przystawki do makaronu ani np. misy do lodów. Nam tez kuvingsa do sokow i oczywiscie żyrafę;) Z drugiej strony fajnie by bylo, gdyby dało się dokupić jakies przystawki, gdyby kiedyś naszła mnie na to ochota. Nie mogę sie zdecydować... Poratujcie polecajkami.
arwena_111 napisała: > No to mnie Seeley Booth z Kości. Odświeżałam sobie serial i właśnie skończyłam. > Naszło mnie na odświeżenie Angela z lat 90 z tym samym aktorem. Seeley na zmiane z mentalista i jeszce castlem (chociaz wolalabym beckett :P)
No to mnie Seeley Booth z Kości. Odświeżałam sobie serial i właśnie skończyłam. Naszło mnie na odświeżenie Angela z lat 90 z tym samym aktorem.
Tak tylko jak najdą potrzeby a nie gbędzie możliwości to kiepsko widzę zaspokojenie ich
Smutna z konkretnej przyczyny czy smutek egzystencjalny Cię naszedł? -- Sami Wiecie Kto
Myślę, że będziesz zadowolony. A jak Ci kiedyś najdzie ochota na transfer płyt czy taśm na MP3, żeby sobie posłuchać w samochodzie, to przy pomocy tego gadżetu i Audacity można to zrobić bardzo prosto. Ja w ten sposób przetransferowałem całą kolekcję moich winyli, kaset i taśm. Zabawa jest fajna
maszyna jak w marketach maja. Na co dzien uzywam sharka, co ma dwie wirujace scierki, ale od wielkiego dzwonu, czyli jak mnie najdzie, biore szczotke na kiju - ale bez szmaty - i szoruje. Tego, co dal taki gres do mieszkania (na wynajem, zeby nie bylo, ze sama upadlam na glowe), posadzilabym na karnego
. Lubię jeszcze ścielić łóżko. A jak mnie najdzie to lubię przejrzeć szufladę czy jakąś szafkę w poszukiwaniu rzeczy do pozbycia się
zawartości szaf/szuflad albo pielenie ogródka - ale to musi mnie najść, z mu > su nienawidzę tego robić. > Z ogrodowych prac lubię obcinanie suchych czy niepotrzebnych gałęzi/pędów. Mam tak samo. Te fazy itd.
Ja kupiłam mężowi, bo on piżamy nie używa i kiedyś właśnie mnie naszła refleksja, że jak kiedyś, coś, odpukać, to nie miałabym mu co zawieźć i teraz ma na dnie szafy długie spodnie i krótkie spodenki od piżamy.
Też kocham cheddar. W ogóle dobre sery są zaj… - właśnie w kawałku. Też zjadam parmezan tak jak Ty, czasami nawet najdzie mnie na pecorino w kawałku. :-D
trampki-w-kwiatki napisała: > Zapomniałam ałtfita! > Wakacyjny! > > Mam ręcznik na głowie, bo akurat mnie naszło, żeby zrobić sobie pasemka 🤪 nie tylko twój fizys ale całkokształt sprawia, że jesteś forumką z którą mogłabym chyba spędzić fajny czas :)
Zapomniałam ałtfita! Wakacyjny! Mam ręcznik na głowie, bo akurat mnie naszło, żeby zrobić sobie pasemka 🤪