36 wyników w czasie 70 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: mój własny dramat

ondysia, sprawdź pocztę

Re: mój własny dramat

Spróbuję jeszcze raz porozmawiać. Bez kajania. Rzeczowo. Jeżeli uda mi się bez płaczu- sukces. Jeszcze raz przeczytałam Wasze odpowiedzi. Dodają mi siły. Jesteście wielkie. Ondysia

Re: Ondysiu odezwij się proszę

Ido odezwałam się na priva. Pozdrawiam Ondysia

Re: do czego mi potrzebny?

dziewczyny, a szczególnie agata i ondysia, tak bardzo mi sie zrobilo smutno i przykro, gdy poczytalam Wasze historie. nie dajcie soba pomiatac, ponizac sie, walczcie o swoja godnosc.

Re: do czego mi potrzebny?

ondysia napisała: > I pytanie do Was, do czego wykorzystać męża (seksualnie się nie da), jaką > korzyść odnieść z posiadania chłopa w domu? Hmm, to zależy, czy to taka złota rączka czy raczej daleko mu do domowego majsterka? zawsze możesz powiedzieć, że dziecku trzeba pokój

Re: Secemińska (W-wa)-opinie o przedszkolu proszę

Wpisz w wyszukiwarkę, było juz kilka postów o tym przedszkolu. ondysia napisała: > Zastanawiam się nad tym przedszkolem dla córki w następnym roku, co o nim > sądzicie, wiem że trudno się dostać, ale chciałabym wiedzieć czy jesteście > zadowoleni z opieki, programu, zajęć

Re: sposoby na polepszenie nastroju - jesień :( p

przestanie być taki nadęty zabierzemy go ze sobą, jeśli nie to nie. No chyba żeby lało to zostaje tylko ta szarlotka.Ondysia

Re: czy zostałybyście w związku w którym miłość w

Ondysia, czytałam twoje posty. Naprawdę ci współczuję. Twój mąż musiał takie zachowanie wynieść chyba ze swojego domu. Mam wrażenie, że on chce ciebie ukarać (bardzo głupie i dziecinne postępowanie). Nie wierzę, że wygasła w nim miłość, tylko widocznie wielki żal do ciebie przesłonił mu

Re: czy zostałybyście w związku w którym miłość w

nasze małżeństwo umrze. Niestety. Także jeżeli druga strona nie kocha, nie trzymałabym takiego układu. Bo z czasem będzie gorzej i gorzej. Nie wiem tylko kiedy mój mąż będzie miał tyle odwagi by to skończyć. Ondysia

Już chyba nic więcej zrobić się nie da (początek wątku)

mam sił. Ondysia

Re: zdrada małżeńska- dopuszczalna???

że motam się, najpierw piszę że brzydzę się, potem akceptuję, takie są w tej chwili moje emocje, skrajne. Ondysia

Re: Służąca swojego meża?

jeżeli czegoś ja nie zrobię to on może. Teraz wszystko mi się rozpada i odezzła mi ochota na służalczość. Ondysia

CZY DOBRZE POSTANOWIŁAM?

. Małżeństwa nie powinny się rozpadać z takich powodów, jeżeli nasze się rozpadnie - to chyba nie było nic warte. Kończę, bo zaraz się rozbeczę. Ondysia

Dzisiaj to już dramat - nie wiem co będzie (początek wątku)

mnie w domu nie było takich konfliktów. Nawet jeżeli jakoś się między nami ułoży, to co z kontaktami z moimi rodzicami, których też kocham, przecież ja nie zerwę z nimi kontaktów, tak samo nie pozwolę by moje dziecko nie miało do dziadków dostępu. Nie wiem co będzie. Nie wiem co robić. Ondysia

1 2 3