, innego, nie zdążą więc poniszczyć . Tak zgaduję. Dokładamy, zmieniamy miejsce tzn zabawki same wędrują w psich pyskach, sprzątamy, pilnuję, żeby za dużo do ogrodu nie wyniosły. One strasznie dużo energii skupiają na sobie nawzajem, gryzą siebie, rzadziej zabawki. Lubią gryzaki jadalne. Które wolniej/ szybciej ale znikają. Mają też ich dużo w kennelu I w ogródku, na ganku.
      Trochę CHAOSU jest ale na razie po prostu widać w domu wszędzie, że mieszkają u nas (psie) " dzieci".
      • igge Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 17:35
        Aha z rzeczy nie dla nich do zabawy to łapią kocie zabawki jak leżą na podłodze czy nawet latającego motylka ze stołu. Bo urosły i dosięgają wszędzie, uczymy, że mają nie ruszać nawet jak dosięgają ale fruwający motylek na stole to jednak atrakcją za duża. Plus nasze kawy czy kefiry.
    • mazekeene Re: Niezniszczalne zabawki i gryzaki dla psów 15.10.21, 19:30
      Moj pies z czarnym Kongiem poradzil sobie w 5 minut, tez wszystko zezre co mu w zeby wpadnie. Jak mial 10 miesiecy prawie umarl z powodu zjedzenia jednego lozka za duzo. Jesli w Polsce sa dostepne to polecam te gryzaki, jedyne ktore daja rade przez dobre kilka miesiecy:
      www.goughnuts.com/
      Do tego maja dozywotnia gwarancje, jak zwierz przegryzie to sie odsyla i przysylaja nowy.

      Lozko tez musielismy kupic specjalne nie do pogryzienia, wstyd sie przyznac ale kosztowalo wiecej niz lozko ludzkiego dzieckawink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka