, jakoś nawet nauczyła się go brać z pipetki bez większych problemów. Niestety teraz lekarka zapisała KLACID (dziecko poza gorączką sięgającą 39,4 st. ma również czerwone gardło. Niestety tym razem nie ma jakiejkolwiek szansy na podanie choćby troszeczkę antybiotyku. Nie pomaga oszukiwanie na
Wszystkie poprzednie rady goraco popieram ale pomyslalam jeszcze o czyms. Skoro dziecko juz wzielo ospamox (mozliwe ze niepotrzebnie) i on nie zadzialal to teraz niestety bez antybiotyku moze sie nie obejsc, bo ospamox mogl spowodowac uaktywnienie sie flory bakteryjnej na ten akurat
.Następstwo to zajęcie oskrzeli, ale bez temp.,cały czas smarki. Ostatnim razem prze 1,5 miesiąca walczyłam, żeby nie dostał antybiotyku( inchalacje,oklepywanie,euphorbium,wapno, wit.C, prospan do tego tuba(ventolin i flixotide)).Nie pomogłol, Syn dostał w końcu Zinnat.Na rtg wyszło zapalenie płuc.Brał
sposoby-syropy z cebuli,cherbatki z majeranku itp.) miał zap. oskrzeli. Dostał antybiotyk,brał 2 tyg.po czym okazało się że w czasie przyjmowania leku zrobiło się zap. płuc... Wiem, że czasem trzeba,ale mam wrażenie,że w przypadku mojego dziecka one nie pomagają..
probemów z zatokami i alergią :((( I teraz naprawdę NIE CHCE brać , truć sie po raz kolejny antybiotykiem. Chciałbym sie wykurować Coldrexem, Rutinaceą itp. Jak myślicie- czy warto próbować? Czy więcej zyskuję walcząc z choroba na razie bez antybiotyków? P.S. OStatni raz brałem antybiotyki
stanie samo wydmuchać, jest nieuciążliwy i niebakteryjny. Głównie w trosce o uszy. Posyłam dziecko sporadycznie pokasłujące (mokro/sucho)ale bez napadowego, silnego kaszlu. Przeciez każda matka jak tylko chce to umie ocenić czy dzicku coś dolega czy jest ok. Nawet jeśli nie umie tego nazwac odpowiednia
się nie skarżyła. Niedługo obie dziewczynki będą miały holtera. Ja przymierzam się do powrotu do abx, jednak wcześniej chcę zrobić różne badania. W międzyczasie byłam u ortopedy no i niestety w kręgosłupie mam zmiany świadczące o przejściu odczynowego zapalenia stawów. U mnie ból kręgosłupa
Zazulko jestem z Warszawy. Chcę zrobić badania jak najszybciej, ze względu na córkę i na siebie. Zrobił mi się czyrak w uchu, a nie chcę brać antybiotyku przed WB. Znowu bym musiała czekać.
Synek ma zapalenie oskrzeli, już podleczone syropkami, lekiem przeciwwirusowym i oklepywaniem, ale lekarka się upiera, że trzeba antybiotyk!!! Co ja mam zrobić, synek jest na diecie przeciwgrzybicznej i już po samych syropach powyłaziły mu krosty, a antybiotyku doustnego nie podam. Jakie
bardzo nie kaszle, czasem musi odkaszlnąć i wypada z niego flegma i trochę pokasłuje nad ranek jak mu w buzi zaschnie, w ciągu dnia raczej nie kaszle, sporadycznie i nie nazwałabym tego atakami. Czy więc antybiotyk jest konieczny??? Inna pani dr chciała mu włączyć wziewy, żeby zainwestować w tubę
u mojego niemal półrocznego synka stwierdzono zapalenie oskrzeli i brał antybiotyk (summamed), ostatnią dawkę dostał wczoraj i jak na razie nie widzę żadnego działania ubocznego, typu wysypka, czy biegunka. teraz jednak zastanawiam się nad innymi konsekwencjami. Wiem, że antybiotyki osłabiają
Nie chcę straszyć, ale angina bez antybiotyku to chyba nie przejdzie. Moja córka miała 6 m-cy kiedy mnie paskuda dopadła, też karmiłam. Brałam 4 różne antybiotyki, nawet na dożylnych skończyłam bo nie przechodziła! Ale byłam w stałym kontakcie z pediatrą i doradcą laktacyjnym i dalej
Idź jutro i weź antybiotyk, te które ja brałam nie zabraniają karmienia. Nawet nie odciągałam, normalnie karmiłam po konsultacji z pediatrą!!! "Skoro poki co ta angina wirusowa a nie bakteryjna to antybiotyku nie ma sensu brac." Nie chcę Cię martwić, ale nie ma czegoś takiego jak angina
strzykawką pozostawał nieugięty i ani razu nie zgodził się na połknięcie lekarstwa. Moja rada jest taka: nie podawać lekarstw o ile to nie są naprawdę specyfiki niezbędne (a więc antybiotyki) Całą masę infekcji organizm zwalcza sam i podawanie leków typu Eurespal (uwielbiany przez pediatrów), witamin
tym poradził. Jednocześnie chciałabym nadmienić, że im synek starszy, tym jest gorzej, gdyż coraz więcej rozumie i na samoo słowo syrop krzyczy, że nie chce. Czekam na porady. Izabella
Kochane, Moja 8-mio mies. córeczka musi brać antybiotyk - przyplątał się stan zapalny uszu, gardło też nieciekawe, słowem - nie było wyjścia. Lekarz przepisał Zinnat - pierwsza dawka jakoś poszła (z wielkim bólem), ale przy drugiej pojawił się odruch wymiotny (podawałam strzykawką do buzi
chodzi. Co prawda tego loda waniliwego czy jogurtu do dostaje tyle co nic, powiedzmy jak ziarenka groszku, wiec nic mu nie jest a antybiotyk bierze :-) Im starsze dziecko, tym ciezej przemycic lekarstwo, wiec trzeba kombinowac. Nam za pierwszym razem tak duzo wypluwal i raz zwymiotowal wszystko