Kochani!! Pięknych Świąt z mnóstwem dobrych duchowych przeżyć! By nic nie przysłoniło Wam tego, co naprawdę ważne! A do tego jeszcze zdrowia :) Olusinska
Olusinska - myslalam o founde czekoladowym, ale sama nie wiem. aha - bedzie menu przy wejsciu, przed widokiem stołu w formie bufetu: szaszlyki pieczarki z dipem wedlina swojska (salceson) etc tort keks ptysie etc.. :) -- Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu
Spóznione zyczenia sto lat :)
Sto lat!!!!! -- "Każda praca intelektualna jest swoistym wynaturzeniem, a jej wyniki zawierają potężny ładunek komizmu." Z. Herbert, Król mrówek
czas o tym, aby zmniejszyc emisje w innych sektorach, a w tym przypadku siedza cicho. Jako uzytkownik diesla z duzym silnikiem place masakryczny podatek drogowy, nie widze powodu, aby sklepy nie placily podatku od wyrzucanej zywnosci. Dzieki raz jeszcze za link Olusinska. :* Wysylam dalej w swiat
Dzieki za link, Olusinska! I dobrze, ze to z siebie wyrzucilas. ;) -- http://zmyslywkuchni.blogspot.com/ Zmysły w kuchni
Jeszcze raz po stokroć dziękuję. Dobrze, że jesteście :)
całowam mocno mimo ze strasznie spozniona;))) najlepszego! -- wole masakre, MASAKRE!!!
Olusinska, a gdzie mieszkasz? Bo ja na Swieta do domu nr2 jade, a sloiczek dzemu mi sie do walizki zmiesci, to moglabym przeslac :)
zrob moze http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,122386365,122386365.html to? pracy przy tym pare minut, efekt bdb. tylko nalezy kupic papilotki/foremki papierowe do mini muffinek lub pralinek. a na prezent moze jakis samodzielnie zaprojektowany kupon - bon, czy jak sie cos takiego po polsku nazywa
olusinska napisała: > Ech, niedługo popadnę w totalną depresję chyba. Nigdy nic nie znajdę. Bez sensu > wszystko. szukalam caly rok - dobrze Cie rozumiem. odbylam mnostwo spotkan i rozmow - mniej lub bardziej dziwnych, krotszych lub dluzszych, ktore wygladaly mniej lub bardziej
olusinska napisała: > Ech, niedługo popadnę w totalną depresję chyba. Nigdy nic nie znajdę. Bez sensu > wszystko. oj takie myslenie nie jest dobre. ale z szukaniem pracy tez latwo nie jest niestety. co jakis czas mam faze mocnego szukania pracy niekoniecznie w pelnym wymiarze
Olusinska, dam na pewno znac co zrobie. Jak juz wczesniej napisalam maz mi pomoze, wiec nie jest zle:-)
To proszę napisz dokładnie jak to robiłaś. Bardzo proszę:) -- " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać.
Klarowałam lata temu, właśnie białkiem. Przepis z jakiejś książki kucharskiej, bo to czasy przednetowe były :) Ale do tej pory pamiętam swoje zaskoczenie jak pięknie czysty wyszedł wywar. Oczywiście po odcedzeniu tych białkowych farfocli. Cedziłam chyba przez batystową chusteczkę :D