: jest bardzo ok. Amortyzowane są tylne pompowane koła. Jest regulacja tej amortyzacji, dwustopniowa. Z gondolą używałam tej najbardziej soft, teraz ze spacerówką i 10kg bobasem częściej tej twardszej (a już szczególnie jak jadę z zakupami). Ta soft jest u mnie naprawdę dość miękka. Miałam możliwość
ja koła pompowane do transportera kupiłam w sklepie Askot we Wrocławiu
Mnie się wydaje, że w serwisie można pompowane koła do transportera dokupić, a siedziska na pewno nie są wymienne między tymi modelami wózków. Transporter ma mocowane siedzisko upełnie inaczej i na stelażu transorter na pewno nie zamocujesz innego siedziska by było przodem do pchająceg wózek
no wiem, ale mam mutsy'ego transportera, który jakoś daje radę (o dziwo!) tylko przeszkadza mi, że: nie ma amortyzacji i pompowanych kół, nie ma pozycji leżącej, chociaż mojej córce to chyba nie przeszkadza nie można odwrócić siedziska.., pozostałe rzeczy bym przeżyła... Czy buzz poradzi sobie w
na już potrzebna spacerówka: - dla drobnego dziecka, - przodem do mamy, - duże pompowane koła, - dość dobra amortyzacja - roan marita sobie radził u nas w parku i u teściów na wsi, ale mutsy transporter poległ na wsi zupełnie, a w parku na żwirze było niefajnie... do jeżdżenia po piasku na plaży
prowadzeniu, a spacerówka znowu to takie wisiadło i chyba nie nadaje się dla takiego maluszka...w każdym razie źle to wygląda... Wiem, że spacerówka ma mieć pompowane koła i musi się łatwo prowadzić, bo mam jeszcze ruchliwą 3-latkę na stanie i czasem trzeba ją przytrzymać, waga w sumie nie gra roli, bo i
prowadzeniu, a spacerówka znowu to takie wisiadło i chyba nie nadaje się dla takiego maluszka...w każdym razie źle to wygląda... Wiem, że spacerówka ma mieć pompowane koła i musi się łatwo prowadzić, bo mam jeszcze ruchliwą 3-latkę na stanie i czasem trzeba ją przytrzymać, waga w sumie nie gra roli, bo i tak
Pianka nie jest zła, ale raczej dla większego dziecka. Jednak pompowane koła dla noworodka i dobra amortyzacja to podstawa. Miałam mutsy transportera i wymieniłam koła na pompowane, lepiej jeździł niż na piankowych. Nie wiem jak jest w Jane Muum. Pianka da radę w terenie leśnym, ale dzieckiem
Miałam mutsy transportera i na zimę koła pompowane (podobny model) i fajnie sprawdziły się, zawsze to jakaś amortyzacja. Co do pozostałych dodatków to oryginalnych toreb nie miałam, wolałam kupić sobie inną, śpiworek do mutsiaka miałam i nawet użyłam razem z gondolą parę razy, ale zawsze na allegro
Mój pierwszy to Mutsy Transporter, miałam do niego pompowane koła i fajny był :) Dalej były: Baby Welt Moon jakiś czołg Anmar czy jakoś tak (raz z nim wyszłam na spacer a potem bujałam w nim synka na balkonie) Nipper mąż do dziś go wspomina z sentymentem, a tak się wzbraniał przed sprzedażą
Miałam Mutsy Transportera i w sumie to nie był zły wózek, chociaż sprzedałam ;) wkurzała mnie mała budka w spacerówce, miałam dodatkowo koła pompowane więc amortyzacja jakaś tam była, kosz mi się podobał i był lekki. Ale dzisiaj z perspektywy czasu zrobiłabym dokładnie tak jak koala0405 :) Na
ułatwiających spacery /śpiworek, folia, adaptery, pompowane koła + piankowe, torba/. Dałam już ogłoszenie na tablicy ale czy się sprzeda to nie wiem.