olpa7 napisała: > Jesteś w poblizu Oludeniz? Jestem w Fethiye .
Wiele lat myślałam że Manty są z Uzbekistanu. Kiedyś je jedliśmy i były przepyszne Jesteś w poblizu Oludeniz?
galtomone napisał: > Jak nie do Palmy, to zdecydowanie Majorka. > > Ja bardzo lubię. W Świnoujściu byłem raz 40 lat temu, jakoś mnie nie ciągnie. Can Picafort. Ale pewnikiem za 1 dzień i jedno i drugie będzie już nieaktualne. Ale moze się pojawi jakieś Kusadasi czy Oludeniz
. Na plaży było przyjemnie, pływaliśmy też, chociaż woda 'rześka', coś jak nasz Bałtyk latem ;) Nie padało. Innym razem byłam na początku maja w tureckim Oludeniz i tu temperatury w dzień były jeszcze wyższe a i woda cieplejsza. Pływałam tak w morzu, jak i hotelowym basenie, mimo że niepodgrzewany
Sceneria turecka bywa piękna, zwłaszcza w T.Egejskiej.. Oludeniz..Badabag..Dalyan..si -- Don't trust your eyes It's easy to believe them
Zależy gdzie. Na Riwierze było ich pełno. Na wybrzeżu egejskim mało. Ala to już parę lat minęło. Byliśmy w Kusadasi i Oludeniz. Nie wiem jak jest teraz. W Fethiye nielicznych Rosjan można był poznać z daleka po dość specyficznym ubiorze na tle obszarpanych szortów i wyciągniętych koszulek żeglarzy
Pamiętam, że w Oludeniz (w miasteczku, nie w części hotelowej) było pełno pensjonatów i apartamentów do indywidualnego wynajmu. Głownie chyba Brytyjczycy. -- bywalec.hoteli "zwiedziłem juz wiele krajów, pracuje w międzynarodowych projektach w globalnej firmie i dużo czytam i rozmawiam z ludzmi"
Pine Bay obok Kusadasi. Villa Florya w Kumlubük, Lykia Resort w Oludeniz. -- Adrian z Wami!
drugiego. Mały basen otoczony z trzech strony wysokim, kilkupiętrowym budynkiem. Byliśmy potem w Oludeniz i pod Kusadasi, w porównaniu z Alanyą to zupełnie inna rzeczywistość. Hotele niskie, do 2 pięter, albo w formie bungalowów. Własne plaże i przystanie. Piękne krystaliczne morze z rojem wysepek i
Plaża Calis? Szary piach i ostre kamienie w wodzie. Oludeniz lepsze. -- józek norwood: 03.06.20, 19:50 Ja ped...wałem, ale razem ze swoim kochankiem.
Mam odmienne wrażenia. Alanya to megakurort, gdzie hotele zaglądają sobie do okien, latem dochodzi parszywy wilgotny klimat. Turcja ok, ale Kemer, Oludeniz albo Cesme, fajne hotele ale też nie w środku miasta. Albania idzie drogą bulgarską. Za 10 lat wybrzeze będzie zabetonowane hotelami
Rejon Oludeniz