gr.uu napisała: > Redukcja nie powoduje zaburzeń hormonalnych. Długotrwała redukcja u ludzi z nadwagą, albo często powtarzane niskokaloryczne diety do zredukowania masy tłuszczowej u tych z wagą w normie, mogą prowadzić do insulinooporności. To jest nic innego jak zaburzenie hormonalne
thea19 napisała: > Redukcja otyłości jest przecież niezbędna dla równowagi hormonalnej. To otyłość > powoduje zaburzenia na wszystkich polach. Jednakże taka redukcja musi być prze > prowadzona mądrze, bez pośpiechu i Redukcja nadwagi/otyłości może wyregulować metabolizm pod
Walcz, 14 dni nie jest normą, ani żadna uroda (wtf, co oni mają z tą urodą?! 🙄) Wejdź na profil Kasia od hormonów, ciekawie pisze o przywróceniu równowagi hormonalnej.
W tym wieku jesteś na 100 procent w perimenopauzie i wahania hormonalne są normą. Wartości hormonalne z marca mogą być kompletnie nieaktualne, ba, nawet te z czerwca mogą już nic nie znaczyć. Co nie znaczy, że jesteś już w menopauzie, takie sprawy mogą potrwać jeszcze nawet kilka lat. Miesiączka
Mój dachowiec praktycznie nie chorował - przez naście lat dwa razy kichał. Był jednak kotem wychodzącym. Mały i młody pies koleżanki miał szybko problemy hormonalne i zaczęłam się na serio zastanawiać, czy zwierzęta nie mają zmian od tych wszystkich plastikowych gadżetów z Chin pewnie często gęsto
hormonalne/ menopauza/ nerwice? Brak stosowania HTZ? Na pewno ciężka sytuacja finansowa/ praca ponad normę/ zle odżywianie/ brak ruchu/ ma duży wpływ.
W tym okresie życia kobiety to są raczej wahania hormonalne a więc trudno je wychwycić w badaniach prawdopodobnie, mogą ci wychodzić hormony w normie ale będziesz czuła w trakcie cyklu różne zmiany i ogólnie zmiany w funkcjonowaniu. Zadbaj raczej prewencyjnie o styl życia i zdrowie psychiczne
A ja bym odradzała przypadkowego gina z NFZ. Warto poszukać kogoś, kto zajmuje się kobietami w menopauzie, a nie tylko prowadzeniem ciąży. Mam 48 lat, rok temu zrobiłam pierwsze badania hormonalne i moja pani doktor powiedziała, że wg niej jest wszystko w porządku i nie muszę nic robić. A ja przez
Ołów jest tu najmniejszym problemem (norma zmieniła się 1 czerwca, swoją drogą) Barwniki odzieżówe nie zawierają ołowiu, ołów jest tu jedynie zanieczyszczeniem Duzo poważniejsze substancje znajduje się regularnie. Związki azowe i dimetyloformamid zawsze wychdozi w tych ciuchach ( to są barwniki
sylwiastka napisała: > Nie ważne o czym jest wątek, stwierdzenie nadal mogło wprowadzać w błąd. mogło wprowadzać w błąd jak wszystkie stwierdzenia wyrwane z kontekstu. To o czym jest wątek jest bardzo ważne Miedzy > 10-15 chorych ma BMI w normie. 10-15% ma wagę w normie tak
Spadek hormonów powoduje różne dolegliwości, także takie porównywalne do pms, który zresztą też wynika z pewnych hormonalnych wahań, zwykle dysproporcji pomiędzy estradiolem a progesteronem. Teraz wszystkie hormony i ich proporcje nie funkcjonują i nie będą już funkcjonować jak wcześniej, więc
W wielu plastikach (zwlaszacza tych wyściełających metalowe puszki) jest tzw BPA ale nie jest on kancerogenny tylko zakłóca działanie układu hormonalnego. Unia z tym walczy (wprowadzono kilka lat temu bardzo ostre normy) ale firmy łatwo obchodzą zakaz lekko modyfikując strukturę tego związeku. Z