, automatyzacja procesów produkcyjnych oraz wykorzystanie modelu podwójnego zastosowania, w którym zakłady cywilne w razie kryzysu przestawiają linie na potrzeby wojskowe. Ponadto gigantyczny potencjał tkwi w cyfryzacji serwisu i napraw - wdrożenie predykcyjnego utrzymania ruchu może skrócić czas przestojów
galtomone napisała: > I co za tojke kupiles i dlaczego? Corollę sedan 2023 1,8 Hybryd. Dlatego, że zapragnąłem samochodu który jeździ a nie stoi w serwisach.Corolla nudna do wyrzygu, ale setki tysięcy ? taksówkarzy nie może się mylić ;) Wrangler pobił w tym roku rekord świata, jak do
, oczywiście, że miewają usterki. Naprawa na gwarancji, ale czas na to też się traci. Przeglądy i wszelkie eksploatacje w autoryzowanym serwisie, żeby nie stracić gwarancji, też kosztują swoje. Ubezpieczenie droższe.
ale co zrobić jak miala wszystko to czego potrzebowałam. Kupiłam. Jestem mega zadowolona. Działa juz ponad 5 lat ani razu sie zepsuła. Moim zdaniem ważniejsza od marki jest funkcjonalność. Kuzynka moja kupila Bosha i po pół roku sie zepsuł. Problem tez byl z serwisem bo długo trwała naprawa. Kuzynka
Naprawa falownika jest zazwyczaj możliwa znacznie szybciej niż dostawa nowego i właśnie dla takich sytuacji serwisy naprawy falowników są bezcenne. Przy standardowych uszkodzeniach jak przepalone tranzystory IGBT, uszkodzone kondensatory filtrujące albo zasilacze naprawdę doświadczony serwis może
jackk3 napisał: > Żeby nie być gołosłownym… poniżej tak wygląda serwis i sprzęt do niego…to musi > kosztować Warsztat na zdjęciu to warsztat profesjonalisty, który pewnie żyje z naprawy i kalibracji magnetofonów. Musi on być odpowiednio wyposażony. Ja mam wszystko to co potrzebuje
jackk3 napisał: > No to nieźle. Ten Sony TC-766-2 to jest super sprzęt. Był jednym z trzech który > rozważałem (są dwa na Canuck Audio Mart) ale tam nie kupuje wysyłkowo. Z tymi > naprawami to też nie zawsze jest tak prosto bo do niektórych rzeczy trzeba jedn > ak mieć
qqbek napisał: > sclass napisał(a): > > > Dawniej samochody były prostsze w naprawach. Wystarczył śrubokręt, młotek > i klu > > cz. > > Dziś poziom skomplikowania jest tak wysoki, że bez komputera i specjalist > yczneg > > o
sclass napisał(a): > Dawniej samochody były prostsze w naprawach. Wystarczył śrubokręt, młotek i klu > cz. > Dziś poziom skomplikowania jest tak wysoki, że bez komputera i specjalistyczneg > o oprogramowania nie da się naprawić. Only serwis ASO. Żebyś ty misiu jeszcze
to drugie odbieram jako wywyzszanie sie. O wiele lepiej juz brzmi - nie chce sie pozniej bawic w naprawy czy wydawac dodatkowa kase na serwisy.
tbernard napisał: > Ciekawe czy nie dałoby się skontaktować z jakimś działem Toyoty i przedstawić i > m sprawę aby pogrozili partaczom, że stracą prawo do bycia ASO. No chyba, że To > yocie zwisa to, że ich autoryzowany serwis to partacze. U nas w Lublinie był już taki
vogon.jeltz napisał: > Przeciwnie. 911 kupowane z taką motywacją, jaka (zapewne) przyświecała certyfik > owanemu debilowi, to szczyt motoryzacyjnego bezguścia. Po pierwszym grubszym serwisie, który bez żadnych napraw wyjdzie grubo pięciocyfrowo, takim z taką "motywacją" ona