poradzcie mi cos!moj synek nie chce jesc zadnych owocow,ani jabłka,banana ani nic.W słoiczku jeszcze zje ale tak zeby wziąść banan do reki i zjesc to juz odpada,startego jabłka nawet nie ruszy!martwi mnie to bo to przeciez same witaminy!poza tym teraz od paru dni wogole nie chce butelki z
Mowi sie ze nalezy jesc duzo warzyw i owocow, by byc zdrowym i ladnie wygladac (wlosy, cera). Slyszalam ze powinno sie je jesc 5 x dziennie..Ale co to znaczy w praktyce? Ile tych owocow i warzyw trzeba zjesc na raz? Bo przciez to nie to samo lisc salaty czy kilo pomidorow? A wy ile jecie
zdarza mi sie zjesc kilka jablek dziennie, czasem wpadnie banan, pomarancz. ale nie jest to codzinnie. raczej dwa. trzy razy w tygodniu. jesli chodzi o warzywa, to zawsze sie staram dodac cos do obiadu :)
Moj syn przecietnie je 3 porcje owocow dziennie, sokow nie pije. Przykladowo rano godzine po sniadaniu duza garsc borowek lub banan, po lunchu jablko, po poludniu lub wieczorem 2-3 plastry melona. Warzyw chwilowo nie toleruje:) Gdy je jada, to je 2 porcje dziennie - w czasie lunchu i poznego
Owoce daje raz lub najczesciej dwa razy dziennie -- http://lilypie.com https://lb2f.lilypie.com/tZmFp1.png
pytalam ostatnio na forum o truskawki. Podobno w ograniczownych ilosciach tez wolno :) zauwazylam, ze jak nie zjem 1 jablka dziennie to z moimi jelitami jest gorzej wiec polecam! innych owocow na sobie nie testowalam :)
W ogole jagodowe owoce maja malo cukru, w tym maliny, jagody, poziomki, truskawki. Niemniej dopiero wolno w drugim etapie i w malych ilosciach, a zaczynajac wrecz od bardzo malych ilosci. W drugim etapie, a wlasciwie pod jego koniec mozna dojsc do 3/4 lub nawet pelnej szklanki dziennie.
WHO rekomenduje szklankę soku dziennie jako zamiennik jednej porcji owoców i warzyw-chcą nas potruć jak nic... -- Sygnaturka się zgubiła....
Ale nikt tu nie mówi zeby soki pic zamiast wody. U nas jakos zdrowy deser np. Albo z pomaranczy do obiadu zmiesem 9zeby zelazo sie lepiej przyswajało). MOje dzieci pochłanią jabłka. Dziennie idzie u nas 6-8...ale czasami sok soie robimy. Poza tym dzieci surowej pietruszki albo selera nie bardzo
A może "ten typ tak ma" ? Mój starszy, dziś prawie 13-letni syn nie je owowców i warzyw właściwie od dziecka. Po prostu ich nie lubi. Pilnuję, proszę, nawet przekupuję, nakazuję, a i tak jeśli zje jeden owoc dziennie, to jest super. W grę wchodzą właściwie tylko jabłka (obrane), banany
Podaje synkowi raz dziennie deserek owocowy ze sloiczka, troche soczku (ok 1/3 butelki - bo rozcienczam z woda) i jakis swiezy owoc. Wychodzi zawsze wiecej niz 150 g. Dlatego zastanawiam sie skad to ograniczenie.
dawalam mlodej przetarte albo lekko podgotowane i przetarte a jezeli surowe, to w niewielkich ilosciach - pare owocow doslownie. Teraz jej uklad trawienny jest juz silniejszy i stopniowo zwiekszam ilosci. Podgotowywanie owocow (dwie, trzy minuty we wrzatku) czyni owoc bardziej lekkostrawnym
słoiczki jedno-, dwuskładnikowe bo gdy podaje się dziennie dziecku 2-3 łyżeczki tak jest łatwiej. Ze słoczka wyjmuje się czystą łyżeczką do miseczki, porcje "na dziś" a słoiczek dokładnie się zakręca i przechowuje w lodówce (dwa-trzy dni). Widziałam własnie takie słoiczki dla niemowląt powwyzej 4
www.svd.se/nyheter/inrikes/frukt-och-gront-forlanger-livet_3785312.svd Ale tylko do pewnego limitu. Pięć porcji dziennie to optymalna ilość - zjedzenie ponad norme nie daja