Większość ludzi ma raczej trudności, żeby przełamać niesmiałość. Jeśli takiego problemu nie masz to oczywiście warto zagadać. W najgorszym scenariuszu nie zgodzi się a Ty wrócisz do domu i więcej go nie spotkasz. Możesz to nawet potraktować jako trening:-)
akurat o nauke się nigdy wczesniej nie martwiłam - był zawsze bardzo bystry, ma analityczny umysł i szło mu w szkole jak z płatka. Zaliczlismy nawet diadnozę w PPP w 2 klasie - wtedy niepokoiła mnie jego niesmiałość w stosunku do obcych, nieumiejętność zachowania w szkole - ciągłe wygłupy, czasem też
kobiety ma byc spokój, niesmiałość i eleganzja, nawet kosztem życia. Wypierdalać z takimi poglądami!!!!
Zdecydowanie to ci bardziej wygadani i na luzie potrafili kombinować, myśleć i kojarzyć. Bo maja wiedzę na podstawie której mogą kombinować i jako lepsi mniej sie boją nauczyciela. Ale tu najważniejszym punktem jest niesmiałość zwłaszcza w młodszych klasach.
Ja nie mam, ale i nie muszę. U mnie za oknem (a okno jest we Wrocławiu) zielono i żółto. Bez zaczyna się przygotowywać do rozkwitniecia, ostatnio rwałam gałazki i mam w wazonie fioletowy bukiet. Moje clematisy rosną jak szalone. Natury o niesmiałość posądzić się nie da. Chłodno bywa faktycznie, ale
zakompleksienia :) PO prostu wewenętrzna niesmiałość, skrępowanie w kontakcie z nowymi osobami skutkowało u mnie stwarzaniem pewnego dystansu, który inni brali za chłód i wywyższanie się. -- "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
Głaskanie. Dzięki. Lisy jak koty, lubia byc głaskane...jak juz przemogą niesmiałość. Zawsze będzie w okolicy jakis kot, którego to niedługo czeka. Mnie sie wydaje, że ciągle jakiegoś żegnam. W listopadzie odszedł mój Gałganek, teraz ona. Oboje spia pod zaprzyjaźnionym jałowcem. Za to teraz wylazło
, aby na kolejnych etapach tej drogi dziecko prowadzili specjaliści rozumiejący odpowiednio niesmiałość i lęki 6-latka, oraz fochy i weltschmerz 13-latka. 3. W szkołach dziecko ulega pewnemu amurowaniu w przypisanej roi i stałych układach klasowych. To moim zdaniem szkodliwe, bo klasowy wesołek już
A może jakiś nadwrażliwiec przełamie swoją niesmiałość wobec Ciebie ;) ? -- "Nie bój się, że twoje życie się skończy- bój się, że nigdy się nie zacznie." Grace Hansen
"Poza tym nie istnieje żaden problem u kobiet, niesmiałość nie stanowi żadnego dla nich utrudnienia....nie utrudnia im życia codziennego i zawodowego" Utrudnia im tak samo; życie uczuciowe mniej. Ile razy widziałem n aróżnych forach zwierzenia kobiet, które wręcz nie zdawały sobie sprawy z własnej
odnosiła się tylko do sfery nawiązywania kontaktu z przyszłym partnerem. Poza tym nie istnieje żaden problem u kobiet, niesmiałość nie stanowi żadnego dla nich utrudnienia....nie utrudnia im życia codziennego i zawodowego, ależ skąd...to dotyczy tylko mężczyzn - biedaczków jak zwykle najbardziej