Chyba zamieniam się w wiewiórkę ;) Pochłaniam je kilogramami. Codziennie w ilości 100g - 200g. I tak od dwóch tygodni. Najgorsze: nie posiadam dziadka do orzechów. Moi przyjaciele to tłuczek do mięsa + parapet. Nigdy wcześniej nie przepadałam za orzechami laskowymi. Czy to się kiedyś skończy
mallard napisał: > incel-core napisał: > > > Ale podobno na rozum lepsze są orzechy włoskie. > > No nie wiem, słyszałem, że jak się przedawkuje, to się potem wywleka stare wątki. Masz dzisiaj dobry ripostowy dzień, co? :D
Macie może patent na obranie orzechów laskowych z łusek? Sparzyć wrzątkiem czy może podpiec? Dekoruję mazurki, niewiele tych orzechów wykorzystam ale jeśli już mają być to chciałabym pozbyć się wszelkiego zła ;)
170-180 st. Bielma się trochę przy tym zrumienią, jeśli to niepożądane, to można zmniejszyć tem i prażyć dłużej.
nie no, świetne to:) -- "Życie jest bezlitosną komedią, i na tym właśnie polega jego tragedia" M.S.
Bardzo mi miło:)
Wczoraj w szawce znalazalm trzy paczki mielonych orzechow laskowych za tydzien konczy im sie waznosc? co z tylu zrobic, moze jaksi przepis na ciasteczka. -- moje dzieci
Ja to bym takie ciacho upiekła gdybym miała już wyłuskane orzechy :) fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,84155641.html?s_action=w_add
probuje wlasnie nowy przepis na jablka pod kruszonka z masla, maki, platkow owsianych i orzechow pekan. orzechow pekan brak, wiec uzylam laskowych, tylko ze zapomnaialm ich obrac, przypomnialam sobie jak schrupalam jednego, a ciasto juz w piecu jest. czy wyjdzie gorzkie czy da rade
dzieki:) faktycznie wyszly pyszne, ktos kiedys w tv obieral i sie przestraszylam. -- widział kto takiego kotka?
Mam trzy leszczyny. Jedna obrodziła nadzwyczajnie. Zmobilizowałam się w końcu (po latach) i zebrałam :) Tzn zebrałam, to, czego wiewiórki nie zdązyły wyjeść (na marginesie - nie mam im tego za złe, bo okno w kuchni wychodzi na leszczynę i mam miły widok na harcujące baśki). I tak wyszedł duży wór.
Ja zbieram co prawda na działce, ale je suszę trzymajac na działkowym stole. Oczywiście "na płasko". Jak jest pogoda to je wystawiam na słońce, potem tylko sprawdzam czy nie mają dziurki, orzechy z dziurką są robaczywe. Potem je zsypuję do kartonowego pudełka i trzymam na balkonie
-- fotoart-1 = fotoart1
ostatnio az tlumnie od moich postow, ale jestem tu nowa i niedoswiadczona;- ). przepraszam za molestowanie pytaniami... Tak, a oto pytanie. Czytam o rzechach wloskich, pistacjach i ziemnych. Jak ma sie sprawa z laskowymi, pinioli, slonecznikiem oraz z migdalami?
myślę, że można, ale z umiarem - jak zwykle :) ja jestem uzależniona od pestek dyni :))) pozdrawiam!
proszę o radę: moje 10 letnie orzechy laskowe rozrosły się bardzo bujnie i wspaniale ale stwarzają dwa problemy: 1 od mniej więcej 5 lat są atakowane przez białe larwy, które wyjadają miąższ młodych orzechów - czym to zwalczać, najlepiej ekologicznie 2 w tym roku moje orzechy nie obrodziły
amadyn - dziekuję za informację - zastosuję się do Twoich zaleceń.