, wysmycyli z łóżka i (r)oztarpali, oztargali na kawałki, i ozciepali te kawałki ś niego po izbie, i polecieli fórt. Przysła ta carna pani. poskładała te ka wałki i poskładała do kupy i posła. Tak on ocucił potem, zdawało mu się, ze juz to będzie dzień, i tak wstał i tak: Trzeba by się myć, a nima wody. I
, wysmycyli z łóżka i (r)oztarpali, oztargali na kawałki, i ozciepali te kawałki ś niego po izbie, i polecieli fórt. Przysła ta carna pani. poskładała te ka wałki i poskładała do kupy i posła. Tak on ocucił potem, zdawało mu się, ze juz to będzie dzień, i tak wstał i tak: Trzeba by się myć, a nima wody. I
i tak się myją jak 100 lat temu na wsi- miska, pachy ochlapać, nogi umyć i heja, dalej do przodu...Jakoś mi źle....i jak tu się do wyrka kłaść, jak człowiek nieumyty tak na serio...No dziwne, dziwne- jak dla mnie dziwne, podkreślam. Kurczę, u nas jest 7 osób i jakoś w godzinę z hakiem wszyscy ten
, kazda czesc ciala z osobna : twarz, rece, szyja i pod pachami. A, i uszy chyba tez, jak w wierszyku Brzechwy ;) No i oczywiscie kuriozalne, niesmiertelne "mycie nog" - czyli stop, rowniez w umywalce :) No coz, taki oldschool z czasow, kiedy w domach nie bylo biezacej wody, tylko miska. Ile razy im
). Uwaga nie myj uszu wewnątrz. 2.Umyj myjką namoczoną w olejku fałdki pod pachami, pachwiny i fałdę pośladkową. 3.Umyj myjką namoczoną w olejku ewentualne inne zanieczyszczenia na genitaliach. 4.Zacznij mycie myjką (czystą) od twarzy: najpierw umyj oczy (od zewnątrz do nasady nosa, żeby udrażniać kanał
, kiedy jej się przytrafiały te katastrofy.... Nauczyłam się więc, kiedy jestem w łazience (czy siusiu, czy mycie rąk), że przegrzebuję kuwetę i wrzucam urobek do siatki foliowej - wszystko na podorędziu: szufelka, siatka foliowa. U mnie to odruch, pach, czyszczę i już. Spróbujcie, i Ty, i syn, każdy
pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagę, bo prysnę na dziób jakąś wodę kolońską i jazda, a małżonka kładzie sobie tapety tyle, że palec w to wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat mumii Tutenchamona zaraz przed konserwacją. I zajmuje ze trzy godziny. Łazienka
wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarę, co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagę, bo prysnę na dziób jakąś wodę kolońską i jazda, a małżonka kładzie sobie tapety tyle, że palec w to wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat mumii Tutenhamona
żadna nowość :] czasami też kilka dni się nie myję fuj fuj :) ale zęby, pachy, dupsko i nogi obowiązkowo, choćby w blaszanej misce z lodowatą wodą ze studni... inaczej się nie położę :]
nie kapie w wannie, myje pod prysznicem (czasem jest dzien "brudasa" i nie myje wogole, tylko rece i buzia przed snem). ze wzgledu na b. sucha skore stram sie kapas pod prysznicem co drugi dzien, a co drugi myc w misce - pupe, nogi. a rece, pachy i buzie po dkranem, zeby jej calej nie