od ministra jakiś nowy instytut. Jest baaaaaaaaardzo aktywny medialnie. W sensie, dajcie kasę na AI, bo jak nie, to zapaść cywilizacyjna i takie tam. No nie pierwsza i nie ostatnia to zapaść. "Głupich tranzystorów" nie potrafimy robić w skali przemysłowej, włąsnych leków w zasadzie też nie mamy - i
poparzyłam się trochę:) Gnojówki w tym roku nie robiłam. Za szybko teraz wszystko rośnie. Nie nadąże kosić. Jutro moi będą żywopłot strzyc i stawiać wszystko na miejsce w ogrodzie. I zacznie się najważniejsza robota jak ocieplanie. Te gitarowe brzmieniania są faktycznie bardzo przyjemne, takie rozluźniające
Dobry wieczór Seppel:) Dopiero co wróciłam z ogrodu, koszenie. Tak ogoliłam trawę, że mysz nie przeleci. Oglądałam też Krzemionki i faktycznie wiosna zacznie się u mnie pienić jak piana w piwie. Ty już ją masz za sobą, ja oczekuję teg momentu. Zapach już sie unosi. U mnie ta wiosna na Krzemionkach
Sowizdrzał błądzi światem Wszędzie, gdzie go nie posieli. Tu się wkradnie, tam wyskoczy, Ówdzie krzyknie z całej sił}’, A ma takie jasne oczy, A ma uśmiech taki miły, Że choć psoci mucha drobna Cały Boży dzień bezmała, To się gniewać niepodobna Na leśnego Sowizdrzała. To głodnego zabrał kotka, Co już chodzić
Sowizdrzał błądzi światem Wszędzie, gdzie go nie posieli. Tu się wkradnie, tam wyskoczy, Ówdzie krzyknie z całej sił}’, A ma takie jasne oczy, A ma uśmiech taki miły, Że choć psoci mucha drobna Cały Boży dzień bezmała, To się gniewać niepodobna Na leśnego Sowizdrzała. To głodnego zabrał kotka, Co już chodzić
cos robi sie nornalnie i nie w czasie wolnym to nie jest to kara i nie jest uzywane jako kara. Tobie sie kloci, a innym nie. > Mamy różne definicje konsekwencji i kary i to utrudnia rozmowę. Dla mnie rozróż > nienie konsekwencji i kary jest ważne. Tylko problem w tym ze tego nie
runny.babbit napisała: . Równie porażający jest fakt, że nikt z tym nic nie robi. Retencja leży, la > sy wycinane, bóbr wróg numer jeden, wszędzie rowy melioracyjne, koszenie traw, > pola bez zadrzewień... można wyliczać bez końca. A wody w kranach już brakuje. Gdybym miała
w tempie porażającym. Równie porażający jest fakt, że nikt z tym nic nie robi. Retencja leży, lasy wycinane, bóbr wróg numer jeden, wszędzie rowy melioracyjne, koszenie traw, pola bez zadrzewień... można wyliczać bez końca. A wody w kranach już brakuje.
Chyba jeszcze umiem, wychowałam się w gospodarstwie i umiałam kiedyś kosić kosą. Może tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze 😁 I tak, są tacy, którym koszenie nigdy naprawdę dobrze nie wychodzi i tacy, co mają talent. Moja mama miała talent do wiązania snopków ze słomy, takiej skoszonej kosą.
aqua48 napisała: > Nie tylko orali, ale też kosili ręcznie kosą w takie równo leżące łany zbóż czy > trawy :) A niektorzy maja talent ;) Moj tatus, wybitnie miejska jednostka ale ze sluchem absolutnym & perfekcyjnym wyczuciem rytmu mial zwyczaj kosic kosa w szeregu z tzw. locals
płacić komuś za koszenie trawy, wywieszanie prania, robienie kawy, drobne naprawy czy odkurzanie domu. Chmmm, mam nadzieję conajmniej dobić do 50 w stanie małżeńskim,...
tam wytworzyła i sama się zakorzeniła . Wszystko to samosiejki. Na dole zamieszczam stare zdjecia Krzemionek, które są już archiwalne, a dziś nie do poznania teren. Gdyby nie te archiwalne foto, ktoś by powiedział, że fantazjuje. cdn. Biało czarne foto to stare robione w 1980 roku, a te kolorowe to
olszak-przytyckiRe: Religijni próżniacy26.04.26, 11:10 (1) Dlaczego ludzie wierzą w życie pośmiertne? Po prostu chcą istnieć,być,czuć.Chcą spotkać tam swoich znajomych,swoje ulubione zwierzęta. (2 )Dawniej łatwo było manipulować umyslami ludzkimi.Teraz gdy każdy ma dostęp do wiedzy już nie jest to