ondysia, sprawdź pocztę
Spróbuję jeszcze raz porozmawiać. Bez kajania. Rzeczowo. Jeżeli uda mi się bez płaczu- sukces. Jeszcze raz przeczytałam Wasze odpowiedzi. Dodają mi siły. Jesteście wielkie. Ondysia
Ido odezwałam się na priva. Pozdrawiam Ondysia
dziewczyny, a szczególnie agata i ondysia, tak bardzo mi sie zrobilo smutno i przykro, gdy poczytalam Wasze historie. nie dajcie soba pomiatac, ponizac sie, walczcie o swoja godnosc.
ondysia napisała: > I pytanie do Was, do czego wykorzystać męża (seksualnie się nie da), jaką > korzyść odnieść z posiadania chłopa w domu? Hmm, to zależy, czy to taka złota rączka czy raczej daleko mu do domowego majsterka? zawsze możesz powiedzieć, że dziecku trzeba pokój
Wpisz w wyszukiwarkę, było juz kilka postów o tym przedszkolu. ondysia napisała: > Zastanawiam się nad tym przedszkolem dla córki w następnym roku, co o nim > sądzicie, wiem że trudno się dostać, ale chciałabym wiedzieć czy jesteście > zadowoleni z opieki, programu, zajęć
przestanie być taki nadęty zabierzemy go ze sobą, jeśli nie to nie. No chyba żeby lało to zostaje tylko ta szarlotka.Ondysia
Ondysia, czytałam twoje posty. Naprawdę ci współczuję. Twój mąż musiał takie zachowanie wynieść chyba ze swojego domu. Mam wrażenie, że on chce ciebie ukarać (bardzo głupie i dziecinne postępowanie). Nie wierzę, że wygasła w nim miłość, tylko widocznie wielki żal do ciebie przesłonił mu
nasze małżeństwo umrze. Niestety. Także jeżeli druga strona nie kocha, nie trzymałabym takiego układu. Bo z czasem będzie gorzej i gorzej. Nie wiem tylko kiedy mój mąż będzie miał tyle odwagi by to skończyć. Ondysia
mam sił. Ondysia
że motam się, najpierw piszę że brzydzę się, potem akceptuję, takie są w tej chwili moje emocje, skrajne. Ondysia
jeżeli czegoś ja nie zrobię to on może. Teraz wszystko mi się rozpada i odezzła mi ochota na służalczość. Ondysia
. Małżeństwa nie powinny się rozpadać z takich powodów, jeżeli nasze się rozpadnie - to chyba nie było nic warte. Kończę, bo zaraz się rozbeczę. Ondysia
mnie w domu nie było takich konfliktów. Nawet jeżeli jakoś się między nami ułoży, to co z kontaktami z moimi rodzicami, których też kocham, przecież ja nie zerwę z nimi kontaktów, tak samo nie pozwolę by moje dziecko nie miało do dziadków dostępu. Nie wiem co będzie. Nie wiem co robić. Ondysia